Tak Marki walczą o obwodnicę
08.10.2009
aktualizacja: 2009-10-07 20:24
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Zaczęli od cukierkowego protestu na przelotówce przez Marki, skończyli spektakularnym sukcesem: grupka mieszkańców zebrała 10 tys. 987 podpisów pod petycją o wpisanie obwodnicy tego miasta na listę rządowych inwestycji
ZOBACZ TAKŻE
- Marki też walczą o wylotówkę. Liczą na kompromis (04-01-11, 08:00)
- Nici z południowej obwodnicy stolicy (02-12-09, 08:00)
- Korki w Markach zostaną na długo (20-03-10, 08:00)
- Nie chcą ruchliwej przelotówki pod Warszawą (10-12-09, 09:00)
- W Markach już wąsko. Ale paraliżu jeszcze nie ma (05-04-11, 18:58)
- Klienci z autobusów mają gorzej? Trwa spór o rondo (20-12-10, 07:00)
- Ksiądz przekracza granice miasta (31-10-09, 15:00)
- Bunt Targówka przeciw zmianom w komunikacji (12-10-09, 08:00)
- Zlikwidują rondo w samym centrum miasta? (10-10-09, 10:00)
- Skąd się biorą nowe nazwy ulic? (10-10-09, 11:00)
- Za rok pojedziemy nowym wiaduktem na lotnisko (09-10-09, 08:00)
- Zmienią rozkłady wszystkich linii w mieście (09-10-09, 08:00)
- Okęcie: Drogowcy odsłonili XIX-wieczny fort (07-10-09, 08:00)
- Buspas to skaranie boskie dla Pragi! (03-10-09, 12:00)
- Rząd wycofuje się z niektórych projektów na Euro (29-09-09, 17:52)
- Podpisano umowę na pięć odcinków autostrady (28-09-09, 14:12)
- Kolejarze remontują, pociągi się wloką (25-09-09, 10:48)
- Autostrada na Euro? Trudne, ale nie niemożliwe (25-09-09, 09:00)
- Tysiąc prywatnych autobusów w centrum (22-09-09, 09:00)
- Kierowcy, z drogi! Rusza buspas na Trasie Ł (21-09-09, 07:00)
- Rozdawali cukierki kierowcom w słusznej sprawie (30-08-09, 20:37)
- Słodka akcja dla nowej obwodnicy Marek (28-08-09, 10:00)
- Trasa Toruńska schowa się w szklanej tubie (02-07-09, 04:00)
SERWISY
- Powstał ruch ponad politycznymi podziałami. Lobbuje też nasz burmistrz, radni kilkunastu miast i powiatu wołomińskiego przegłosowali uchwały, które popierają akcję - cieszy się Tadeusz Markiewicz z trzyosobowej Grupy Marki 2020, która przez kilka ostatnich tygodni zorganizowała w okolicy pospolite ruszenie.
Gra toczy się o kluczową decyzję dla podstołecznych miejscowości, ale też samych warszawiaków, którzy w każdy weekend przedzierają się przez Marki w drodze na działki letniskowe czy na Mazury. Gdyby na przedłużeniu Trasy Toruńskiej (właśnie zaczęła się jej przebudowa) powstała ekspresowa obwodnica, znikłyby koszmarne korki w al. Marszałka Piłsudskiego i na Radzymińskiej. Łatwiej byłoby też dojechać w porannym szczycie do Warszawy nie tylko z Marek, ale i np. z Radzymina, Wołomina, Kobyłki czy Zielonki.
M.in. w tych miastach przez cały wrzesień trwało zbieranie podpisów pod petycją do drogowców. Listy leżały w kilkudziesięciu sklepach i punktach usługowych. Jeden z proboszczów pozwolił rozstawić stolik pod kościołem. Jak pisaliśmy, wszystko zaczęło się od cukierkowego protestu na głównej arterii Marek - w ostatni weekend wakacji stojący w korku kierowcy dostawali słodycze i informację, gdzie można poprzeć akcję. Efekt: 7 tys. 955 podpisów i kolejne 3 tys. 32 na stronie internetowej www.obwodnicamarek.pl. Ze wszystkich powstała 255-stronicowa książka.
Entuzjaści nowej drogi zanieśli ją już posłowi Stanisławowi Żmijanowi, szefowi sejmowej komisji infrastruktury (obiecał wstawić się u ministra Cezarego Grabarczyka). Teraz wybierają się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która ma zdecydować o losach obwodnicy podwarszawskiego miasteczka. Jest już znana jej trasa (między Markami a Zielonką i Kobyłką, prosto do ekspresówki wokół Radzymina), ale inwestycja nie zmieściła się w rządowym programie na lata 2008-12. Z tego powodu nie ma szans na dofinansowanie przez Unię Europejską.
Jednak ostatnio drogowcy sugerowali, że jest szansa na rozpoczęcie przygotowań do budowy. Kazali czekać na podliczenie oszczędności w tegorocznych przetargach. Według Marcina Hadaja z biura prasowego GDDKiA wynoszą one aż 8 mld zł, ale jak zostaną zagospodarowane, okaże się najpóźniej pod koniec roku. - Bez wątpienia obwodnica Marek to potrzebna inwestycja i powinna być zrealizowana - przyznaje Marcin Hadaj. Dodaje, że konkurencyjnych projektów w całej Polsce jest sporo. Drogowcy zapamiętali jednak cukierkowy protest i masową zbiórkę podpisów przez mieszkańców Marek. W żadnym innym regionie tak spektakularnej akcji nie było.
Gra toczy się o kluczową decyzję dla podstołecznych miejscowości, ale też samych warszawiaków, którzy w każdy weekend przedzierają się przez Marki w drodze na działki letniskowe czy na Mazury. Gdyby na przedłużeniu Trasy Toruńskiej (właśnie zaczęła się jej przebudowa) powstała ekspresowa obwodnica, znikłyby koszmarne korki w al. Marszałka Piłsudskiego i na Radzymińskiej. Łatwiej byłoby też dojechać w porannym szczycie do Warszawy nie tylko z Marek, ale i np. z Radzymina, Wołomina, Kobyłki czy Zielonki.
M.in. w tych miastach przez cały wrzesień trwało zbieranie podpisów pod petycją do drogowców. Listy leżały w kilkudziesięciu sklepach i punktach usługowych. Jeden z proboszczów pozwolił rozstawić stolik pod kościołem. Jak pisaliśmy, wszystko zaczęło się od cukierkowego protestu na głównej arterii Marek - w ostatni weekend wakacji stojący w korku kierowcy dostawali słodycze i informację, gdzie można poprzeć akcję. Efekt: 7 tys. 955 podpisów i kolejne 3 tys. 32 na stronie internetowej www.obwodnicamarek.pl. Ze wszystkich powstała 255-stronicowa książka.
Entuzjaści nowej drogi zanieśli ją już posłowi Stanisławowi Żmijanowi, szefowi sejmowej komisji infrastruktury (obiecał wstawić się u ministra Cezarego Grabarczyka). Teraz wybierają się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która ma zdecydować o losach obwodnicy podwarszawskiego miasteczka. Jest już znana jej trasa (między Markami a Zielonką i Kobyłką, prosto do ekspresówki wokół Radzymina), ale inwestycja nie zmieściła się w rządowym programie na lata 2008-12. Z tego powodu nie ma szans na dofinansowanie przez Unię Europejską.
Jednak ostatnio drogowcy sugerowali, że jest szansa na rozpoczęcie przygotowań do budowy. Kazali czekać na podliczenie oszczędności w tegorocznych przetargach. Według Marcina Hadaja z biura prasowego GDDKiA wynoszą one aż 8 mld zł, ale jak zostaną zagospodarowane, okaże się najpóźniej pod koniec roku. - Bez wątpienia obwodnica Marek to potrzebna inwestycja i powinna być zrealizowana - przyznaje Marcin Hadaj. Dodaje, że konkurencyjnych projektów w całej Polsce jest sporo. Drogowcy zapamiętali jednak cukierkowy protest i masową zbiórkę podpisów przez mieszkańców Marek. W żadnym innym regionie tak spektakularnej akcji nie było.
Przeczytaj blog o komunikacji autora tego artykułu
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [26.05.2012]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


