Reklamy na budynkach: miał być zakaz i dlaczego nie ma?

Agnieszka Trojanowska - Bis, radio TOK FM
21.10.2009 aktualizacja: 2009-10-21 17:34
A A A Drukuj
Reklama z Dodą na kamienicy przy ul. Polnej 40 i wycięte w niej dziury na okna Fot. Robert Kowalewski / AG
Na początku listopada zapadnie ostatecznie decyzja w sprawie reklam wielkoformatowych na budynkach mieszkalnych. Tak wynika z informacji, które udało się nam uzyskać w Ministerstwie Infrastruktury. A na razie wielkie reklamy wiszą, mimo że urzędnicy zapowiadali, że znikną jeszcze pod koniec wakacji. Sprawa jak zwykle utknęła w biurokratycznym zamieszaniu.
Z propozycją zmian wyszedł na początku roku wojewoda mazowiecki. Chodziło o to, by zabronić wywieszaniu wielkich reklam na oknach budynków mieszkalnych, mówi w rozmowie z radiem TOK FM Ivetta Biały, rzecznik wojewody.



- W marcu wojewoda przygotował zmianę prawa. Zaproponował zmianę w dwóch drobnych paragrafach, w ustawie o prawie budowlanym. To poszło do Ministerstwa Infrastruktury, które przekazało sprawę do konsultacji społecznych - dodaje Biały. Ministerstwo stwierdziło, że w tej sprawie wystarczy rozporządzenie, a nie ustawa. Wiosną rozpoczęło jego przygotowywanie.

Projekt musiał przejść całą żmudną procedurę. Po konsultacjach społecznych sprawą zajęło się Rządowe Centrum Legislacji. Jak tłumaczy Ewa Kossakowska, naczelnik w Departamencie Prawa Środowiska i Infrastruktury Rządowego Centrum Legislacji - Został tam wprowadzony przepis przejściowy, dlatego Minister Infrastruktury skieruje projekt do konsultacji społecznych.

Czyli projekt przejdzie teraz kolejne konsultacje, dwutygodniowe. Zmiany w projekcie dotyczą terminu, w jakim mają zniknąć reklamy. - Chemy, by osoby odpowiedzialne za zamontowanie tych reklam miały 18 miesięcy na uregulowanie kwestii związanych z wywieszeniem tych różnych nośników. - wyjaśnia Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministra Infrastruktury.

Ostateczną decyzję poznamy na początku listopada. Zmiany w prawie mają dotyczyć wyłącznie ścian budynków mieszkalnych, na których znajdują się okna. Reklamy będą nadal mogły wisieć na ścianach bocznych i na biurowcach.

Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku

Podziel się

  • Ale to przecież chodziło o zasłanianie okien... sorc108 21.10.09, 15:50

    Nie chodziło nikomu o całkowity zakaz wieszania reklam, tylko o to żeby nie wieszać ich ludziom przed oknami zaciemniając mieszkania. Reklamy na ścianach bez okien nikomu nie przeszkadzają.»

Najnowsze wiadomości z Warszawy