Pies zatrzymał metro. Cudem przeżył
19.10.2009
aktualizacja: 2009-10-19 14:12
Fot. Sebastian Wołosz / AG
Pies wskoczył do tunelu na pl. Wilsona. Gdy próbowali go wyciągnąć pracownicy obsługi, zwierzak rzucił się do ucieczki w stronę Młocin. Podjęto decyzję o wznowieniu ruchu. Psiaka wyciągnięto dopiero w czasie nocnej przerwy technicznej. Tylko on sam wie, jak udało mu się unikać zderzenia z pędzącymi pociągami.
ZOBACZ TAKŻE
- Zaczął się lifting Dworca Centralnego. A Zachodni czeka (19-10-09, 08:00)
- Poranne korki: zwężenie Wisłostrady i mgła (19-10-09, 08:42)
- Ekopatrol bije rekordy. Tysiące złapanych zwierząt (08-01-10, 13:43)
- Budowa drugiej linii metra startuje wiosną 2010 r. (03-12-09, 08:00)
- Świadkowie o obławie na "agresywnego" psa (24-11-09, 00:00)
- "Labradory to nie pluszowe zabawki" - będzie schronisko (19-11-09, 10:00)
- Skąd w tym metrze taki tłok? I dlaczego jest takie wolne? (04-11-09, 08:00)
- Najpierw remont tramwajowy, potem budowa metra (31-10-09, 12:00)
- Pies sterroryzował pocztę i pogryzł dziecko (21-10-09, 10:24)
- Cztery samochody zderzyły się na Trasie Toruńskiej (19-10-09, 18:08)
- Mgła sparaliżowała lotnisko. Ogromne opóźnienia (19-10-09, 12:15)
- Czytasz w metrze? Ona napisała o tobie magisterkę (02-11-09, 08:00)
- Publiczność wybrała najlepsze filmy na WFF (19-10-09, 08:06)
SERWISY
SONDAŻ
Do zdarzenia doszło w niedzielę o godz. 21.45. - Mamy dwie sprzeczne wersje świadków: według jednej pies był bezpański, według innej miał właściciela - opowiada Krzysztof Malawko z warszawskiego Metra. Pies był kundlem średniej wielkości. Wiadomo na pewno, że wskoczył na tory na stacji pl. Wilsona. Natychmiast został wstrzymany ruch pociągów, wyłączono też napięcie w trzeciej szynie.
Metrem jechał w tym czasie znany warszawski bloger Krzysztof "Semp" Bielecki. Tak opisuje zdarzenie na swoim blogu: "Pomiędzy stacją Dworzec Gdański a stacją Plac Wilsona pociąg metra zwalnia. Maszynista zaczyna trąbić. Najpierw raz, a później drugi i trzeci. Krótkie sygnały i ta bezustannie zmniejszająca się prędkość. Nie wiadomo, co on sobie wyobraża. Nagle przez radiowęzeł rozlega się komunikat: - Drodzy pasażerowie pociągu! Wolniejsza jazda pociągu spowodowana jest tym, że przed nami na torach jest pies... - tu maszynista zawiesza na chwilę głos. - No i robimy wszystko, żeby tam na następnej stacji odpowiednie służby go przejęły." Po chwili maszynista dodał: "Uwaga pasażerowie pociągu! Ze względu na konieczność wyłączenia napięcia trakcyjnego, konieczny jest postój w tunelu" - relacjonuje Bielecki.
Pies jednak ani myślał dać się złapać. Gdy próbowano go wyciągnąć, rzucił się do ucieczki tunelem w stronę Młocin. Wbrew oczekiwaniom nie pojawił się jednak na następnej stacji Marymont. - W tunelu jest sporo różnych zakamarków i bardzo trudno byłoby go tam znaleźć. Wymagałoby to wyłączenia całego odcinka. Nie mogliśmy na tak długo wstrzymywać ruchu i niestety musieliśmy podjąć decyzję o przywróceniu pociągów - mówi Krzysztof Malawko.
Historia skończyła się jednak szczęśliwie. Pracownicy metra wraz ze strażnikami miejskimi z eko patrolu dokładnie przeszukali tunel w czasie nocnej przerwy serwisowej. Znaleźli psa całego i zdrowego, choć mocno wystraszonego. Nie wiadomo gdzie dokładnie się schował, na pewno przez kilka godzin głośne pociągi kursowały tuż obok niego.
Pies miał na szyi numerek, a pod skórą wszczepiony chip. Na jego podstawie udało się ustalić właściciela. Ten jednak nie odbierał telefonu, ani nie było go w domu, gdy pod podany adres pojechali strażnicy. Dlatego kundelek trafił do schroniska na Paluchu. - Pies czuje się dobrze. Niestety trafił do nas już drugi raz. Oznacza to, że właściciel niezbyt dobrze go pilnuje - mówi Wanda Dejnarowicz, dyrektor schroniska.
- W ciągu kilku ostatnich miesięcy to już trzeci przypadek, gdy pies ucieka do tunelu. Niestety najczęściej wynika to niefrasobliwości właścicieli zwierząt - mówi Malawko.
Metrem jechał w tym czasie znany warszawski bloger Krzysztof "Semp" Bielecki. Tak opisuje zdarzenie na swoim blogu: "Pomiędzy stacją Dworzec Gdański a stacją Plac Wilsona pociąg metra zwalnia. Maszynista zaczyna trąbić. Najpierw raz, a później drugi i trzeci. Krótkie sygnały i ta bezustannie zmniejszająca się prędkość. Nie wiadomo, co on sobie wyobraża. Nagle przez radiowęzeł rozlega się komunikat: - Drodzy pasażerowie pociągu! Wolniejsza jazda pociągu spowodowana jest tym, że przed nami na torach jest pies... - tu maszynista zawiesza na chwilę głos. - No i robimy wszystko, żeby tam na następnej stacji odpowiednie służby go przejęły." Po chwili maszynista dodał: "Uwaga pasażerowie pociągu! Ze względu na konieczność wyłączenia napięcia trakcyjnego, konieczny jest postój w tunelu" - relacjonuje Bielecki.
Pies jednak ani myślał dać się złapać. Gdy próbowano go wyciągnąć, rzucił się do ucieczki tunelem w stronę Młocin. Wbrew oczekiwaniom nie pojawił się jednak na następnej stacji Marymont. - W tunelu jest sporo różnych zakamarków i bardzo trudno byłoby go tam znaleźć. Wymagałoby to wyłączenia całego odcinka. Nie mogliśmy na tak długo wstrzymywać ruchu i niestety musieliśmy podjąć decyzję o przywróceniu pociągów - mówi Krzysztof Malawko.
Historia skończyła się jednak szczęśliwie. Pracownicy metra wraz ze strażnikami miejskimi z eko patrolu dokładnie przeszukali tunel w czasie nocnej przerwy serwisowej. Znaleźli psa całego i zdrowego, choć mocno wystraszonego. Nie wiadomo gdzie dokładnie się schował, na pewno przez kilka godzin głośne pociągi kursowały tuż obok niego.
Pies miał na szyi numerek, a pod skórą wszczepiony chip. Na jego podstawie udało się ustalić właściciela. Ten jednak nie odbierał telefonu, ani nie było go w domu, gdy pod podany adres pojechali strażnicy. Dlatego kundelek trafił do schroniska na Paluchu. - Pies czuje się dobrze. Niestety trafił do nas już drugi raz. Oznacza to, że właściciel niezbyt dobrze go pilnuje - mówi Wanda Dejnarowicz, dyrektor schroniska.
- W ciągu kilku ostatnich miesięcy to już trzeci przypadek, gdy pies ucieka do tunelu. Niestety najczęściej wynika to niefrasobliwości właścicieli zwierząt - mówi Malawko.
Masz informację o wypadku, korku lub awarii? Napisz do nas!
-
Pies zatrzymał metro. Cudem przeżył
smurfetka4
19.10.09, 10:55
spójrzcie na tę mordę i oczy na fotce przy artykuleczy one mogą kłamać ?»
-
Re: Pies zatrzymał metro. Cudem przeżył
hankam
19.10.09, 11:29
A co się potem stało z psem? Ktos się nim zaopiekował?Odwieźli go do schroniska?To chyba jednak nie jest ten pies ze zdjecia.»
-
Czy to ten kundel z fotki? Ładna bestia :D
0ffka
20.10.09, 12:50
Kare mu wlepić! Np sprzątanie kuwet kocich w jakimś schronisku ;D»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Kto zabił niemieckich turystów? Makabryczna zbrodnia
- Metro znowu wahadłowo. Powód: odkształcenie tunelu
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie
- Otwarcie autostrady do Warszawy już w nocy
- Dwa nowe hotele na Euro. Ale i tak zabraknie miejsc
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Cicha noc na A2
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Google Maps okrutnie szczere. Wycina ulice w Warszawie


