Wojna Huty z deweloperem: radni po stronie fabryki
16.10.2009
aktualizacja: 2009-10-15 20:54
W wojnie z deweloperem, który planuje 20 tys. mieszkań w środku Huty Warszawa, zakład zdobył w czwartek sojusznika. To bielańscy radni, którzy nie wyobrażają sobie, skąd wzięliby pieniądze na urządzenie nowego osiedla
ZOBACZ TAKŻE
- Projekt muzeum na pl. Defilad gotowy w 2011 r. (08-10-09, 16:06)
- Osiedle przy hucie - zaskakujące wyniki sondażu (12-02-10, 09:00)
- Radni do warszawiaków: Ratujcie bezdomne koty (05-11-09, 19:25)
- Sejm zmniejszy liczbę radnych w Warszawie (21-10-09, 12:52)
- Cała Unia Europejska buduje stolicę (19-10-09, 10:00)
- Wieżowce na Woli jednak powstaną? Ratusz zostawia furtkę (15-10-09, 09:00)
- Chłopaki z Żoliborza biorą sprawy w swoje ręce (14-10-09, 11:00)
- Wiemy kto zbuduje wiadukty na Żoliborzu (12-10-09, 17:02)
- Uwaga na korki! Trasa Toruńska zwężona (11-10-09, 19:37)
- Szkielet ratusza przestanie straszyć na Wilanowie? (20-10-09, 09:00)
SERWISY
Ważą się losy ponad 50 ha blisko końcowej stacji metra Młociny. Firma Pirelli Pekao Real Estate widzi tu bloki z 7 tys. mieszkań. Dlatego od prawie roku zabiega w ratuszu o zmianę studium zagospodarowania miasta, które przeznacza tę okolicę pod produkcję przemysłową. Weto mówi Huta Warszawa, bo jej teren otacza planowane osiedle. Zakład, który zatrudnia 650 etatowych pracowników i drugie tyle jako podwykonawców, obawia się ograniczenia produkcji i zwolnień. - Próbujmy znaleźć złoty środek - zachęcał we wrześniu Paweł Czekalski, szef komisji ładu przestrzennego w Radzie Warszawy, która podejmie ostateczną decyzję.
Wcześniej potrzebna jest opinia radnych Bielan, którzy wczoraj ruszyli na zwiedzanie huty. - Albo zakład, albo nowi mieszkańcy. Współistnienie jest niemożliwe - wołał, przekrzykując hałas stalowni, Jan Zaniewski z PiS. Do elektrycznego pieca o temperaturze 1,6 tys. st. C wpada tu posegregowany złom. Nagle rozlega się głuchy huk i wybuchają języki ognia. Raz na godzinę 90 t stopionego żelastwa trafia do ogromnej kadzi i wędruje pod sufitem do kolejnego pieca. Tam dodawane są różne metale, żeby uzyskać konkretny stop stali np. do sprężyn, budownictwa czy łożysk. Na koniec, w otwartej w zeszłym roku walcowni, powstają pręty, które odjeżdżają na ciężarówkach lub wagonach. Cały zakład zużywa dziennie tyle energii, co jedna trzecia Warszawy.
100 m od stalowni deweloper planuje swoje osiedle. - Miejsca na wszystkie planowane bloki na pewno nie wystarczy - przekonywał prezes Huty Warszawa Henryk Hulin z koncernu Arcelor Mittal. Pokazywał wizualizacje, z których wynika, że osiedle byłoby też otoczone przez Trasę Mostu Północnego i punkt wyładunku złomu (2,5 t dziennie). Według najnowszych badań ziemia jest tam zanieczyszczona całą tablicą Mendelejewa, a jej rekultywacja zajmie 15-20 lat.
W miejscu, gdzie mają wyrosnąć bloki, kłębi się teraz dżungla krzaków i samosiejek. Prosto ze stacji metra Młociny (ponad 1 km) na przedłużeniu ul. Kasprowicza wiedzie tu zakładowa droga. - Otworzycie ją dla ludzi, gdyby powstały bloki? - spytał radny Marek Goleń (PO).
- W życiu! Tu często jeżdżą pociągi ze złomem albo prętami - odpowiada rzeczniczka huty Ewa Karpińska. Kierownictwo zakładu zapewniało wczoraj radnych, że chce go rozwijać. Planuje zainwestować 50 mln euro w unowocześnienie stalowni. Myśli o zakładzie konstrukcji zbrojarskich, żeby zaopatrywać pobliską budowę mostu Północnego.
Z rozmów z radnymi wynika, że są przeciw budowie osiedla. - Ziemia w hucie jest skażona, zresztą bloki to nie wszystko. Dla 20 tys. nowych mieszkańców potrzebne są nowe szkoły, przedszkola, żłobki i ulice. A my nie mamy pieniędzy na remonty tych, które już istnieją - usłyszeliśmy.
Wcześniej potrzebna jest opinia radnych Bielan, którzy wczoraj ruszyli na zwiedzanie huty. - Albo zakład, albo nowi mieszkańcy. Współistnienie jest niemożliwe - wołał, przekrzykując hałas stalowni, Jan Zaniewski z PiS. Do elektrycznego pieca o temperaturze 1,6 tys. st. C wpada tu posegregowany złom. Nagle rozlega się głuchy huk i wybuchają języki ognia. Raz na godzinę 90 t stopionego żelastwa trafia do ogromnej kadzi i wędruje pod sufitem do kolejnego pieca. Tam dodawane są różne metale, żeby uzyskać konkretny stop stali np. do sprężyn, budownictwa czy łożysk. Na koniec, w otwartej w zeszłym roku walcowni, powstają pręty, które odjeżdżają na ciężarówkach lub wagonach. Cały zakład zużywa dziennie tyle energii, co jedna trzecia Warszawy.
100 m od stalowni deweloper planuje swoje osiedle. - Miejsca na wszystkie planowane bloki na pewno nie wystarczy - przekonywał prezes Huty Warszawa Henryk Hulin z koncernu Arcelor Mittal. Pokazywał wizualizacje, z których wynika, że osiedle byłoby też otoczone przez Trasę Mostu Północnego i punkt wyładunku złomu (2,5 t dziennie). Według najnowszych badań ziemia jest tam zanieczyszczona całą tablicą Mendelejewa, a jej rekultywacja zajmie 15-20 lat.
W miejscu, gdzie mają wyrosnąć bloki, kłębi się teraz dżungla krzaków i samosiejek. Prosto ze stacji metra Młociny (ponad 1 km) na przedłużeniu ul. Kasprowicza wiedzie tu zakładowa droga. - Otworzycie ją dla ludzi, gdyby powstały bloki? - spytał radny Marek Goleń (PO).
- W życiu! Tu często jeżdżą pociągi ze złomem albo prętami - odpowiada rzeczniczka huty Ewa Karpińska. Kierownictwo zakładu zapewniało wczoraj radnych, że chce go rozwijać. Planuje zainwestować 50 mln euro w unowocześnienie stalowni. Myśli o zakładzie konstrukcji zbrojarskich, żeby zaopatrywać pobliską budowę mostu Północnego.
Z rozmów z radnymi wynika, że są przeciw budowie osiedla. - Ziemia w hucie jest skażona, zresztą bloki to nie wszystko. Dla 20 tys. nowych mieszkańców potrzebne są nowe szkoły, przedszkola, żłobki i ulice. A my nie mamy pieniędzy na remonty tych, które już istnieją - usłyszeliśmy.
Przeczytaj także: Trasa Mostu Północnego nie powstanie przez jedną rurę?
-
Wojna Huty z deweloperem: radni po stronie fabryki
nessuno
16.10.09, 10:27
Idiota deweloper pewnie nie zamieszka w osiedlu,które planuje zbudować.A wprospektach będzie pewnie o takich wygodach,jak bliskość metra,most,któregojeszcze nie ma natomiast o uciążliwości »
-
Re: Wojna Huty z deweloperem: radni po stronie fa
robert_wwa
17.10.09, 12:39
Ale dzielnica powinna też mieć jakiś plan docelowy aby Huta wcześniej czy później się wyniosła z miasta, bo dzielnica może się tak naprawdę tylko w tamtym kierunku rozwijać. Kilkanaśnie lat »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







