Chiński smok rusza na autostradę do Warszawy
28.09.2009
aktualizacja: 2009-09-28 20:52
Cztery firmy podpisały w poniedziałek umowy na doprowadzenie autostrady A2 od Strykowa pod Łodzią do Konotopy na przedmieściach Warszawy. Wśród nich budzący wiele emocji chiński koncern
ZOBACZ TAKŻE
- Wybuch przyjaźni polsko-chińskiej na autostradzie (24-06-10, 08:00)
- Chińczycy chcą zrezygnować z budowy A2 (03-06-11, 14:05)
- Wieś Konotopa wizytówką stolicy Polski. Chaos w nazwach (15-04-11, 08:00)
- "Polska": Zamiast autostrad superszybkie pociągi (23-12-09, 09:19)
- Autostrada pomknie na wschód od Warszawy (18-12-09, 09:00)
- Stara A2 droższa, nowa pół roku za darmo (17-12-09, 19:40)
- Zieloni blokują autostradę do Warszawy: będą opóźnienia? (08-12-09, 08:00)
- Autostradą A4 Kraków - Szarów można jeździć, ale będzie poprawiana (29-10-09, 20:07)
- Umowy z wykonawcami autostrady A4 do końca października (20-10-09, 12:23)
- Chińscy oszuści polują w Polsce na naiwnych przedsiębiorców (03-10-09, 09:51)
- Z autostrady w korek na Górczewskiej (02-10-09, 09:00)
- Masa zmian w komunikacji od nowego miesiąca (29-09-09, 00:00)
- DGP: W 2010 r. powstanie 40 km autostrad mniej niż planowano (29-09-09, 11:00)
- Paraliż komunikacyjny na trasie poznańskiej (29-09-09, 10:34)
- Kobieta wpadła pod tira na Okopowej (29-09-09, 10:25)
- Podpisano umowę na pięć odcinków autostrady (28-09-09, 14:12)
- Zielone światło dla autostrady do stolicy (19-09-09, 08:00)
- Odrzucone protesty w sprawie autostrady A-2 (11-09-09, 20:57)
- Apel internautów: Nie blokujcie autostrady A2 (10-09-09, 08:00)
SERWISY
Budowa 91-km autostrady pochłonie 3,2 mld zł. Podpisanie umów z czterema wykonawcami to sukces ministra Cezarego Grabarczyka. Zaledwie w lutym unieważnił on przetarg na budowę tego fragmentu autostrady A2 w trybie koncesji.
- Muszę przyznać, że nie wierzyłem wtedy w zapewnienia pana ministra o tym, że ogłosi nowy przetarg i rozstrzygnie go do końca września - mówił wczoraj w zatłoczonej sali konferencyjnej Ministerstwa Infrastruktury Dariusz Blocher z Budimeksu Dromeksu, firmy, która zbuduje siedmiokilometrowy odcinek trasy najbliżej Warszawy.
- Nie było łatwo. W pewnym momencie mieliśmy aż 1,2 tys. pytań od uczestników powtórzonego przetargu. Zespół kierowany przez Tomasza Rudnickiego, wiceszefa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, odpowiedział na wszystkie w ciągu pięciu dni, pracując nad nimi dzień i noc - opowiadał minister Grabarczyk.
Debiut w Polsce
Budowę A2 do Warszawy podzielono pięć części. Dwa fragmenty (w tym początkowy za Strykowem) o łącznej długości 50 km za prawie 1,3 mld zł wytyczy firma China Overseas Engineering Group, 17-kilometrowy odcinek w pobliżu Nieborowa - Mostostal Warszawa (843 mln zł), nad 18-kilometrowym odcinkiem pod Grodziskiem będzie pracować Strabag (643 mln zł), a siedmiokilometrowy odcinek kończący się w Konotopie - Budimex Dromex (425 mln zł). Dzięki temu podziałowi rząd zaoszczędził 2,5 mld zł w porównaniu z kosztorysem, w dodatku część pieniędzy dołoży Unia Europejska.
- Uroczyście obiecuję dotrzymać warunków umowy, będziemy się starać dobrze wykonać nasze zadanie - obiecał Wang Junmin, przedstawiciel chińskiego konsorcjum.
- No to dopięli swego: wsadzili nogę między drzwi i już są na naszym rynku. Trudno ich będzie teraz wykopać - westchnął jeden z konkurentów.
- To będzie debiut na polskim rynku firm chińskich. Wszyscy obserwatorzy będą się przyglądać, jak budujecie. Nie wszyscy będą wam życzliwi. Ale ja trzymam za was kciuki - powiedział minister Grabarczyk.
- Obiecuję, że wszyscy wykonawcy będą bardzo skutecznie nadzorowani przez GDDKiA i konsorcjum trzech firm: DHV, Arcadis i Egis Poland - ogłosił Lech Witecki, dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg. Zapowiedział, że powstaną mobilne laboratoria, w których będzie badana jakość jezdni. Podkreślił też, że wykonawcy mogą liczyć na wsparcie urzędników przy staraniach o pozwolenia na budowę.
W październiku ma być ogłoszony przetarg na budowę dziesięciu miejsc obsługi podróżnych. Tak, by równolegle z otwarciem autostrady znalazły się przy niej stacje benzynowe i inne udogodnienia. - Co najwyżej jakieś nasadzenia zieleni mogą zostać przeprowadzone po Euro 2012 - powiedział Stanisław Dmuchowski, wicedyrektor mazowieckiego oddziału GDDKiA. Dodał: - Kary za spóźnienia będą bardzo surowe, obliczane procentowo w stosunku do kontraktu. Na pewno żadnemu z wykonawców nie będzie się opłacało nie dotrzymać terminów, lepiej wyjdą nawet, jeżeli kosztem dodatkowych nakładów zwiększą zatrudnienie na budowie.
Najpierw projekty, za rok budowa
Wszystkie przetargi zostały ogłoszone w trybie "projektuj i buduj". Jednym z trudniejszych odcinków jest podwarszawski. To tutaj autostrada będzie się rozszerzać z dwóch do czterech pasów ruchu w każdą stronę. Powstaną też dwa węzły - Pruszków i Konotopa oraz siedem wiaduktów drogowych i jeden most autostradowy. Wykonawca rozbierze istniejące obiekty, przebuduje czynną oczyszczalnię ścieków, założy tzw. obwód utrzymania autostrady Pruszków wraz z niezbędną infrastrukturą. Firma zapowiada, że roboty zacznie w ciągu 42 dni od podpisania umowy.
- Prace projektowe i uzyskanie pozwolenia na budowę zajmą według nas 12 miesięcy - planuje Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu. - W październiku 2010 r. powinniśmy zacząć roboty.
Na 91-kilometrowym odcinku autostrady wprowadzony zostanie zamknięty system poboru opłat. To oznacza, że bramki będą umieszczone na zjazdach z autostrady, a wysokość opłaty ma zależeć od liczby przejechanych kilometrów. Pokonanie całej trasy powinno kosztować 18,2 zł.
- Muszę przyznać, że nie wierzyłem wtedy w zapewnienia pana ministra o tym, że ogłosi nowy przetarg i rozstrzygnie go do końca września - mówił wczoraj w zatłoczonej sali konferencyjnej Ministerstwa Infrastruktury Dariusz Blocher z Budimeksu Dromeksu, firmy, która zbuduje siedmiokilometrowy odcinek trasy najbliżej Warszawy.
- Nie było łatwo. W pewnym momencie mieliśmy aż 1,2 tys. pytań od uczestników powtórzonego przetargu. Zespół kierowany przez Tomasza Rudnickiego, wiceszefa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, odpowiedział na wszystkie w ciągu pięciu dni, pracując nad nimi dzień i noc - opowiadał minister Grabarczyk.
Debiut w Polsce
Budowę A2 do Warszawy podzielono pięć części. Dwa fragmenty (w tym początkowy za Strykowem) o łącznej długości 50 km za prawie 1,3 mld zł wytyczy firma China Overseas Engineering Group, 17-kilometrowy odcinek w pobliżu Nieborowa - Mostostal Warszawa (843 mln zł), nad 18-kilometrowym odcinkiem pod Grodziskiem będzie pracować Strabag (643 mln zł), a siedmiokilometrowy odcinek kończący się w Konotopie - Budimex Dromex (425 mln zł). Dzięki temu podziałowi rząd zaoszczędził 2,5 mld zł w porównaniu z kosztorysem, w dodatku część pieniędzy dołoży Unia Europejska.
- Uroczyście obiecuję dotrzymać warunków umowy, będziemy się starać dobrze wykonać nasze zadanie - obiecał Wang Junmin, przedstawiciel chińskiego konsorcjum.
- No to dopięli swego: wsadzili nogę między drzwi i już są na naszym rynku. Trudno ich będzie teraz wykopać - westchnął jeden z konkurentów.
- To będzie debiut na polskim rynku firm chińskich. Wszyscy obserwatorzy będą się przyglądać, jak budujecie. Nie wszyscy będą wam życzliwi. Ale ja trzymam za was kciuki - powiedział minister Grabarczyk.
- Obiecuję, że wszyscy wykonawcy będą bardzo skutecznie nadzorowani przez GDDKiA i konsorcjum trzech firm: DHV, Arcadis i Egis Poland - ogłosił Lech Witecki, dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg. Zapowiedział, że powstaną mobilne laboratoria, w których będzie badana jakość jezdni. Podkreślił też, że wykonawcy mogą liczyć na wsparcie urzędników przy staraniach o pozwolenia na budowę.
W październiku ma być ogłoszony przetarg na budowę dziesięciu miejsc obsługi podróżnych. Tak, by równolegle z otwarciem autostrady znalazły się przy niej stacje benzynowe i inne udogodnienia. - Co najwyżej jakieś nasadzenia zieleni mogą zostać przeprowadzone po Euro 2012 - powiedział Stanisław Dmuchowski, wicedyrektor mazowieckiego oddziału GDDKiA. Dodał: - Kary za spóźnienia będą bardzo surowe, obliczane procentowo w stosunku do kontraktu. Na pewno żadnemu z wykonawców nie będzie się opłacało nie dotrzymać terminów, lepiej wyjdą nawet, jeżeli kosztem dodatkowych nakładów zwiększą zatrudnienie na budowie.
Najpierw projekty, za rok budowa
Wszystkie przetargi zostały ogłoszone w trybie "projektuj i buduj". Jednym z trudniejszych odcinków jest podwarszawski. To tutaj autostrada będzie się rozszerzać z dwóch do czterech pasów ruchu w każdą stronę. Powstaną też dwa węzły - Pruszków i Konotopa oraz siedem wiaduktów drogowych i jeden most autostradowy. Wykonawca rozbierze istniejące obiekty, przebuduje czynną oczyszczalnię ścieków, założy tzw. obwód utrzymania autostrady Pruszków wraz z niezbędną infrastrukturą. Firma zapowiada, że roboty zacznie w ciągu 42 dni od podpisania umowy.
- Prace projektowe i uzyskanie pozwolenia na budowę zajmą według nas 12 miesięcy - planuje Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu. - W październiku 2010 r. powinniśmy zacząć roboty.
Na 91-kilometrowym odcinku autostrady wprowadzony zostanie zamknięty system poboru opłat. To oznacza, że bramki będą umieszczone na zjazdach z autostrady, a wysokość opłaty ma zależeć od liczby przejechanych kilometrów. Pokonanie całej trasy powinno kosztować 18,2 zł.
Przeczytaj także: Autostrada na Euro? Trudno, ale nie niemożliwe!
-
Powinny budować tylko polskie firmy
trener20
29.09.09, 11:48
Chinczyki kupią wszystkie surowce u siebie.Zatrudnią swoich pracowników.Tak polskie firmy zwiększyłyby zatrudnienie, huty miałyby też robote,kasa zostałaby w Polsce i koło się zamyka. »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]





