Studentki zdominowały kierunek na Politechnice - który?
20.10.2009
aktualizacja: 2009-10-19 22:51
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
W grupie jest 48 pań i tylko trzech panów. Gdzie? Na Politechnice Warszawskiej, kierunek ochrona środowiska. - Wbrew stereotypom z płcią piękną nie jest u nas tak źle - mówi prorektor uczelni.
ZOBACZ TAKŻE
- Zapach Politechniki: trochę z kaszalota, trochę z bobra (28-12-09, 09:00)
- Chcą obudzić polskich studentów. Zaczęli od pikiety (18-11-09, 10:00)
- Politechniki znów kuszą: dziewczyny, studiujcie u nas! (05-02-10, 11:08)
- Z ONZ po doktorat w warszawskiej SGH (21-11-09, 13:00)
- Stypendia starczają tylko na bilet i kawę (02-11-09, 16:29)
- 138 wspaniałych dostało stypendia prezydenckie (24-10-09, 20:00)
- Najlepsi studenci: Damy sobie radę. Wybieramy Polskę (24-10-09, 18:00)
- Coraz więcej maturzystów ucieka na studia za granicę (19-10-09, 11:00)
- Studencie z dalekiego kraju: Warszawa zaprasza (16-10-09, 11:00)
- Chcesz zdać maturę? Najpierw słono zapłać (16-10-09, 10:00)
- Żłobek piękny, ale pusty, bo urzędnicy zaspali (14-10-09, 10:00)
- Jak zostać milionerem: z wioski do Nowego Jorku (12-10-09, 10:00)
- Nowe nagrody prezydenta: certyfikat i dyplom (10-10-09, 16:00)
SERWISY
Politechnika Warszawska od 2007 roku bierze udział w programie "Dziewczyny na Politechniki". Tylko dla pań, raz w roku, organizowane są specjalne dni otwarte. Studentki, doktorantki, panie profesor namawiają wtedy: dziewczyny, Politechnika Warszawska jest dla was. Pani inżynier może być świetnym fachowcem.
- I akcja przynosi rezultaty - zachwala prof. Władysław Wieczorek, prorektor PW ds. studenckich. - W pierwszym roku przyjęliśmy o 400 dziewcząt więcej niż rok wcześniej. W 2008 roku już o 900. Dziś 30 proc. wszystkich naszych studentów to dziewczyny - wylicza.
Na PW są też takie kierunki, na których studentki zawsze były w większości. Przeważają na administracji, na biotechnologii. Rekord co roku pada na ochronie środowiska. Ale kobiet przebywa też na wydziałach uchodzących za typowo męskie. - Na wydziale samochodów i maszyn roboczych zazwyczaj studiowały cztery, góra, pięć dziewcząt. W tym roku jest już 25 studentek. To wzrost o kilkaset procent! - cieszy się prof. Wieczorek. Prowadzi na uczelni laboratoria z chemii analitycznej i wie, że panie są dokładniejsze, bardziej skrupulatne. - I cywilizują otoczenie - stwierdza. Z kolei panowie, jak przekonuje prorektor, mają większą śmiałość podejmowania decyzji. - Łatwiej wpadają na nowatorskie rozwiązania. Myślą: będzie dobrze, szczegóły opracuję potem - opowiada. Zapewnia, że na Politechnice Warszawskiej nie są potrzebne przymusowe parytety, bo tu nikt nie boi się oddawać władzy w ręce kobiet. Kobieta stoi na czele samorządu studenckiego. Studentka kieruje też akademickim radiem PW.
Justyna Wołoszka, naczelna radia, studiuje inżynierię produkcyjną. - Na technicznych przedmiotach typu budowa silników w ogóle się nie nudzę. Na spawaniu elektrodami też było bardzo ciekawie - opowiada. Na Politechnikę poszła z zamiłowania, bo jeszcze jako dziecko przesiadywała w mechanicznym warsztacie wujka. - Nie miałam też problemu z tym, że na studiach będą przeważać chłopcy. W mojej licealnej klasie były trzy dziewczyny. Miałam czas, by się przyzwyczaić - żartuje. Jej zdaniem do politechnicznych studiów panowie podchodzą inaczej niż panie. - Łatwiej im ubrudzić się na warsztatach w smarze. Z kolei my, dziewczyny, jesteśmy bardziej sumienne. Po pierwszym roku żadna z nas nie odpadła. A koledzy, owszem - kwituje. Mimo że na jej roku połowę studentów stanowią mężczyźni, to ciągle cieszą się one specjalnym traktowaniem. Nie ma problemów, by koledzy wytłumaczyli im np. działanie zaworów trójdrożnych czy silników trójfazowych. - W naszym towarzystwie nikt też nie przeklina. Nikt nie opowiada sprośnych żartów - mówi. Wspomina wizytę w klubie studenckim PW. - Z koleżanką byłyśmy jedynymi dziewczynami. Panowie okrążyli nas w kółeczku i tak tańczyliśmy. Bywa, że np. na otrzęsinach dziewczyny mogą się poczuć osaczane.
Justyna, jako redaktor naczelna akademickiego radia, nie ma też najmniejszych problemów z wydawaniem zawodowych poleceń swoim kolegom. Zauważyła, że ona i jej koleżanki zmieniają się pod wpływem mężczyzn, których mimo wszystko na PW jest więcej. - Dziewczyny po jakimś czasie studiowania na Politechnice stają się bardziej konkretne. Można z nami pogadać o sporcie, o samochodach - zapewnia prorektor Wieczorek: - W przyszłym roku też zorganizujemy dni otwarte tylko dla pań. Na zajęcia dla dzieci, tzw. uniwersytet dziecięcy Politechniki, przychodzi też bardzo dużo dziewczynek.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku
- I akcja przynosi rezultaty - zachwala prof. Władysław Wieczorek, prorektor PW ds. studenckich. - W pierwszym roku przyjęliśmy o 400 dziewcząt więcej niż rok wcześniej. W 2008 roku już o 900. Dziś 30 proc. wszystkich naszych studentów to dziewczyny - wylicza.
Na PW są też takie kierunki, na których studentki zawsze były w większości. Przeważają na administracji, na biotechnologii. Rekord co roku pada na ochronie środowiska. Ale kobiet przebywa też na wydziałach uchodzących za typowo męskie. - Na wydziale samochodów i maszyn roboczych zazwyczaj studiowały cztery, góra, pięć dziewcząt. W tym roku jest już 25 studentek. To wzrost o kilkaset procent! - cieszy się prof. Wieczorek. Prowadzi na uczelni laboratoria z chemii analitycznej i wie, że panie są dokładniejsze, bardziej skrupulatne. - I cywilizują otoczenie - stwierdza. Z kolei panowie, jak przekonuje prorektor, mają większą śmiałość podejmowania decyzji. - Łatwiej wpadają na nowatorskie rozwiązania. Myślą: będzie dobrze, szczegóły opracuję potem - opowiada. Zapewnia, że na Politechnice Warszawskiej nie są potrzebne przymusowe parytety, bo tu nikt nie boi się oddawać władzy w ręce kobiet. Kobieta stoi na czele samorządu studenckiego. Studentka kieruje też akademickim radiem PW.
Justyna Wołoszka, naczelna radia, studiuje inżynierię produkcyjną. - Na technicznych przedmiotach typu budowa silników w ogóle się nie nudzę. Na spawaniu elektrodami też było bardzo ciekawie - opowiada. Na Politechnikę poszła z zamiłowania, bo jeszcze jako dziecko przesiadywała w mechanicznym warsztacie wujka. - Nie miałam też problemu z tym, że na studiach będą przeważać chłopcy. W mojej licealnej klasie były trzy dziewczyny. Miałam czas, by się przyzwyczaić - żartuje. Jej zdaniem do politechnicznych studiów panowie podchodzą inaczej niż panie. - Łatwiej im ubrudzić się na warsztatach w smarze. Z kolei my, dziewczyny, jesteśmy bardziej sumienne. Po pierwszym roku żadna z nas nie odpadła. A koledzy, owszem - kwituje. Mimo że na jej roku połowę studentów stanowią mężczyźni, to ciągle cieszą się one specjalnym traktowaniem. Nie ma problemów, by koledzy wytłumaczyli im np. działanie zaworów trójdrożnych czy silników trójfazowych. - W naszym towarzystwie nikt też nie przeklina. Nikt nie opowiada sprośnych żartów - mówi. Wspomina wizytę w klubie studenckim PW. - Z koleżanką byłyśmy jedynymi dziewczynami. Panowie okrążyli nas w kółeczku i tak tańczyliśmy. Bywa, że np. na otrzęsinach dziewczyny mogą się poczuć osaczane.
Justyna, jako redaktor naczelna akademickiego radia, nie ma też najmniejszych problemów z wydawaniem zawodowych poleceń swoim kolegom. Zauważyła, że ona i jej koleżanki zmieniają się pod wpływem mężczyzn, których mimo wszystko na PW jest więcej. - Dziewczyny po jakimś czasie studiowania na Politechnice stają się bardziej konkretne. Można z nami pogadać o sporcie, o samochodach - zapewnia prorektor Wieczorek: - W przyszłym roku też zorganizujemy dni otwarte tylko dla pań. Na zajęcia dla dzieci, tzw. uniwersytet dziecięcy Politechniki, przychodzi też bardzo dużo dziewczynek.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku
Przeczytaj także: Coraz więcej maturzystów ucieka na studia za granicę
-
Studentki zdominowały kierunek na Politechnice ...
zloty.strzal
20.10.09, 09:21
Spikerka studenckiego radia Campus Justyna Wołoszkahttp://www.radioaktywne.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=580&Itemid=283Takie pie...nie o Szopenie, nawet jak się radio nazywa »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Środa na ulicach Warszawy [23.05.2012]
- Otwarto fragment autostrady do Warszawy. Kiedy reszta?
- Nowy autobus od dziś na ulicach Warszawy [ZDJĘCIA]
- Podwójne zabójstwo na Siekierkach. "Dziwne zdarzenie"
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Cicha noc na A2
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów


