Praca mechanika szansą dla więźnia

Magda Działoszyńska
01.10.2009 aktualizacja: 2009-09-30 19:19
A A A Drukuj
Od lewej: Dyrektor Adam Lipnicki z wielobranżowego gospodarstwa pomocniczego przy areszcie śledczym na Mokotowie, Krzysztof Kwiatkowski - wiceminister sprawiedliwości i dyrektor generalny służby więziennej Paweł Nasiłowski podczas uroczystego otwarcia stacji kontroli pojazdów, w której pracować będą skazani Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta
Więźniowie z aresztu przy Rakowieckiej będą pracować w nowym warsztacie samochodowym przy ul.Kocjana 3 na Bemowie. Skorzystać z ich usług może każdy, a ceny są konkurencyjne.
SERWISY
Przy areszcie śledczym na Rakowieckiej od dawna działa już podobny zakład. Dzięki pracy w nim 20 więźniów ma szansę zdobyć lub podnieść kwalifikacje zawodowe. Placówka chciała się dalej rozwijać, ale nie mogła z braku miejsca. Z pomocą przyszło Ministerstwo Sprawiedliwości, zarządca gmachu przy ul. Kocjana. Inwestycję wartą około 300 tys. złotych samodzielnie zrealizowało zarządzające zakładem Wielobranżowe Gospodarstwo Pomocnicze.

Od jutra znajdzie w nim pracę sześciu więźniów z Rakowieckiej. Będą pracować jako mechanicy, obsługiwać myjnię, zmieniać opony. - Stacja jest bardzo dobrze wyposażona w nowoczesny sprzęt. Liczymy na dalszy rozwój, ale wszystko zależy od zainteresowania klientów - mówił jej dyrektor Adam Lipnicki.

- Praca w takim miejscu jest specyficzna, potrzebny jest nadzór, czasem trzeba kogoś doszkolić. Zdarzają się ludzie z doświadczeniem w rozbieraniu samochodów, a muszą być mechanikami. Ale dla nich liczy się, że zdobywają doświadczenie, mają zajęcie i kontakt z ludźmi - mówił Wojciech Pietrasik, zastępca kierownika stacji przy Rakowieckiej. Więźniowie otrzymują pensję, nie mniejszą niż połowa wynagrodzenia minimalnego. Pieniądze są im przelewane na konto, mogą je podjąć po wyjściu na wolność lub wykorzystać w kantynie.

W sąsiedztwie placówki działa też oddział zewnętrzny aresztu, w którym mieszkają pracujący tu więźniowie. Stoją dwa pawilony, budowany jest kolejny, spełniający wszystkie europejskie standardy. - Takie zakłady są istotnym elementem systemu penitencjarnego i są oczkiem w głowie Ministerstwa Sprawiedliwości - mówił wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski.

Przeczytaj także: Na Rakowieckiej pachniało mydlinami



Podziel się

  • Praca mechanika szansą dla więźnia sibeliuss 01.10.09, 08:47

    I tak powinno być, że więźniowie nie siedzą w celach tylko pracują na swoje utrzymanie, a zarazem zdobywają umiejętności, które po opuszczeniu zakładu karnego pomogą im wrócić do »

  • Praca mechanika szansą dla więźnia pitz 01.10.09, 10:30

    Nie jestem pewien, czy chciałbym oddać swój samochód do serwisu więźniom.Można dostać w promocji "obejście zabezpieczeń antykradzieżowych gratis +dorobienie trzeciego kluczyka, który zostaje»

Najnowsze wiadomości z Warszawy