Grecy biorą się do rozbudowy Trasy Toruńskiej

Jarosław Osowski
18.09.2009 aktualizacja: 2010-08-10 15:32
A A A Drukuj
Projekt przebudowy Trasy Toruńskiej
W czwartek oficjalnie zaczęła się przebudowa Trasy Toruńskiej w drogę ekspresową. Wkrótce ogromne utrudnienia w ruchu dla dojeżdżających z Bródna, Białołęki i Marek, które potrwają do kwietnia 2012 r. Powstaną m.in. pierwsze szklane półtunele w Polsce
Aż do wiosny 2012 r. między mostem Grota-Roweckiego a centrum handlowym w Markach czekają nas ogromne utrudnienia w ruchu. Pierwsze w połowie października na wiadukcie nad Modlińską w stronę Bródna. Kolejne po Wszystkich Świętych, gdy do centrum zostaną tylko dwa pasy ruchu na tymczasowym, wojskowym moście.

Konstrukcje z końca lat 70. ledwo zipią, a Trasa Toruńska to wielka prowizorka, która została w spadku po PRL. Żerańskie wiadukty od początku były w fatalnym stanie, a nad kolejnymi skrzyżowaniami nie było ich wcale. Arteria przedłużona 15 lat temu do Marek korkuje się więc przed Łabiszyńską na Bródnie. Kierowcy patrzą tu na nasypy porośnięte sporymi już samosiejkami i stojące samotnie słupy.

- Dziś zaczynamy jedną z najtrudniejszych modernizacji w Polsce - ogłosił Wojciech Dąbrowski, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na Mazowszu. Dodał, że remontowanym odcinkiem przejeżdża aż 120 tys. pojazdów dziennie. Bez wyłączania ruchu powstanie pięć bezkolizyjnych węzłów (na Żeraniu, przy Marywilskiej, Łabiszyńskiej, Centrum Handlowym "Targówek", Ikei i Radzymińskiej w Markach). W planach jest 13 km ekranów akustycznych, a na wysokości bloków na Bródnie 2,5 km szklanych półtuneli. Powinny zmniejszyć hałas z 70 decybeli (teraz) do 50. Wicewojewoda Dariusz Piątek przypomniał, że te zabezpieczenia wynegocjowano z mieszkańcami.

Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk podkreślał, że ten fragment obwodnicy Warszawy przejmie część ruchu z autostrady, która "na Euro 2012 będzie gotowa". - Kibicujemy tej budowie, tylko żeby kierowcy nie wylądowali potem w wąskim gardle u nas - przestrzegał burmistrz Marek Janusz Werczyński, apelując o decyzję w sprawie obwodnicy tego miasta. Minister Grabarczyk dał nadzieję, że wkrótce zaczną się przygotowania do jej budowy. W październiku jego resort musi tylko podliczyć, jak duże są oszczędności w ostatnich przetargach.

Np. ten na Trasę Toruńską przyniósł aż 700 mln zł. Wygrała grecka firma J&P Avax z ceną 869 mln zł. To jej debiut w Warszawie. Wśród drogowców słychać jednak, że tylko szklane półtunele miałyby pochłonąć 400 mln zł. - Plotki. Mamy zdecydowanie tańsze oferty - mówi na to Tomasz Walczuk, dyrektor ds. rozwoju greckiej firmy. I na pewno w trakcie budowy nie będzie aneksów do umowy albo opóźnień? - Kalkulowaliśmy, że zdążymy w terminie, i to jest nasz cel - odpowiada Walczuk i chwali się, że J&P Avax jest wykonawcą m.in. największego węzła autostradowego w Polsce pod Gliwicami i wrocławskiego stadionu na Euro 2012.

Cenę i datę zakończenia prac w Warszawie (12 kwietnia 2012 r.) zapisano w akcie erekcyjnym, który został wmurowany pod wiaduktem na Żeraniu. Z pobliskiego kościoła św. Jadwigi Śląskiej przyszedł z kropidłem jego nowy proboszcz ks. Mirosław Wasiak. Właśnie został przeniesiony z cichego Otwocka. - Jak się pozamyka okna, to da się wytrzymać - uśmiechnął się, bo kościół znajduje się pośrodku estakad.

Ksiądz planuje budowę nowego w... Piekiełku, przy ul. Myśliborskiej. Wczoraj poświęcił Trasę Toruńską: - Nic złego nie może się tu wydarzyć, bo jak powiedział właściciel tego wspaniałego świata, nawet włosy na waszych głowach są policzone. Do przodu!

Przeczytaj także: Trasa Toruńska schowa się w szklanej tubie





Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy