Rzeźby Magdaleny Abakanowicz staną na Rozdrożu

Dariusz Bartoszewicz
02.10.2009 aktualizacja: 2009-10-02 09:02
A A A Drukuj
112 żeliwnych postaci stanęło
w 2002 r. w poznańskiej Cytadeli.
To Nierozpoznani, największe
plenerowa kompozycja rzeźbiarska
Magdaleny Abakanowicz (na zdjęciu).
Jest ciągle dewastowana
przez grafficiarzy Fot. Tomasz Kaminski / AG
Zimne Aleje Ujazdowskie po remoncie ozdobi sztuka. Cztery rzeźby Magdaleny Abakanowicz staną na pl. Na Rozdrożu
SERWISY
Na razie jest tylko szkic ołówkiem, schowany w szufladzie. Ratusz wciąż bowiem nie podpisał umowy ze światowej sławy rzeźbiarką Magdaleną Abakanowicz. I rysunku nie pokazuje, żeby nie zapeszyć. Boi się też sporu o prawa autorskie.

- Ustalamy ostatnie szczegóły. Powstanie kompozycja "Rozdroże", cztery rzeźby o wysokości ok. 3 m. To nie będą tak charakterystyczne wydrążone, jakby puste postacie, ale coś dużo bardziej zwariowanego i optymistycznego. Baśniowe figury, lecz nie ludzie - zapowiada Ewa Czeszejko-Sochacka, pełnomocnik prezydent Warszawy do spraw Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Wczoraj prowadziła wielogodzinne negocjacje z artystką.

Pani Czeszejko-Sochacka nie kryje, że to jej pomysł, by uhonorować artystkę i zamówić u niej jakieś "dzieło dla Warszawy". Magdalena Abakanowicz zgodziła się i sama wybrała lokalizację. Rzeźby mają stanąć na trawniku w południowo-wschodniej części placu, niedaleko kawiarni Rozdroże i schodów prowadzących na przystanki Trasy Łazienkowskiej.

Rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk precyzuje techniczne parametry kompozycji: - Postacie wykonane będą ze stali nierdzewnej o grubości 3 mm.

Czyli sztuka rdzewieć nie będzie. Rzecznik zapowiada: - Mam nadzieję, że na październikowej Radzie Warszawy cała sprawa zostanie przegłosowana. A środki na zakup rzeźb zabezpieczymy w tym lub przyszłorocznym budżecie.

Żadnej kwoty nie chce podać, bo "nie ma zwyczaju, by o tym mówić za pośrednictwem mediów". - Tę kwotę w końcu i tak podamy, bo chodzi przecież o publiczne pieniądze.

Magdalena Abakanowicz ukończyła warszawską ASP, miała ponad 100 wystaw na całym świecie. Jej dzieła znajdują się w najbardziej prestiżowych muzeach na świecie. Jedną z plenerowych ekspozycji - grupą bezgłowych i wydrążonych figur "Nierozpoznanych" szczyci się Poznań (na zdjęciu).

- Jej rzeźby są w Niemczech, we Włoszech, niedawno były pokazywane w Mediolanie. Najwyższa pora, by znalazły się też w Warszawie, w przestrzeni publicznej, z którą mamy taki problem w mieście - uważa Ewa Czeszejko-Sochacka.

Mało kto wie, że jedną z nietypowych i monumentalnych rzeźb Magdaleny Abakanowicz można już oglądać w Warszawie, choć nie jest to takie proste. Należy się zameldować u ochrony gmachu PKO BP na rogu Puławskiej i Goworka. Po uzyskaniu przepustki można wjechać na górny poziom atrium, w którym działa mała kafejka. To właśnie tam stoi "Drzewo wiadomości dobrego i złego" autorstwa Abakanowicz, kompozycja przestrzenna ze stali nierdzewnej. Zimne i "pancerne" drzewo pasuje jak ulał do świata "białych kołnierzyków". Z naturą niewiele ma wspólnego. Czy kompozycja "Rozdroże" będzie pasować na pl. Na Rozdrożu, każdy będzie się mógł przekonać na przełomie lata i jesieni 2010 r.

Przeczytaj także: Mamy pierwszy w Warszawie park rzeźby



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy