Co dziesiąte mieszkanie komunalne wynajęte na lewo
23.10.2009
aktualizacja: 2009-10-22 23:10
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Co dziesiąte mieszkanie komunalne w Warszawie zajmuje nielegalny lokator. Tylko na Woli cofnięto umowy najmu już stu osobom.
ZOBACZ TAKŻE
- Społecznicy chcą rozmawiać o lokalach mieszkalnych (29-09-10, 11:00)
- Lokatorzy rozpoczęli głodówkę - bo chcą im odciąć gaz (20-01-10, 00:00)
- Rozpoczęli głodówkę, bo chcą im odciąć gaz (19-01-10, 19:11)
- Na Woli losowano nowe mieszkania komunalne (07-01-10, 10:00)
- Spłacili dług, ale mieszkania ciągle nie mają (23-12-09, 10:00)
- Zamontowali okno. Za krótkie o 37 centymetrów! (26-11-09, 09:00)
- Ta kamienica ma 10 lat. I ciągle jest remontowana (19-11-09, 09:00)
- TBS mają kłopoty z kredytami na budowę nowych mieszkań (16-11-09, 09:00)
- Mieszkaniec prywatnej kamienicy walczy o prawa lokatorów (31-10-09, 13:00)
- Lokatorzy na Pradze sami szukają pustostanów (30-10-09, 11:00)
- Ratusz nie zapłacił odszkodowania, sprawa do Strasburga? (30-10-09, 10:00)
- Bielany mają nowy ratusz [ZDJĘCIA] (24-10-09, 12:00)
- Chce się pozbyć lokatorów. Odciął gaz i wodę (30-09-09, 09:00)
- Burmistrz obiecuje mieszkanie emerytom z Mokotowa (12-08-09, 06:00)
- Ratusz obiecuje pomoc ubogim lokatorom (14-05-09, 20:36)
- Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych (28-04-09, 09:00)
- Lokatorzy protestowali przeciw wysokim czynszom (27-04-09, 17:26)
- Kamienicznik nie może pozbyć się lokatorów (19-02-09, 08:00)
Na mieszkanie komunalne mogą liczyć osoby niezamożne, w trudnej sytuacji, np. wyrzucane przez prywatnych właścicieli kamienic na bruk. Na przydział czeka ok. 5 tys. rodzin.
Jednak raz wynajęte przez miasto mieszkanie wymyka się spod kontroli. Lokator zajmuje je nadal, choć zaczął dużo zarabiać albo nawet postawił dom. Przekazuje je dzieciom, wnukom albo po prostu wynajmuje.
Dlatego dzielnice na polecenie ratusza wysłały w miasto armię urzędników. Podczas akcji "Poznaj swojego najemcę" mają sprawdzić, kto naprawdę żyje w tanich mieszkaniach.
Warszawski ratusz zainspirował przykład Łodzi. Tam po sprawdzeniu lokali komunalnych miasto odzyskało ich kilkaset.
Urzędnicy nie uprzedzają o wizycie. - Istotny jest element zaskoczenia - mówi Rafał Chromiński z Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami w Śródmieściu. - W przeciwnym wypadku nie udałoby się ustalić, czy ktoś nielegalnie podnajmuje lokal komunalny.
A to sytuacja nierzadka. Pracownicy ZGN zaskoczyli m.in. dwóch Wietnamczyków malujących ściany komunalnego lokum. Zapytani o najemcę odpowiedzieli, że właściciel jest daleko, a mieszkanie zajmują oni. W innym odkryto, że lokator od ponad roku mieszkał w domu opieki.
Beata Wrońska-Freudenheim, dyrektorka miejskiego biura polityki lokalowej: - Jeśli są nieprawidłowości, sprawy kierujemy do sądu.
- Do końca września nasi pracownicy zapukali do ponad 15 tys. lokali. Akcja była mobilizacją dla administratorów, którzy na co dzień nie mają czasu, żeby utrzymywać kontakt z lokatorami - mówi Anna Fiszer-Nowacka, naczelniczka wydziału organizacyjnego na Woli.
W ponad 1450 mieszkaniach odkryto nieprawidłowości. Np. mieszkają w nich dodatkowe osoby. Wizyta z urzędu zmobilizowała kilkuset lokatorów do uporządkowania tych spraw.
Jeżeli lokal jest nielegalnie podnajmowany albo lokator ma inne mieszkanie, to komunalne może stracić. - Na Woli wypowiedzieliśmy już ponad sto umów - podkreśla Anna Fiszer-Nowacka.
- Wyłapaliśmy sporo przypadków nielegalnego podnajmowania mieszkań. Są wymówienia umów i eksmisje - potwierdza Grażyna Borecka z działu eksploatacji ZGN na Mokotowie. W tej dzielnicy jest ponad 14 tys. lokali komunalnych. - Mimo kolejnych prób nie udało nam się dotrzeć do 10 proc. mieszkań, ale nie poddajemy się - dodaje Borecka.
W Śródmieściu skontrolowano już 13,3 tys. mieszkań. W co dziesiątym odkryto nieprawidłowości, a 60 lokatorom wypowiedziano umowy. Udało się opróżnić 24 lokale, część bez procesów sądowych. - Zdarzyło się, że dostałem kopertę, a w niej klucz do komunalnego mieszkania - mówi Wojciech Bartelski, burmistrz dzielnicy.
Do wszystkich odzyskanych w ten sposób mieszkań wprowadzą się rodziny z pierwszych miejsc kolejki oczekujących.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Jednak raz wynajęte przez miasto mieszkanie wymyka się spod kontroli. Lokator zajmuje je nadal, choć zaczął dużo zarabiać albo nawet postawił dom. Przekazuje je dzieciom, wnukom albo po prostu wynajmuje.
Dlatego dzielnice na polecenie ratusza wysłały w miasto armię urzędników. Podczas akcji "Poznaj swojego najemcę" mają sprawdzić, kto naprawdę żyje w tanich mieszkaniach.
Warszawski ratusz zainspirował przykład Łodzi. Tam po sprawdzeniu lokali komunalnych miasto odzyskało ich kilkaset.
Urzędnicy nie uprzedzają o wizycie. - Istotny jest element zaskoczenia - mówi Rafał Chromiński z Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami w Śródmieściu. - W przeciwnym wypadku nie udałoby się ustalić, czy ktoś nielegalnie podnajmuje lokal komunalny.
A to sytuacja nierzadka. Pracownicy ZGN zaskoczyli m.in. dwóch Wietnamczyków malujących ściany komunalnego lokum. Zapytani o najemcę odpowiedzieli, że właściciel jest daleko, a mieszkanie zajmują oni. W innym odkryto, że lokator od ponad roku mieszkał w domu opieki.
Beata Wrońska-Freudenheim, dyrektorka miejskiego biura polityki lokalowej: - Jeśli są nieprawidłowości, sprawy kierujemy do sądu.
- Do końca września nasi pracownicy zapukali do ponad 15 tys. lokali. Akcja była mobilizacją dla administratorów, którzy na co dzień nie mają czasu, żeby utrzymywać kontakt z lokatorami - mówi Anna Fiszer-Nowacka, naczelniczka wydziału organizacyjnego na Woli.
W ponad 1450 mieszkaniach odkryto nieprawidłowości. Np. mieszkają w nich dodatkowe osoby. Wizyta z urzędu zmobilizowała kilkuset lokatorów do uporządkowania tych spraw.
Jeżeli lokal jest nielegalnie podnajmowany albo lokator ma inne mieszkanie, to komunalne może stracić. - Na Woli wypowiedzieliśmy już ponad sto umów - podkreśla Anna Fiszer-Nowacka.
- Wyłapaliśmy sporo przypadków nielegalnego podnajmowania mieszkań. Są wymówienia umów i eksmisje - potwierdza Grażyna Borecka z działu eksploatacji ZGN na Mokotowie. W tej dzielnicy jest ponad 14 tys. lokali komunalnych. - Mimo kolejnych prób nie udało nam się dotrzeć do 10 proc. mieszkań, ale nie poddajemy się - dodaje Borecka.
W Śródmieściu skontrolowano już 13,3 tys. mieszkań. W co dziesiątym odkryto nieprawidłowości, a 60 lokatorom wypowiedziano umowy. Udało się opróżnić 24 lokale, część bez procesów sądowych. - Zdarzyło się, że dostałem kopertę, a w niej klucz do komunalnego mieszkania - mówi Wojciech Bartelski, burmistrz dzielnicy.
Do wszystkich odzyskanych w ten sposób mieszkań wprowadzą się rodziny z pierwszych miejsc kolejki oczekujących.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Przeczytaj także: Apartamentowce zamiast zieleni pod skarpą?
-
Co dziesiąte mieszkanie komunalne wynajęte na lewo
lapidarek
23.10.09, 16:04
Informacja w prasie nic nie przeszkadza. Nie wyobrażam sobie, żeby któryśwynajmujący tolerował codzienną obecność gospodarza oczekującego na kontrolę. »
-
Co dziesiąte mieszkanie komunalne wynajęte na lewo
aksen8
23.10.09, 16:09
A co, jeśli lokator wyjechał na kilka miesięcy za granicę a ktoś tam terazjest aby pilnować mieszkania? Przecież jak mu zabiorą, to dokąd wróci? Pozatym czynsze w tych mieszkaniach wcale nie»
-
Re: Kontrole czynszówek bez uprzedzenia przynoszą
okemot
23.10.09, 16:32
Patologia rodzi kolejne patologie...Płacimy stadu urzędników po to żeby rozdali za darmo to za co powinno się zapłacić, cwaniaki to wykorzystują i kręcą na tym biznes, a na koniec wychodzi »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


