Lesbijki i geje odmienią to miasto
28.09.2009
aktualizacja: 2009-09-28 08:12
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Warszawska Euro Pride - największy europejski przemarsz mniejszości seksualnych - będzie pierwszą taką paradą w Europie Wschodniej. Odbędzie się 17 lipca przyszłego roku.
ZOBACZ TAKŻE
- Miasto zapłaci za wydanie przewodnika dla gejów (10-04-10, 10:00)
- Geje i lesbijki: też jesteśmy obywatelami Polski (15-06-09, 10:00)
- Europride - test dla warszawiaków (09-01-10, 14:00)
- Czy geje i lesbijki mogą mieć dzieci? (06-12-09, 10:00)
- Panowie powalczą w sklepie o parytety dla kobiet (05-12-09, 09:00)
- Jest zgoda na festiwal o mniejszościach (31-10-09, 16:00)
- Dyrektor szkoły: festiwal bez gejów i lesbijek (29-10-09, 09:00)
- Homoseksualna sztuka w Muzeum Narodowym. "To cud nad Wisłą" (14-10-09, 14:54)
- Gejom i lesbijkom nie udało się wyjść z szafy (12-10-09, 09:00)
- Spacer po Warszawie szlakiem gejów i lesbijek (05-10-09, 08:00)
- Na cześć rycerzy geje do lasu (29-09-09, 01:00)
- Pikieta: zalegalizujcie związki partnerskie! (14-07-09, 14:27)
- Przewodnik oferuje spacer po HomoWarszawie (13-06-09, 10:00)
- Parada Równości chce rozbić heteromatriks (12-06-09, 12:00)
- Dzień Niepodległości: Czy polecą kamienie? (05-11-09, 09:00)
- Aplikować do tego przedsięwzięcia to jak stanąć do konkursu na organizatora igrzysk olimpijskich - twierdzi Tomasz Bączkowski z Fundacji Równości, która organizuje warszawskie Parady Równości. - Trzeba się zgłosić kilka lat wcześniej. W ostatnim etapie rywalizowaliśmy z Belfastem, ale po naszej prezentacji dwa lata temu w Sztokholmie dostaliśmy 100 proc. głosów. Nawet od Irlandczyków.
W weekend do Warszawy przyjechało 17 organizatorów takich parad zrzeszonych w European Pride Organisers Assotiation. Ustalono termin. Homo- i transseksualni goście z całej Europy przejdą ulicami Warszawy 17 lipca. Towarzyszące Paradzie imprezy rozpoczną się tydzień wcześniej. Dlaczego w naszym mieście?
- To symbol - twierdzi Bączkowski. - Warszawa się zmienia, coraz więcej się mówi o prawach lesbijek i gejów, a przecież jeszcze pięć lat temu Parada Równości była zakazana.
O zmianie nastrojów świadczy m.in. to, że z członkami EPOA spotkała się przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska. Miasto nie zamierza jednak wspomóc Parady finansowo. Pozostają sponsorzy.
- Władze miejskie w Europie zwykle pomagają. Na zeszłoroczną Euro Pride w Zurychu miasto wydało 50 tys. euro, podobnie dwa lata temu w Sztokholmie - mówi przewodniczący EPOA Szwajcar Mark Chapman. - To nie jest bezzwrotna dotacja. Tłumaczyliśmy pani przewodniczącej, jak gigantyczna jest to skala. Na Paradę w Zurychu przyjechało 100 tys. osób, to potężna siła turystyczna. Miasto zarobiło wówczas 6 mln euro. Byliśmy rozczarowani, że pani Malinowska-Grupińska nam odmówiła.
Rekord padł trzy lata temu na Euro Pride w Madrycie - blisko półtora miliona przyjezdnych.
- My spodziewamy się ok. 20 tys. - spekuluje Bączkowski. - Przede wszystkim to wielka kampania wizerunkowa dla Warszawy jako nowoczesnej i tolerancyjnej. Każdy z organizatorów przyznaje, że Parada odmienia te miasta.
Na konferencję EPOA przyjechali też reprezentanci środowisk mniejszościowych z Rosji i Białorusi, krajów, w których prawo wciąż nie gwarantuje zakazu dyskryminacji ze względu na orientację seksualną.
W weekend do Warszawy przyjechało 17 organizatorów takich parad zrzeszonych w European Pride Organisers Assotiation. Ustalono termin. Homo- i transseksualni goście z całej Europy przejdą ulicami Warszawy 17 lipca. Towarzyszące Paradzie imprezy rozpoczną się tydzień wcześniej. Dlaczego w naszym mieście?
- To symbol - twierdzi Bączkowski. - Warszawa się zmienia, coraz więcej się mówi o prawach lesbijek i gejów, a przecież jeszcze pięć lat temu Parada Równości była zakazana.
O zmianie nastrojów świadczy m.in. to, że z członkami EPOA spotkała się przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska. Miasto nie zamierza jednak wspomóc Parady finansowo. Pozostają sponsorzy.
- Władze miejskie w Europie zwykle pomagają. Na zeszłoroczną Euro Pride w Zurychu miasto wydało 50 tys. euro, podobnie dwa lata temu w Sztokholmie - mówi przewodniczący EPOA Szwajcar Mark Chapman. - To nie jest bezzwrotna dotacja. Tłumaczyliśmy pani przewodniczącej, jak gigantyczna jest to skala. Na Paradę w Zurychu przyjechało 100 tys. osób, to potężna siła turystyczna. Miasto zarobiło wówczas 6 mln euro. Byliśmy rozczarowani, że pani Malinowska-Grupińska nam odmówiła.
Rekord padł trzy lata temu na Euro Pride w Madrycie - blisko półtora miliona przyjezdnych.
- My spodziewamy się ok. 20 tys. - spekuluje Bączkowski. - Przede wszystkim to wielka kampania wizerunkowa dla Warszawy jako nowoczesnej i tolerancyjnej. Każdy z organizatorów przyznaje, że Parada odmienia te miasta.
Na konferencję EPOA przyjechali też reprezentanci środowisk mniejszościowych z Rosji i Białorusi, krajów, w których prawo wciąż nie gwarantuje zakazu dyskryminacji ze względu na orientację seksualną.
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


