Decydująca bitwa o drugą linię metra
13.10.2009
aktualizacja: 2009-10-12 22:25
Fot. Tomasz Wawer / AG
Firmy walczące o kontrakt na drugą linię metra będą się spierać w sądzie o to, co widać na zdjęciach ze Stambułu. Przegrany w warszawskim przetargu przedstawił je, żeby podważyć wiarygodność zwycięzcy
ZOBACZ TAKŻE
- Zielone światło dla budowy II linii metra w Warszawie (13-10-09, 20:00)
- Opóźnia się budowa al. Rzeczpospolitej (17-10-09, 10:00)
- Z powodu awarii wstrzymany ruch tramwajowy na Ochocie (13-10-09, 09:41)
- Budowa metra ruszy z kopyta: są dodatkowe miliony (07-01-10, 17:29)
- Umowa podpisana! Za cztery lata metro ma być gotowe (28-10-09, 13:00)
- Startuje druga linia metra. Zaczną kopać od Pragi (28-10-09, 09:00)
- Umowa na drugą linię metra już w środę (22-10-09, 10:41)
- Będzie nowa linia SKM: do Legionowa (16-10-09, 09:00)
- Budujemy drugą linię metra! Skarga Chińczyków odrzucona (13-10-09, 10:47)
- Poranne korki w Warszawie: potrącenie na Odyńca (13-10-09, 08:02)
- Druga linia metra wisi na włosku (14-09-09, 10:00)
- Przyspieszą sąd nad drugą linią metra? (15-09-09, 09:00)
- Druga linia metra jednak coraz bliżej (05-08-09, 15:38)
- Druga linia metra - obydwa protesty odrzucone (10-07-09, 15:33)
RAPORTY
SERWISY
Dziś zaczyna się rozprawa, która jest ostatnią szansą dla China Overseas Engineering Group zabiegającej o budowę tuneli i stacji między rondem Daszyńskiego a Dworcem Wileńskim. Z ceną 4,5 mld zł przegrała w kwietniu przetarg z włosko-tureckim konsorcjum Astaldi-Gülermak (4,1 mld zł), a potem odwołania w kolejnych instancjach.
Teraz Chińczycy protestują w sądzie. Twierdzą, że mają bardzo mocne dowody, które powinny dyskwalifikować Włochów i Turków. Uważają, że firma Gülermak okłamała szefów Metra, chwaląc się ukończonymi stacjami w Stambule. W sierpniu do mediów trafiły zdjęcia, które mają dowodzić, że ich budowa wciąż jest rozgrzebana.
Jak się dowiedzieliśmy, w piśmie złożonym w sądzie konsorcjum Astaldi-Gülermak przekonuje jednak, że zdjęcia pokazują centrum handlowe, hotel czy szkołę. - Zarzuty Chińczyków są nieprawdziwe - mówi krótko Aleksandra Kralkowska, przedstawicielka Astaldi w Polsce.
- Na stację będzie się wchodzić przez szkołę? Skoro twierdzą, że są niewinni, niech pokażą zdjęcia gotowych stacji, na których pasażerowie wsiadają do pociągów - odpowiada mec. Andrzej Olszewski z reprezentującej Chińczyków kancelarii Barylski, Olszewski, Brzozowski. Dodaje, że będzie się domagał powołania biegłego, który sprawdzi, jakie jest doświadczenie konkurentów. Przedstawiciele Astaldi przekonują, że dokładnie takie, jakiego wymagało Metro Warszawskie.
Do niedawna odwoływał się jeszcze Mostostal Warszawa. We wrześniu sąd wykrył jednak braki w pełnomocnictwie tej firmy dla prawnika i uznał, że jej skarga nie będzie rozpatrywana.
Raczej nie ma szans na to, że sąd wyda dziś ostateczny werdykt w sprawie metra. Tymczasem czas nagli. Urzędnicy zakładali, że przed Euro 2012 uda się odtworzyć skrzyżowania nad budowanymi stacjami - przede wszystkim przy Dworcu Wileńskim. Stanie się to jednak niemożliwe, jeśli umowa nie zostanie podpisana jesienią.
Teraz Chińczycy protestują w sądzie. Twierdzą, że mają bardzo mocne dowody, które powinny dyskwalifikować Włochów i Turków. Uważają, że firma Gülermak okłamała szefów Metra, chwaląc się ukończonymi stacjami w Stambule. W sierpniu do mediów trafiły zdjęcia, które mają dowodzić, że ich budowa wciąż jest rozgrzebana.
Jak się dowiedzieliśmy, w piśmie złożonym w sądzie konsorcjum Astaldi-Gülermak przekonuje jednak, że zdjęcia pokazują centrum handlowe, hotel czy szkołę. - Zarzuty Chińczyków są nieprawdziwe - mówi krótko Aleksandra Kralkowska, przedstawicielka Astaldi w Polsce.
- Na stację będzie się wchodzić przez szkołę? Skoro twierdzą, że są niewinni, niech pokażą zdjęcia gotowych stacji, na których pasażerowie wsiadają do pociągów - odpowiada mec. Andrzej Olszewski z reprezentującej Chińczyków kancelarii Barylski, Olszewski, Brzozowski. Dodaje, że będzie się domagał powołania biegłego, który sprawdzi, jakie jest doświadczenie konkurentów. Przedstawiciele Astaldi przekonują, że dokładnie takie, jakiego wymagało Metro Warszawskie.
Do niedawna odwoływał się jeszcze Mostostal Warszawa. We wrześniu sąd wykrył jednak braki w pełnomocnictwie tej firmy dla prawnika i uznał, że jej skarga nie będzie rozpatrywana.
Raczej nie ma szans na to, że sąd wyda dziś ostateczny werdykt w sprawie metra. Tymczasem czas nagli. Urzędnicy zakładali, że przed Euro 2012 uda się odtworzyć skrzyżowania nad budowanymi stacjami - przede wszystkim przy Dworcu Wileńskim. Stanie się to jednak niemożliwe, jeśli umowa nie zostanie podpisana jesienią.
Przeczytaj także: Zróbmy coś, bo inaczej utkniemy w korku
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


