Na Lindleya mu odmówili, gdzie teraz będzie się leczył Filip?
13.10.2009
aktualizacja: 2009-10-12 23:14
Fot. Tomasz Wawer / AG
Lekarze ze szpitala na Lindleya mieli prawo odmówić dalszego leczenia Filipa Zagończyka, niewidomego studenta, który rok temu wpadł pod pociąg metra - orzekła rzeczniczka praw pacjenta przy Ministerstwie Zdrowia.
ZOBACZ TAKŻE
- 30-latek zmarł, bo lekarz nie chciał mu pomóc (08-10-09, 12:25)
- Wypadek na Hawajach odmienił jego życie (06-10-09, 10:00)
- Pół miliarda złotych nie trafi do mazowieckich szpitali (29-10-09, 10:00)
- "Kosmici nie pozwalają mi załatwiać formalności" (24-10-09, 09:00)
- Resort zdrowia znajdzie 30 mln na szpital dla dzieci? (21-10-09, 10:00)
- Kolejny nielegalny dom opieki pod Warszawą (17-10-09, 13:00)
- Ginekolog fałszerz nie może już przyjmować pacjentek (16-10-09, 10:00)
- 16-latka zmarła na sepsę. Czy z winy lekarzy? (15-10-09, 10:00)
- Uwaga nadchodzi nowa grypa. Szczepić się, czy nie? (15-10-09, 10:00)
- Popularny ginekolog fałszował wyniki badań? (12-10-09, 10:00)
- W niekonwencjonalny sposób pomagają chorym (09-10-09, 11:00)
- Lekarze obrazili się na niewidomego Filipa (08-10-09, 10:00)
SERWISY
Po ponad półrocznym pobycie w klinice w Zurychu Filip wrócił do kraju. Przez wiele miesięcy walczył z bakteriami, które zaatakowały lewą nogę. Udało się je zwalczyć. Ale prawej nogi lekarze z Universitäts Spital nie byli w stanie uratować - amputowali ją. Po powrocie do kraju Filip potrzebuje dalszego monitorowania stanu zdrowia i rehabilitacji. Lekarze ze szpitala na Lindleya odmówili jego leczenia, bo matka studenta podważyła kiedyś ich kompetencje. Po wypadku syna zarzucała lekarzom opieszałość w udzieleniu mu pomocy i opóźnianie jego wyjazdu do Zurychu. O sprawie pisaliśmy w "Gazecie" w czwartek.
Krystyna Kozłowska, rzeczniczka praw pacjenta przy Ministerstwie Zdrowia, twierdzi jednak, że lekarze mieli prawo do odmowy. "Zgodnie z artykułem 38 ustawy o zawodach lekarza można odmówić leczenia, jeśli zachodzą ku temu ważne przyczyny. Odmowa może być uzasadniona zachowaniem osób trzecich, np. agresją okazywaną lekarzowi przez rodzinę pacjenta. Przyczyny te mogą leżeć po obu stronach i wynikać wskutek wzajemnej utraty zaufania" - czytamy w jej oświadczeniu.
NFZ skierował sprawę do Komisji Etyki Lekarskiej. Jeśli odmowa leczenia przez szpital na Lindleya była nieuzasadniona, placówka poniesie karę finansową.
Filip twierdzi też, że żadna klinika w Warszawie nie chce podjąć się opieki nad nim. Uważa, że powinien wrócić do Zurychu. - Tam miałem zapewnioną nie tylko pomoc lekarską, ale leki, które nie są dostępne w Polsce - wyjaśnia.
NFZ nie sfinansuje jednak leczenia i rehabilitacji za granicą. - Nie ma takiej potrzeby. Pan Zagończyk sam może zdecydować, gdzie chce być leczony w kraju, a placówka, która ma podpisany kontrakt z NFZ, podejmuje się takiego leczenia - mówi Ada Wójcik, rzeczniczka praw pacjenta w NFZ. - Może to być nawet w Szczecinie czy Lublinie, jeśli pan Zagończyk nie wybierze jednej z około 50 placówek ze stolicy i okolic.
Przeczytaj także: Lekarze obrazili się na niewidomego Filipa
-
Na Solcu mu odmówili, gdzie teraz będzie się le...
wilczek1968
13.10.09, 09:32
No to na Solcu, czy na Lindleya mu odmówili, drogi pismaku? Może byś sięzdecydował albo sprawdził, zanim klikniesz "wyślij" i pójdziesz do kasy powierszówkę...»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


