Jak burmistrz Piaseczna farfalizuje prawo
12.10.2009
aktualizacja: 2009-10-11 21:33
Fot. Waldemar Kompala / AG
Sąd administracyjny odmówił rozpatrzenia wniosku piaseczyńskiej rady gminy, który doprowadziłby do usunięcia burmistrza. Powód? Pod wnioskiem nie podpisał się on sam.
ZOBACZ TAKŻE
- Żołnierz Struzika bierze władzę na Mazowszu (13-10-09, 12:00)
- IPN lustruje burmistrza Piaseczna (25-11-09, 23:00)
- Alarm w SLD. Kto na prezydenta Warszawy? (17-10-09, 14:00)
- Za co burmistrzowie dostali nagrody? (17-10-09, 12:00)
- Ratusz sięga coraz głębiej do kieszeni warszawiaków (13-10-09, 10:00)
- Radni Piaseczna mają dość burmistrza (25-08-09, 08:00)
- Burmistrz Piaseczna porządzi tylko kilka dni? (04-08-09, 15:17)
- Nikt nie wierzy burmistrzowi Piaseczna (30-07-09, 08:00)
SERWISY
Sprawa burmistrza Piaseczna Józefa Zalewskiego zamienia się w sądową operetkę. Ciągnie się już od sześciu lat, zaczęła się od tego, że błędnie wypełnił oświadczenie majątkowe. Dwa lata temu został za to skazany przez sąd. Wyrok oznaczał, że musi stracić stanowisko. Nic dziwnego, że burmistrz Zalewski odwoływał się, gdzie tylko mógł. Jego sprawą zajmował się m.in. wojewoda, Naczelny Sąd Administracyjny i Trybunał Konstytucyjny.
Piaseczyńscy radni przez cały czas popierali burmistrza. Sytuacja zmieniła się o 180 stopni latem, gdy Instytut Pamięci Narodowej opublikował materiały, z których wynika, że w czasach studenckich Józef Zalewski był agentem SB. Choć burmistrz zaprzeczał, radni nie chcieli go już bronić. W sierpniu zwrócili się do wojewódzkiego sądu administracyjnego, by zgodził się na wycofanie ich skargi na decyzję wojewody pozbawiającej burmistrza mandatu. Sąd wysłał właśnie do Piaseczna odpowiedź: - Wniosek ma braki formalne. Nie podpisał go burmistrz, a to on reprezentuje gminę na zewnątrz - mówi sędzia Jacek Fronczyk z wydziału informacji sądowej WSA.
- To skandal. Sąd pozwala burmistrzowi Zalewskiemu być sędzią we własnej sprawie - irytuje się Michał Szweycer, przewodniczący rady Piaseczna. Zwraca uwagę, że trzy lata temu w podobnej sprawie NSA uznał, że przewodniczący rady ma prawo reprezentować gminę. - Orzecznictwo w tej kwestii nie jest ustalone - przyznaje sędzia Fronczyk. - Radzie gminy przysługuje odwołanie do NSA.
- Oczywiście, że się odwołamy. Czekanie na rozstrzygnięcie NSA tylko odwlecze koniec farfalizowania prawa przez burmistrza Zalewskiego - mówi Michał Szweycer.
Piaseczyńscy radni przez cały czas popierali burmistrza. Sytuacja zmieniła się o 180 stopni latem, gdy Instytut Pamięci Narodowej opublikował materiały, z których wynika, że w czasach studenckich Józef Zalewski był agentem SB. Choć burmistrz zaprzeczał, radni nie chcieli go już bronić. W sierpniu zwrócili się do wojewódzkiego sądu administracyjnego, by zgodził się na wycofanie ich skargi na decyzję wojewody pozbawiającej burmistrza mandatu. Sąd wysłał właśnie do Piaseczna odpowiedź: - Wniosek ma braki formalne. Nie podpisał go burmistrz, a to on reprezentuje gminę na zewnątrz - mówi sędzia Jacek Fronczyk z wydziału informacji sądowej WSA.
- To skandal. Sąd pozwala burmistrzowi Zalewskiemu być sędzią we własnej sprawie - irytuje się Michał Szweycer, przewodniczący rady Piaseczna. Zwraca uwagę, że trzy lata temu w podobnej sprawie NSA uznał, że przewodniczący rady ma prawo reprezentować gminę. - Orzecznictwo w tej kwestii nie jest ustalone - przyznaje sędzia Fronczyk. - Radzie gminy przysługuje odwołanie do NSA.
- Oczywiście, że się odwołamy. Czekanie na rozstrzygnięcie NSA tylko odwlecze koniec farfalizowania prawa przez burmistrza Zalewskiego - mówi Michał Szweycer.
Przeczytaj także: Jak marszałek Struzik kontroluje, ocenia, sądzi
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


