Segregacja śmieci idzie w parze z kulturą

Izabela Nasalska
18.09.2009 aktualizacja: 2009-09-18 20:32
A A A Drukuj
Ekologiczny happening na pl. Defilad Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
- Świadomość ekologiczna idzie w parze z kulturą. Segregujemy odpady, a więc postępujemy kulturalnie. A w nagrodę dajemy bilety do kina lub teatru - zachęcał wczoraj warszawiaków do udziału w ekologicznym happeningu jego organizator Dominik Dobrowolski.
SERWISY
Poskutkowało. Już na pół godziny przed rozpoczęciem akcji "Zamień odpady na kulturalne wypady" pod Pałacem Kultury pierwsi zainteresowani ustawili się w długiej kolejce. Z toreb i wózków wystawały im plastikowe butelki, makulatura. Para młodych ludzi przyniosła dwa komputery.

- Są tak stare, że nadawałyby się do muzeum, przez lata zalegały nam w piwnicy, nie wiedzieliśmy, co z nimi zrobić - opowiadali. Za nimi ustawiła się klasa przyprowadzona przez wychowawczynię.

Akcję zorganizowała Fundacja Ekorozwoju FER w ramach "Sprzątania świata". Według zapowiedzi każdy, kto w godz. 10-14 przyniósł surowce odnawialne, mógł je zamienić na bilet z bogatej oferty. Wybierać można było między Warszawską Jesienią, koncertami w Fabryce Trzciny, muzeami, spektaklami w Zachęcie.

Niestety, biletów starczyło tylko dla tych, którzy przyszli najwcześniej. Mimo zaangażowania Dominika Dobrowolskiego wspieranego przez wolontariuszy akcja przebiegała opieszale i kolejkowicze zaczęli się niecierpliwić.

Jednak o idei, która przyświecała organizatorom wypowiadali się z uznaniem. - Nie dostałam biletu na to, co chciałam. Stałam godzinę i spóźnię się do pracy. Mimo to uważam, że liczy się cel. U mnie na osiedlu są kontenery do segregowania, ale i tak zawartość wsypywana jest do jednej śmieciarki - żaliła się mieszkanka Śródmieścia.

Przeczytaj także: Przynieś odpady - dostaniesz bilet do kina



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy