16-latka zmarła na sepsę. Czy z winy lekarzy?

piot
15.10.2009 aktualizacja: 2009-10-14 21:23
A A A Drukuj
Pogotowie ratunkowe Fot. Robert Kowalewski / AG
Prokuratura jeszcze raz poprowadzi śledztwo w sprawie śmierci 16-letniej Olgi. Dziewczynka dwa lata temu zmarła w szpitalu na sepsę. Jej matka uważa, że zawinili lekarze
SERWISY
- Sądziłam, że w tej sprawie prokuratura będzie stać po mojej stronie. Że razem będziemy starali się dojść do prawdy - mówi "Gazecie" Katarzyna Choynowska, matka Olgi. - Stało się jednak inaczej.

Olga najpierw do Szpitala Wolskiego. Według matki, tamtejsi lekarze zlekceważyli objawy. Dopiero, gdy dziewczynka straciła przytomność odwieziono ją do szpitala przy ul. Lindleya. Na pomoc było już za późno.

Katarzyna Choynowska najbardziej zawiedziona jest opinią biegłych, którzy mieli ocenić postępowanie lekarzy. - Opinia liczy cztery strony, z czego trzy to skopiowane niemal słowo w słowo zeznania lekarzy ze Szpitala Wolskiego - podkreśla.

Prosiła prokuraturę, by przesłuchała osoby, które razem z jej córką znajdowały się w szpitalnej sali. Prokuratura odmówiła. I umorzyła sprawę.

Matka dziewczynki odwołała się od tej decyzji. Sprawą zajął się sąd i przyznał jej rację. Teraz prokuratura musi poprowadzić śledztwo jeszcze raz. I jeszcze raz poprosi o opinię biegłych. Ci z kolei będą musieli wziąć pod uwagę także zeznania nowych świadków.

Przeczytaj także: Lekarze obrazili się na niewidomego Filipa



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy