Dwie rekordowe imprezy w najbliższy weekend

Grzegorz Miecznikowski
23.09.2009 aktualizacja: 2009-09-23 17:29
A A A Drukuj
2007 r. Maratończycy na ul. Miodowej, właśnie przebiegają skrzyżowanie z Długą, przy której stoi katedra polowa. W tym roku tędy nie pobiegną Fot. Arkadiusz Ćcichocki / AG
W najbliższy weekend dwa duże wydarzenia sportowe: sztafeta Ekiden i Maraton Warszawski. Obie zapowiadają się rekordowo.

Przeczytaj też blog o Maratonie Warszawskim



Będzie tak: w niedzielę o godz. 9 na starcie 31. Maratonu Warszawskiego stanie ponad 4 tys. osób. Wśród rockowych, afrykańskich i big-bandowych rytmów biegacze zaleją Krakowskie Przedmieście. Dwukrotnie okrążą Śródmieście - raz przez Al. Jerozolimskie, Marszałkowską i Królewską, a potem Traktem Królewskim do Bagateli i pl. Unii Lubelskiej przez Marszałkowską. Dalej pętla wokół pl. Piłsudskiego i Starówki, mostem Gdańskim na Pragę, Wałem Miedzeszyńskim do Afrykańskiej, powrót na lewy brzeg przez most Świętokrzyski, Dobrą, Ludną, Rozbrat, Szwoleżerów, Wisłostradą do Gagarina i z powrotem do Cytadeli, przez Nowe Miasto, znów na pl. Piłsudskiego do mety na pl. Zamkowym.

- Rekord frekwencji na pewno zostanie pobity i prześcigniemy Poznań pod względem liczby maratończyków - przewidywał wczoraj Wiesław Wilczyński, szef miejskiego biura sportu i rekreacji.

Jest też szansa na nowe rekordy trasy, choć wśród faworytów biegu tym razem nie zobaczymy znajomych twarzy. Nie wystartuje zwycięzca poprzedniej edycji biegu Etiopczyk Elemayehu Shumye ani rekordzista trasy i zwycięzca półmaratonu Kenijczyk Michael Koronei. - W tym roku będą inni zawodnicy z Etiopii i Kenii, a nawet Maroka. Liczę jednak na Polaków m.in. na Mariusza Giżyńskiego [mistrz Polski w biegach przełajowych i półmaratonie] - mówił Marek Tronina, szef Fundacji Maraton Warszawski.

Mariusz Giżyński: - Bardzo starannie przygotowałem się do tego dystansu. Będę biegł szybko.

W tym roku nie wystartuje za to Małgorzata Sobańska, zwyciężczyni 30. Maratonu Warszawskiego, podczas którego pobiła nie tylko rekord trasy, ale i Polski. Dystans 42 km i 195 m pokonała w 2 godz. 31 min i 20 sekund. O zwycięstwo z zawodniczkami z Afryki na pewno będzie walczyć Białorusinka Anastazja Podolińska.

Na dwa tygodnie przed zawodami organizatorzy zmienili ostatnie 2 km trasy. Początkowo zawodnicy mieli biec Miodową, ale w ten sposób zablokowaliby dojazd do ul. Długiej, gdzie będą obchody 70. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego. Maratończycy pobiegną więc ul. Freta po bruku z kocich łbów, a także podbiegiem przy moście Gdańskim. Czy przeszkodzi to w ustanowieniu nowych rekordów trasy? - Mogą być sekundy opóźnienia, ale podczas półmaratonu przy podobnych warunkach dużo osób pobiło swoje życiówki - przypomniał Tronina.

Rekord frekwencji padł też na sobotniej sztafecie Ekiden. Z roku na rok liczba jej uczestników stale rośnie. W tym roku pobiegnie 230 sześcioosobowych drużyn, czyli 1 tys. 380 zawodników. - To także będzie niesamowite wydarzenie - uważa Marek Tronina.

Kolejne zmiany sztafety liczą: 10-10-5-5-5-7,195 km. Trzeba było zmienić ich kolejność z powodu możliwego tłoku w strefie zmian na pierwszych dwóch odcinkach sztafety. Czy stolica doczeka się nowej imprezy biegowej? - Myślimy już nad tym, jak z Ekidenu zrobić oddzielną imprezę, skoro cieszy się takim zainteresowaniem - mówi szef Fundacji Maratonu Warszawskiego.

Przeczytaj także: Maraton Warszawski jednak zmienia trasę



Podziel się

  • Re: Dwie rekordowe imprezy w najbliższy weekend suwmiara 23.09.09, 11:36

    Chyba na organizatorach "wymuszono" zmianę trasy pod groźbą przerwania maratonu. 11 miesięcy po złożeniu propozycji trasy i dwa miesiące po oficjalnym zatwierdzeniu trasy jakiemuś »

Najnowsze wiadomości z Warszawy