Rekordowa kumulacja. Znów trafi na Warszawę?
29.09.2009
aktualizacja: 2009-09-29 20:43
Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
Do wygrania w Dużym Lotku było 40 mln zł. Kolektury lotto przeżywały wczoraj oblężenie, jakiego mogłyby im pozazdrościć lokale wyborcze.
ZOBACZ TAKŻE
- Warszawiacy stoją w kolejkach po 50 mln. Dziś kumulacja (27-09-11, 18:00)
- 23 miliony złotych na wyciągnięcie ręki w Warszawie (30-12-10, 17:05)
- Napadli na wolską kolekturę lotto (02-03-09, 17:23)
- Budka Lotto blokuje budowę warszawskiego metra (07-03-07, 00:27)
SERWISY
Pod kioskiem na ul. Spacerowej spotykamy Bartka. Gra na osiem zakładów. - Sam do niedawna miałem kolekturę, więc obstawiam regularnie. Jeżeli wygram, wyjadę gdzieś na miesiąc. Po powrocie zainwestuję w nieruchomości i rozwinę działalność gospodarczą. No i będę żył dostatnio - mówi.
Towarzyszy mu Marta. Sama nie zamierza grać. - W szkole miałam rozszerzony program z rachunku prawdopodobieństwa. Nie robię sobie złudzeń. Wygrana jest nierealna - twierdzi.
Wielkiego oblężenia nie było w kiosku przy Marszałkowskiej 99/101. - Nikt już nie pamięta, że dwa lata temu padła tutaj wygrana wielkości 8 mln zł. Ale kolejki jeszcze będą późnym popołudniem - prognozuje sprzedawczyni. - Ludzie wyjdą z pracy i dopiero się zacznie.
Przysłuchujący się tej rozmowie klienci wyciągają portfele. Jedną z nich jest Alina Mazurkiewicz. - Nie wiedziałam, że to takie słynne miejsce. Kupuję cztery zakłady. Jak mi się poszczęści, będę podróżować po świecie - marzy. - Nie obstawiam regularnie. Tylko wtedy, gdy jest kumulacja.
Jednak najsłynniejsza warszawska kolektura mieści się na Stegnach. Pięć lat temu o skromnym pawilonie między blokami u zbiegu Sardyńskiej i św. Bonifacego usłyszała cała Polska. Tutaj padła największa do tej pory wygrana w historii Dużego Lotka - 20 mln zł. - Gdzie Sardyńska jest, to ja nie wiem, a mieszkam tu od lat. Ale gdzie jest ta kolektura, wiedzą tutaj wszyscy - wskazuje drogę starsza pani.
Pod pawilonem kolejka. - Nie wiem, czy dzisiejszy ruch to z powodu kumulacji, czy magii miejsca - spekuluje sprzedawczyni.
Do kolektury wchodzi z wnuczką pani Małgorzata: - Mam jeden zakład. Za dwa złote. Więcej mi nie potrzeba. I tak tylko jeden zawsze wygrywa.
Jeśli wygra, pieniądze chciałaby oddać wnuczce.
Pod budkę podjeżdżają dziennikarze innych mediów. - Robicie materiał? - pytam.
- Nie, chcemy zagrać. To w końcu szczęśliwe miejsce - śmieją się.
Przeczytaj także: Napadli na wolską kolekturę lotto
-
Rekordowa kumulacja. Znów trafi na Warszawę?
wiaderko.stefana
30.09.09, 08:19
Trafiło. Przy ul. Puławskiej koło Metro Wilanowska»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


