Na Stawkach walczyli o Deltę Nigru

Aleksandra Muzińska
19.10.2009 aktualizacja: 2009-10-18 21:14
A A A Drukuj
Manifestacja Amnesty International pod stacją Shella Fot. Michał Mutor / Agencja Gazeta
Młodzi ludzie ubrani w uniformy i maski ochronne zamiatali w sobotę chodnik przed stacją Shella na Stawkach. Happening pod hasłem "Shell - oczyść deltę Nigru" zorganizował polski oddział Amnesty International.
- Chcemy zwrócić uwagę na problem zanieczyszczenia tego terenu przez koncerny naftowe. Niekontrolowana eksploatacja złóż ropy doprowadziła do degradacji środowiska. Największy udział ma w tym firma Shell - mówi Draginja Nadażdin, dyrektorka Amnesty International Polska. Koncern Shell od ponad 20 lat oskarżany jest też o korumpowanie władz Nigerii i doprowadzenie do wojny domowej.

- Delta Nigru była kiedyś spokojną krainą, gdzie ludzie żyli z połowu ryb. Teraz rzeką płyną toksyczne odpady z rafinerii. Nie ma ryb, więc nie ma też jedzenia i pracy. To spowodowało konflikt zbrojny między partyzantami a rządem - tłumaczy Gonzo, Nigeryjczyk mieszkający w Polsce od kilku lat.

Happening AI to część ogólnoeuropejskiej kampanii skierowanej do firmy Shell.

Przeczytaj także: Ogromna kukurydza straszyła w centrum



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy