Dziś odbył się pogrzeb Marka Edelmana [RELACJA]

Kuch
09.10.2009 aktualizacja: 2009-10-09 17:00
A A A Drukuj
Muzyka sprawiała że do konduktu spontanicznie dołączali się warszawiacy Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
  • Pogrzeb Marka Edelmana
  • Zmarłego żegnali rodzina, przyjaciele, politycy i dwa tysiące warszawiaków
  • Joanna Szczepkowska
  • Aleksander Smolar, prezes fundacji imienia Stefana Batorego
Najbliższa rodzina, przyjaciele, politycy i dwa tysiące warszawiaków pożegnało dziś Marka Edelmana. Uroczystości odbyły się pod Pomnikiem Bohaterów Getta i na Cmentarzu Żydowskim.
RAPORTY


14.20
Kończymy relację z pogrzebu Marka Edelmana. Zobacz galerię zdjęć z tego wydarzenia w serwisie warszawa.gazeta.pl. [fot. Bartosz Bobkowski]

14.00
Edelman walczył do końca o życie ludzi, bo sam tak dobrze poznał śmierć. W tym tonie utrzymana była większość wypowiedzi. Zaskakujące, jak wiele było tu młodych osób - relacjonuje Jerzy S. Majewski z Gazety Stołecznej, który właśnie wraz z innymi opuszcza cmentarz.

13.45
Uroczystości dobiegają końca. Przemawiał jeszcze lekarz, podwładny Edelmana z łódzkiej kliniki oraz syn. Ludzie powoli zaczynają się rozchodzić.

13.28
Z wpisów do księgi kondolencyjnej wyłożonej wczoraj w warszawskim ratuszu:

Odeszła jedna z tych osób, których nie da się zastąpić"


Odszedł wielki człowiek - bohater dwóch narodów"



13.20
Jacek Bocheński:

Znał śmierć z doświadczenia, umiał ze śmiercią walczyć i umiał o niej mówić. Ja nie umiem. Ta naturalna umiejętności mówienia o śmierci uderzała mnie najbardziej spośród wielu zdolności Marka Edelmana. To co mówił było proste, trzeźwe, uniwersalne i jakieś takie, że mróz chodził po plecach"



13:14
"To mały grób, wokół leżą przyjaciele Marka Edelmana" - powiedziała Agnieszka Holland i dodała, że kilka słów powiedzą jeszcze najbliżsi.

13.01
Pogrzeb odbywa się zgodnie z wojskowym ceremoniałem, oddano salwę honorową. Na cmentarzu gra orkiestra, tym razem wojskowa.

12. 52
Czoło kolumny przekroczyło już bramę cmentarza. Trumna przykryta jest flagą Bundu, na której leży kremowa róża. Tłum jeszcze przez dobre kilka minut będą wchodzić na cmentarz.

12. 49
Prezydent już odjechał, pozostałe osobistości idą w kondukcie.
To bardzo nietypowy pogrzeb. Może to jazzowe szlagiery, a może słońce, które właśnie wzeszło nad Warszawą, ale nasz korespondent określa atmosferę jako "piknikową". W dobrym tego słowa znaczeniu.

12. 27
Jak podaje policja w kondukcie idzie ok. 2 tys. osób. Na jego czele gra orkiestra jazzowa. W tłumie sporo osób ma żółte tulipany, kwiaty które Edelman składał co roku pod Pomnikiem .- Wzruszająco to wygląda - relacjonuje dziennikarz Gazety Stołecznej Tomasz Urzykowski.. - Muzyka sprawia że do konduktu spontanicznie dołączają się warszawiacy. Zaskakująco dużo jest młodych osób.

12. 20
Kondukt ruszył spod pomnika Bohaterów. Ulica Anielewicza, dawna Gęsiówka, to tradycyjna trasa przemarszu żydowskich pogrzebów.

12.16
Przemówienie zakończył Aleksander Smolar. Mówił m.in. o skromności Edelmana i Jego darze do obalania mitów.
Smolar: Marek był bohaterem jako człowiek

12.07
Edelman od lat popierał budowę Muzeum Historii Żydów Polskich , które powstaje za plecami zebranych na placu. 26 czerwca 2007 r. pisał:

Idea powstania Muzeum Historii Żydów Polskich urodziła się w 1945 roku, kiedy 19 kwietnia resztki komendy Żydowskiej Organizacji Bojowej spotkały się na rogu Miłej i Zamenhoffa w pobliżu bunkra na Miłej 18, gdzie duża część bojowców popełniła samobójstwo. Całe getto składało się wtedy ze stosów gruzów ze sterczącymi z nich kominami. Ta część zniszczonego miasta zamieniła się w usypisko cegieł"


Wszystkie te adresy są dosłownie o dwa kroki od Placu Bohaterów Getta.

11.50
Kondukt pogrzebowy przejdzie ulicą Mordechaja Anielewicza na Cmentarz Żydowski. Marek Edelman zostanie pochowany w blisko głównej alei, w sąsiedztwie pomnika walczących w powstaniu w getcie działaczy żydowskich organizacji Bund i Cukunft, którzy po wyjściu na aryjską zginęli z rąk Niemców. . Tu również znajdują się symboliczne groby żydowskich bojowników: Abraszy Bluma, jednego z przywódców Żydowskiej Organizacji Bojowej, oraz Michała Klepfisza, który zorganizował w getcie produkcję granatów i butelek zapalających.

11.45
Podczas ceremonii zostanie odegrana ulubiona pieśń Marka Edelmana: hymn Bundu (Powszechnego Żydowskiego Związku Robotniczego na Litwie, w Polsce i Rosji).


Posłuchaj hymnu Bundu - pieśni Di Szwue:


Hymn Bundu - pieśń Di Szwue | wideo

11.25
Przemowę rozpoczął Adam Michnik. Plac przed Pomnikiem Bohaterów Getta jest wypełniony po brzegi. To tutaj Marek Edelman składał co roku kwiaty w rocznice wybuchu Powstania w Gettcie, którego był ostatnim przywódcą. Część placu jest wygrodzona płotem. Trwa tu budowa Muzeum Historii Żydów Polskich.
Michnik: Marek wybrał życie w godności | wideo


11.14
Z przemówienia premiera Mazowieckiego:

Tropił nienawiść przejawiającą się w rozrachunkach politycznych. Dawał swoje nazwisko w walce przeciwko nienawiści"



11.11
Przemawia Tadeusz Mazowiecki: "Żegnamy Marka Edelmana. Człowieka, który był dla na wzorem i oparciem. Strażnika pamięci i strażnika zasad. Bardzo wcześnie rozpoczął swoją służbę publiczną stojąc wobec wyznań - po ludzku rzecz biorąc - nie do udźwignięcia.
Mazowiecki: Żegnamy dziś Marka Edelmana | wideo


11.03<BR>W tłumie na Placu pod Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie jest już prezydent Lech Kaczyński. Uroczystość poprowadzi Agnieszka Holland. Przemawiać będzie m.in. Tadeusz Mazowiecki, Adam Michnik i Aleksander Smolar.

Marek Edelman zmarł w piątek, 2 października w swoim domu, wśród przyjaciół.



Edelman był jednym z przywódców powstania w warszawskim getcie, powstańcem warszawskim, lekarzem kardiologiem i działaczem opozycji demokratycznej w PRL.

Edelman co roku, ostatnio na wózku, w rocznicę powstania w getcie składał kwiaty pod pomnikiem Bohaterów Getta . Był honorowym obywatelem Łodzi, kawalerem najwyższego polskiego odznaczenia - Orderu Orła Białego, doktorem honoris causa wielu uczelni, m.in. uniwersytetu w Yale i Universite Libre w Brukseli. W czerwcu 2009 Edelman otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego .



Przeczytaj także: Francuzi pożegnali Edelmana



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy