Kupcy zostali na stadionie. Będzie nowa wojna?
01.10.2009
aktualizacja: 2009-10-01 14:26
Fot. Jerzy Gumowski / AG
Dziś rano nie powinno już być bazaru przy nasypie kolejowym w pobliżu budowanego Stadionu Narodowego. Tymczasem kupcy handlują w najlepsze i nie zamierzają się wynosić. Czy będzie powtórka z bitwy pod KDT?
ZOBACZ TAKŻE
- Mieszkańcy Ochoty walczą o bazar. Na początek wystawa (07-12-09, 08:00)
- Bazar przy stadionie zostanie dłużej niż planowano (19-10-09, 10:00)
- Miejskie bazarki da się ucywilizować. Jak? (09-10-09, 15:00)
- Oświęcim kontra wielopak: awantura o bazar (07-10-09, 09:00)
- Udany nalot na straganiarzy pod Dworcem Stadion (28-09-09, 23:00)
- Straganiarze! Tu nie zarekwirują wam towaru! (07-09-09, 08:00)
- Stadion Narodowy rośnie, a bazar trwa (05-08-09, 09:00)
- Ratusz do kupców: Teraz namioty zamiast parasoli (04-12-09, 10:00)
Chodzi o część bazaru przy byłym Stadionie Dziesięciolecia, która od lat mieści się od strony ul. Sokolej i Zamoyskiego. Stragany z tanimi, kolorowymi ubraniami i butami ściśnięte są wokół nasypu kolejowego, a sprzedają je głównie Wietnamczycy i Koreańczycy.
Jak podaje dziennik "Polska. The Times" już wczoraj kupców powinno w tym miejscu nie być. Skończył się bowiem termin dzierżawy gruntu. mimo tego handel trwał w najlepsze. Część sprzedających zapraszała klientów także na przyszły tydzień, gdy przyjadą nowe dostawy. - Handlujemy i będziemy tu, póki nas nie wyrzucą - mówi jedna ze sprzedawczyń. - Wyrzucą, to wrócimy albo pójdziemy dwie ulice dalej. Będą nas ganiać po całej Warszawie - dodaje.
Czy to zapowiedź bitwy z kupcami podobnej do tej pod KDT? Niekoniecznie. Teren należy do Polskich Linii Kolejowych i to kolejarze powinni upomnieć się o jego zwrot. PLK zapowiada, że zamiast organizować dużą akcję i, będzie stopniowo likwidować stragany. "Pokojowo" udało się już usunąć nielegalnych handlarzy sprzedających na targowisku od strony ul. Targowej i na tzw. "Bułgarowie", czyli zlikwidowanej już części bazaru, na której pracowali imigranci z Bułgarii.
Nie oznacza to jednak, że stragany szybko znikną z okolic Stadionu Narodowego. Handlarze z Jarmarku Europa wciąż pracują na targowisku wokół dworca PKS. Zgodnie z zapowiedziami ratusza powinni zniknąć stąd do końca roku. Tymczasem władze spółki Kupiec Warszawski, która reprezentuje interesy handlarzy, zabiegają, żeby umowa przedłużona była co najmniej o kwartał. Pierwsze stoiska na nowym bazarze przy ul. Marywilskiej mają być gotowe dopiero w kwietniu 2010 roku. - Chcielibyśmy, aby umowę dzierżawy przedłużono nam właśnie do tego czasu. Inaczej przez kilka miesięcy nie mielibyśmy jak zarabiać - mówi Cezary Bunkiewicz, prezes Kupca Warszawskiego. Możliwe, że na przedłużenie dzierżawy zgodzi się Narodowe Centrum Sportu. - To rozsądna propozycja - mówi w wypowiedzi dla "Polska The Times" Daria Kulińska, rzecznik spółki i przyznaje, że NCS zależy, aby okolice stadionu były wysprzątane dopiero w połowie 2011 roku.
Jak podaje dziennik "Polska. The Times" już wczoraj kupców powinno w tym miejscu nie być. Skończył się bowiem termin dzierżawy gruntu. mimo tego handel trwał w najlepsze. Część sprzedających zapraszała klientów także na przyszły tydzień, gdy przyjadą nowe dostawy. - Handlujemy i będziemy tu, póki nas nie wyrzucą - mówi jedna ze sprzedawczyń. - Wyrzucą, to wrócimy albo pójdziemy dwie ulice dalej. Będą nas ganiać po całej Warszawie - dodaje.
Czy to zapowiedź bitwy z kupcami podobnej do tej pod KDT? Niekoniecznie. Teren należy do Polskich Linii Kolejowych i to kolejarze powinni upomnieć się o jego zwrot. PLK zapowiada, że zamiast organizować dużą akcję i, będzie stopniowo likwidować stragany. "Pokojowo" udało się już usunąć nielegalnych handlarzy sprzedających na targowisku od strony ul. Targowej i na tzw. "Bułgarowie", czyli zlikwidowanej już części bazaru, na której pracowali imigranci z Bułgarii.
Nie oznacza to jednak, że stragany szybko znikną z okolic Stadionu Narodowego. Handlarze z Jarmarku Europa wciąż pracują na targowisku wokół dworca PKS. Zgodnie z zapowiedziami ratusza powinni zniknąć stąd do końca roku. Tymczasem władze spółki Kupiec Warszawski, która reprezentuje interesy handlarzy, zabiegają, żeby umowa przedłużona była co najmniej o kwartał. Pierwsze stoiska na nowym bazarze przy ul. Marywilskiej mają być gotowe dopiero w kwietniu 2010 roku. - Chcielibyśmy, aby umowę dzierżawy przedłużono nam właśnie do tego czasu. Inaczej przez kilka miesięcy nie mielibyśmy jak zarabiać - mówi Cezary Bunkiewicz, prezes Kupca Warszawskiego. Możliwe, że na przedłużenie dzierżawy zgodzi się Narodowe Centrum Sportu. - To rozsądna propozycja - mówi w wypowiedzi dla "Polska The Times" Daria Kulińska, rzecznik spółki i przyznaje, że NCS zależy, aby okolice stadionu były wysprzątane dopiero w połowie 2011 roku.
Przeczytaj także: Udany nalot na straganiarzy pod Dworcem Stadion
-
Kupcy zostali na stadionie. Będzie nowa wojna?
jijiji
01.10.09, 12:54
Daria Kulińska, rzecznik spółki i przyznaje, że NCS zależy, aby okolicestadionu były wysprzątane dopiero w połowie 2011 roku. "Niezłe podejście, pogratulować. Rozumiem, że pani Daria ma w »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


