Wesołe jest życie seniora w stolicy?

Wojciech Karpieszuk
02.10.2009 aktualizacja: 2009-10-01 19:32
A A A Drukuj
Seniorzy uczą się obsługi komputera na Żoliborzu Fot. Tomasz Wawer / AG
Warszawa się starzeje. Musimy walczyć z marginalizacją społeczną starszych mieszkańców miasta - mówią naukowcy z urzędnikami. Chcą powołać rady seniorów w każdej dzielnicy
SERWISY
Wczoraj w ratuszu odbyło się 13. Warszawskie Forum Polityki Społecznej poświęcone najstarszym mieszkańcom miasta. Przedstawiciele organizacji pozarządowych i urzędnicy byli zgodni: Warszawa się starzeje. - I to właśnie seniorzy są narażeni na marginalizację. Trzeba wypracować formy współpracy tak, żeby ich głos był słyszalny, żeby decyzje w ich sprawach nie zapadały bez udziału samych zainteresowanych - apelował Maciej Kucharczyk z Europejskiej Platformy Osób Starszych. Senator Mieczysław Augustyn działający w Parlamentarnym Zespole ds. Osób Starszych mówił wręcz o "geriatycznym tsunami", które dotknie lada moment największe polskie miasta. - Pierwsze roczniki wyżu powojennego stają się seniorami. To nie są babcie z podstawowym wykształceniem, a często osoby, które pełniły ważne funkcje. Chcą nadal partycypować w życiu publicznym. Warszawa powinna im to umożliwić. Ich potencjał trzeba wykorzystać. Z pożytkiem dla miasta, ale i ich samych.

Dr Paweł Kubicki z Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego przedstawiał badania, z których wynika, że jedna piąta seniorów jest osamotnionych, a 50 proc. deklaruje niepokój o swoją przyszłość. - Te osoby rzadko wychodzą z domów, w skrajnych przypadkach prowadzi to do depresji i samobójstw. W Warszawie ten problem będzie narastał. Mokotów, Śródmieście, Bielany - to dzielnice, w których już przeważają osoby starsze. Niedługo dołączą do nich blokowiska Ursynowa i Bemowa z lat 70. - wyliczał.

Dr Kubicki jest współautorem raportu "Warszawa przyjazna seniorom". Podczas prac nad nim starsi mieszkańcy miasta skarżyli się na zbyt niskie emerytury i renty, które nie pozwalają na godne życie, a czasem nawet na zaspokajanie podstawowych potrzeb, np. kupno lekarstw. Było też dużo negatywnych komentarzy o służbie zdrowia i barierach architektonicznych utrudniających poruszanie się po mieście.

Wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński mówił, że z różnych form pomocy miasta korzysta dziś ok. 30 tys. starszych mieszkańców. - Na skalę Polski to bardzo wiele. W stolicy działa 25 uniwersytetów trzeciego wieku, bogate zajęcia dla seniorów prowadzimy w Pałacu Młodzieży. Kupujemy niskopodłogowe autobusy i tramwaje - zachwalał. Jest już projekt powołania w dzielnicach rad seniorów. Tak by sami zainteresowani mogli wskazywać urzędnikom to, co im najbardziej przeszkadza w Warszawie.

A już dziś w godz. 11-21.30 Praskie Senioralia. Będzie m.in. festiwal piosenki "Niezapomniane lata 60. i 70.", pokazy nordic walking i brydża sportowego. Na koniec koncert Krystyny Giżowskiej. Centrum Promocji Kultury, ul. Podskarbińska 2 na Grochowie. Wstęp wolny.

Przeczytaj także: W stolicy senior jak na wczasach w Ciechocinku



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy