Prąd wraca na Mazowsze, koleje przepraszają
15.10.2009
aktualizacja: 2009-10-15 23:36
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Zima się przyczaiła - w czwartek nie padał śnieg, autobusy, tramwaje i pociągi jeździły normalnie, chodniki wyschły. Wciąż jednak trwała walka energetyków o przywrócenie prądu w okolicach Warszawy.
ZOBACZ TAKŻE
- Mgła sparaliżowała lotnisko. Ogromne opóźnienia (19-10-09, 12:15)
- Mazowieckie koleje pogrążone w chaosie (23-12-09, 08:00)
- Elfy - nowe wagony z Bydgoszczy dla Mazowsza (02-12-09, 09:00)
- Awaria prądu na Tarchominie - bez prądu kilka ulic (12-11-09, 17:08)
- Prezes Kolei Mazowieckich zawieszony. Bo chciał reform? (09-11-09, 15:01)
- Awaria prądu na Ursynowie. Nie działają światła na skrzyżowaniach (28-10-09, 21:26)
- Znaleziono zwłoki mężczyzny - pierwsza ofiara zimy? (15-10-09, 12:50)
- Bilans dnia: 142 kolizje i 7 wypadków. A w nocy będzie jeszcze gorzej (14-10-09, 20:45)
- Całe miasto stanęło w korkach (14-10-09, 17:12)
- Przez śnieg samoloty nie mogły lądować na Okęciu (14-10-09, 13:14)
- Awaria sieci w Wawrze, pierwsze pługosolarki na ulicach (14-10-09, 11:45)
W czwartek w Warszawie trwało wielkie sprzątanie po zimowej niespodziance, którą w środę spłatała natura. Najwięcej roboty mieli strażacy - w środę odebrali prawie 250 zgłoszeń o powalonych drzewach i urwanych przez wicher konarach. Pracowali całą noc, kończyli wczoraj. - Nowych zgłoszeń mieliśmy na szczęście tylko kilka - mówi asp. Piotr Tabencki z zespołu prasowego komendy miejskiej straży.
Z ulic poznikały solarki, których w środę kursowało 160. Porządek zapanował również w komunikacji. A było co porządkować - środa była dla Zarządu Transportu Miejskiego jak trzęsienie ziemi. Konary spadały na autobusy (w Lipowie), drogi (m.in. do Zagórza i na Paluch), tory tramwajowe (np. na Bielanach, przy ul. Zgrupowania AK "Kampinos"). Zerwały trakcję w trzech miejscach.
Gorzej jest w podwarszawskich miejscowościach. W wielu z nich wciąż nie ma prądu. Na podłączenie zasilania czeka ok. 90 tys. osób. - Nasze ekipy pracują bez przerwy. Jest kilkaset zerwanych linii, kilkadziesiąt złamanych słupów - mówi Katarzyna Burda-Mazurek, rzeczniczka Zakładu Energetycznego Warszawa-Teren. - Liczymy, że do późnego wieczora usuniemy największe awarie. Trudna sytuacja panuje zwłaszcza w Mińsku Maz. i okolicach, a także w Garwolinie, Wyszkowie, Wołominie, Sokołowie.
Wielu z ich mieszkańców pracuje w Warszawie. W środę mieli podwójnego pecha - nie dość, że w ich domach zabrakło prądu, to nie mieli jak wyjechać z Warszawy. Kolejarze zanotowali wiele awarii, m.in. na linii do Legionowa, Czachówka, Tłuszcza. Na Dworcu Śródmieście na pociągi, które nie nadjeżdżały, oczekiwały tłumy. Podróżni wiedzieli o awariach, ale z mediów. Na dworcach megafony milczały. - Nie sposób było się dowiedzieć tego, czy mój pociąg przyjedzie. Tkwiłam na wietrze i zimnie trzy godziny. Kolejny raz pasażerowie okazali się nieważnym dodatkiem do szyn, wagonów, rozjazdów, nastawni i zwrotnic - narzeka pani Hanna, nasza czytelniczka.
- Sytuacja przerosła nasze możliwości organizacyjne. Mieliśmy pełno awarii, ale nikomu nie przyszło do głowy poinformować o nich pasażerów. Przepraszamy - przyznaje Iwona Musiał, rzeczniczka Kolei Mazowieckich. Zapowiada, że to się nie powtórzy. - Nowy dyrektor spółki zarządził powołanie centrum kryzysowego i wydziału informacji pasażerskiej, które będą odpowiedzialne m.in. za komunikację z pasażerami - zapewnia Musiał.
Z ulic poznikały solarki, których w środę kursowało 160. Porządek zapanował również w komunikacji. A było co porządkować - środa była dla Zarządu Transportu Miejskiego jak trzęsienie ziemi. Konary spadały na autobusy (w Lipowie), drogi (m.in. do Zagórza i na Paluch), tory tramwajowe (np. na Bielanach, przy ul. Zgrupowania AK "Kampinos"). Zerwały trakcję w trzech miejscach.
Gorzej jest w podwarszawskich miejscowościach. W wielu z nich wciąż nie ma prądu. Na podłączenie zasilania czeka ok. 90 tys. osób. - Nasze ekipy pracują bez przerwy. Jest kilkaset zerwanych linii, kilkadziesiąt złamanych słupów - mówi Katarzyna Burda-Mazurek, rzeczniczka Zakładu Energetycznego Warszawa-Teren. - Liczymy, że do późnego wieczora usuniemy największe awarie. Trudna sytuacja panuje zwłaszcza w Mińsku Maz. i okolicach, a także w Garwolinie, Wyszkowie, Wołominie, Sokołowie.
Wielu z ich mieszkańców pracuje w Warszawie. W środę mieli podwójnego pecha - nie dość, że w ich domach zabrakło prądu, to nie mieli jak wyjechać z Warszawy. Kolejarze zanotowali wiele awarii, m.in. na linii do Legionowa, Czachówka, Tłuszcza. Na Dworcu Śródmieście na pociągi, które nie nadjeżdżały, oczekiwały tłumy. Podróżni wiedzieli o awariach, ale z mediów. Na dworcach megafony milczały. - Nie sposób było się dowiedzieć tego, czy mój pociąg przyjedzie. Tkwiłam na wietrze i zimnie trzy godziny. Kolejny raz pasażerowie okazali się nieważnym dodatkiem do szyn, wagonów, rozjazdów, nastawni i zwrotnic - narzeka pani Hanna, nasza czytelniczka.
- Sytuacja przerosła nasze możliwości organizacyjne. Mieliśmy pełno awarii, ale nikomu nie przyszło do głowy poinformować o nich pasażerów. Przepraszamy - przyznaje Iwona Musiał, rzeczniczka Kolei Mazowieckich. Zapowiada, że to się nie powtórzy. - Nowy dyrektor spółki zarządził powołanie centrum kryzysowego i wydziału informacji pasażerskiej, które będą odpowiedzialne m.in. za komunikację z pasażerami - zapewnia Musiał.
Zobacz także zdjęcia: z pierwszego ataku zimy
-
Re: Prąd wraca na Mazowsze, koleje przepraszają
patczar1
16.10.09, 08:20
Nie informowanie pasażerów czekających na komunikację o awarii występuje nietylko na kolei, ale też w przypadku komunikacji miejskiej. W Warszawie częstomożna zobaczyć tłumy pasażerów »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


