Zielone światło dla autostrady do stolicy

Jarosław Osowski
19.09.2009 aktualizacja: 2010-08-10 15:33
A A A Drukuj
Autostrada A-2 Fot. Radosław Jóźwiak / AG
Przełomowa decyzja w sprawie autostrady A2 do Warszawy: można podpisywać umowy z wykonawcami brakującego odcinka spod Łodzi. Rosną szanse na jego otwarcie tuż przed Euro 2012
SERWISY

Przeczytaj także blog autora tego artykułu



W piątek Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że nie musi czekać na rozpatrzenie ostatniego protestu do rozstrzygniętych pod koniec sierpnia przetargów. Urzędnicy skorzystali z możliwości, które dają im zmienione przepisy, i wystąpili o zgodę do Krajowej Izby Odwoławczej. Ta "z powodu ważnego interesu społecznego" uchyliła zakaz zawarcia pięciu umów na budowę 91-kilometrowego fragmentu trasy A2 od węzła Stryków pod Łodzią do węzła Konotopa na granicy Warszawy z Piastowem. - Kontrakty podpiszemy jeszcze przed końcem września - informuje Marcin Hadaj z biura prasowego GDDKiA.

Ultimatum premiera

To duży sukces drogowców. Mało kto wierzył, że w pół roku uda im się wybrać wykonawców najważniejszego odcinka autostrady w Polsce - ma tędy jeździć najwięcej samochodów. Poprzedni przetarg, w którym drogowcy szukali prywatnego inwestora, ciągnął się ponad trzy lata i został unieważniony w lutym. Wtedy sprawę na ostrzu noża postawił premier Donald Tusk. Zagroził ministrowi infrastruktury Cezaremu Grabarczykowi dymisją, jeśli stolica nie będzie miała autostradowego połączenia z Europą przed piłkarskimi mistrzostwami kontynentu w czerwcu 2012 r. Najpierw minister podpisał kontrakt na odcinek A2 do granicy z Niemcami, teraz wreszcie kolej na Warszawę.

Robotami, za które zapłacą rząd i Unia Europejska, podzielą się: •  China Overseas Engineering Group (dwa odcinki o łącznej długości 50 km) •  Mostostal Warszawa (na wysokości Puszczy Bolimowskiej) •  Strabag (koło Grodziska Maz.) •  i Budimex Dromex (najbliżej stolicy). Wszystkie zaproponowały najniższe ceny, całość wyniesie 3,2 mld zł. Skarb państwa zaoszczędzi aż 2,5 mld zł, bo kosztorys sporządzony przed kryzysem zakładał zawyżone kwoty.

Ich wysokość w ofercie Chińczyków kwestionuje niemiecka firma Hermann Kirchner. Zarzuca im dumping, dopatruje się też, że dokumenty podpisała osoba bez ważnych pełnomocnictw. Sprawiedliwości szuka w Krajowej Izbie Odwoławczej.

Jak pokazują doświadczenia z drugą linią metra (gdzie z kolei protestują m.in. Chińczycy), rozprawy mogą się ciągnąć tygodniami. A i tak pomyślne dla inwestora rozstrzygnięcie firma może jeszcze zaskarżyć do sądu. Przez to metro ma już prawie pół roku opóźnienia. W poniedziałek sąd zajmie się protestami na wstępnej rozprawie. Ratusz nie zdecydował się podpisać kontraktu z konsorcjum, które wygrało przetarg i czeka.

Internauci na pomoc

Taktyka drogowców jest inna. Ostatnio w bezprecedensowej akcji wsparli ich internauci forum skyscrapercity.com. Jak pisaliśmy, skrzyknęli się, by zasypać mailami firmy, które wstrzymują umowy autostradowe. Poskutkowało: Mostostal Warszawa i niemiecka firma Johann Bunte zrezygnowały z dalszych protestów.

- Ministrowi Grabarczykowi sprzyjają gwiazdy. Należą mu się gratulacje za szybkie rozstrzygnięcie przetargów. To bardzo zwiększa szanse otwarcia A2 przed Euro 2012 - komentuje Adrian Furgalski, ekspert z Zespołu Doradców Gospodarczych Tor. Zastrzega jednak, że większą pewność będziemy mieć dopiero za rok. Wtedy wykonawcy poszczególnych odcinków autostrady powinni mieć gotowe projekty i zdobyć wszystkie pozwolenia na budowę.

- Obawiam się zaskarżania decyzji administracyjnych do sądu, bo im bliżej Warszawy, rośnie aktywność różnych stowarzyszeń, które są przeciw tej inwestycji - przypomina Adrian Furgalski. - Ale jeśli jesienią 2010 r. na budowę wjadą koparki, nie ma się co bać, że nie zdążymy z autostradą na Euro 2012. Musiałyby nam się zdarzyć dwie syberyjskie zimy.

Przeczytaj także: Od teraz bilet kolejowy także z automatu





Podziel się

  • Zielone światło dla autostrady do stolicy magic3 19.09.09, 10:19

    30-tysięczne miasteczko Września - od lat ma autostradę, a jeśli ktoś jadącstamtąd do Poznania nie chce za nią płacić, jedzie "zwykłą" drogą, czyli...dwupasmówką a`la trasa katowicka. »

Najnowsze wiadomości z Warszawy