Śmigłowiec w parku? To normalne

Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska
24.09.2009 aktualizacja: 2009-09-23 22:52
A A A Drukuj
Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
W Warszawie jest tylko jedno lądowisko z prawdziwego zdarzenia, dlatego śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego lądują w parkach lub na ulicy. By chorych dowieźć jak najbliżej szpitala, powstanie mapa miejsc, w których może usiąść śmigłowiec.
SERWISY
Młody chłopak odciął sobie wczoraj piłą dwa palce. Z Kozłowic Nowych w powiecie żyrardowskim musiał szybko trafić na operację do Szpitala im. Orłowskiego przy ul. Czerniakowskiej. Śmigłowiec LPR wylądował w parku im. Edwarda Rydza-Śmigłego obok pomnika Chwała Saperom, skąd do lecznicy chorego zabrała karetka.

Helikopter w warszawskim parku to żadna nowość. Średnio dwa razy dziennie w parkach, na skwerach czy ulicach lądują maszyny LPR - zabierają lub przywożą pacjentów w ciężkim stanie, najczęściej z wypadków drogowych. We wtorek śmigłowce transportowały do szpitali w Warszawie dwie osoby - jedną zaczadzoną i poparzoną, drugą postrzeloną. Od początku września warszawski zespół lotniczego pogotowia miał 56 lotów.

Tylko szpital w Międzylesiu ma lądowisko, które spełnia wszystkie wymogi. Maszyny mogą na nim siadać w dzień i nocy. Dwa inne szpitale - przy Banacha i Szaserów - mają miejsca przystosowane do lądowania. Jednak gdy chory ma trafić do Szpitala Bródnowskiego, helikopter ląduje w pobliskim parku. Kiedy zaś ma się znaleźć w szpitalu przy Niekłańskiej lub Praskim, wstrzymywany jest ruch na ul. Krowiej. - Gdy lądujemy w parku lub na ulicy, o pomoc prosimy straż pożarną i policję. Oni dbają o uprzątnięcie i zabezpieczenie terenu - mówi Justyna Wojteczek, p.o. rzecznik prasowego Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Aby helikopter nie musiał szukać terenu, gdzie mógłby wylądować, w całym kraju ma powstać mapa miejsc, z których może korzystać pogotowie lotnicze. Gminy mają wskazać boiska, parki lub inne tereny, na których śmigłowiec mógłby stanąć. Niestety, miejscowości na Mazowszu robią to niechętnie. Na razie tylko 140 z ponad 400 gmin zadeklarowało, że poszukają u siebie takiego terenu. W województwie łódzkim już prawie wszystkie miejscowości je znalazły. - Gdy powstanie mapa miejsc, w których możemy lądować, szybciej pacjent otrzyma pomoc - podkreśla Wojteczek.

Przeczytaj także: Przychodnia: "Nie leczymy, bo nie płacą"



Podziel się

  • Śmigłowiec w parku? To normalne pablo911 24.09.09, 09:21

    Przy szpitalu na ul.Banacha od zawsze było lądowisko dla helikopterów, alektoś mądrze wymyślił, że to idealne miejsce na płatny parking i śmigłowceLPR-u lądują na Polach Mokotowskich. Pewnie»

  • Śmigłowiec w parku? To normalne grogreg 27.09.09, 18:16

    Mści się przeszłość. Gdy w Polsce budowano szpitale, nikomu się nie śnił bezpośredni transportlotniczy chorych. Najlepszym - z punktu widzenia pilota i w pewnym sensie projektantów »

Najnowsze wiadomości z Warszawy