Bielany mają nowy ratusz [ZDJĘCIA]
24.10.2009
aktualizacja: 2009-10-23 22:37
Na Bielanach oficjalnie zaczął działać dzielnicowy ratusz. Zamiast w dziesięciu budynkach wszystkie sprawy będzie można załatwić w jednym. W budynkach zwolnionych przez urzędnikach powstanie m.in. żłobek.
ZOBACZ TAKŻE
- Nietypowa wystawa na Żoliborzu (07-11-09, 14:00)
- Ratusz nie zapłacił odszkodowania, sprawa do Strasburga? (30-10-09, 10:00)
- Mieszkańcy do burmistrza: "Zbyniu, nie tędy droga!" (29-10-09, 10:00)
- Co dziesiąte mieszkanie komunalne wynajęte na lewo (23-10-09, 10:00)
- Naraził miasto na stratę i... dostał strategiczną posadę (22-10-09, 10:00)
- Burmistrzowie tną wydatki na remonty kamienic w 2010 r. (19-10-09, 11:00)
- Krypą Paska znów dopłyniemy na Bielany (15-09-09, 06:00)
- Bielany krytykują korektę tras autobusów (17-02-09, 10:00)
- "Jak (nie) działa urząd Bielan" (31-10-09, 12:00)
- Bielańskie liceum na wygnaniu... w ratuszu (30-10-09, 11:00)
Wczoraj burmistrz Bielan Zbigniew Dubiel ogłosił koniec trwającej od kilku tygodni przeprowadzki do budynku ulokowanego u zbiegu Żeromskiego i Jarzębskiego. - Działaliśmy w dziesięciu budynkach, pół dnia czasami trwało załatwienie sprawy wymagającej wizyty w dwóch różnych biurach - wspominał.
Jako pierwsi do bielańskiego ratusza jeszcze we wrześniu wprowadzili się nie urzędnicy, lecz uczniowie stojącego po sąsiedzku liceum im. José Marti. Przechodzi ono remont i część budynku jest wyłączona z użytku. Dlatego część lekcji odbywa się w ratuszu, tu także tymczasowo przeniosła się biblioteka szkolna.
Budynek zaprojektowany przez Janusza i Michała Jaworskich od strony ul. Żeromskiego ma zaokrąglony narożnik obłożony piaskowcem. Na fasadzie ulokowany jest zegar. Do urzędu wchodzi się przez jasne, wysokie na trzy piętra atrium zwieńczone świetlikiem w dachu. Na parterze znajduje się wydział obsługi mieszkańców, umieszczono tam także urzędników zajmujących się wydawaniem m.in. dowodów osobistych i praw jazdy. Tu także zostanie ulokowany urząd stanu cywilnego, a od nowego roku także tutaj będzie można załatwić sprawy związane z wydawaniem paszportów. Reszta wydziałów mieści się na piętrach od pierwszego do trzeciego. Na czwartym piętrze ulokowane są biura burmistrza dzielnicy i jego zastępców, a na piątym - pomieszczenia do obsługi radnych.
- Żadnych złotych klamek. Gabinety burmistrza i zastępców mają po 20 m kw. Ponad 90 proc. mebli pochodzi ze starych budynków, tylko do nowej sali obrad musieliśmy zamówić meble robione na miarę - mówi Kacper Pietrusiński, wiceburmistrz Bielan.
- Stare budynki były obskurne, w środku wszystko się waliło. Tutaj wszystko wygląda bardzo dobrze, jestem też zadowolony z obsługi - mówi Michał Kanarek, który przyszedł na Żeromskiego zarejestrować firmowy samochód. W kolejce czekał tyle samo, co w starym urzędzie, ale za to wszystkie formalności załatwił na jednym piętrze.
Budynek jest przystosowany do potrzeb niepełnosprawnych (podjazd dla wózków od strony parkingu, osobna toaleta, przestronne windy), mam z niemowlakami (przewijak w damskiej łazience) i rowerzystów (nowoczesny stojak przed wejściem). W ratuszu jeszcze nie działają punkty usługowe, dopiero zaczynają się przetargi na najemców. Mają pojawić się punkty ksero i ubezpieczeniowy, kancelaria notarialna oraz bufet. - Postawiliśmy warunek, że ma oferować dwa zestawy obiadowe w umiarkowanej cenie, w naszym poprzednim ratuszu chętnie stołowali się okoliczni mieszkańcy - mówi wiceburmistrz Pietrusiński.
Na tyłach ratusza znajduje się parking mieszczący ok. 80 samochodów. - Po południu będzie zamykany. Chcemy, żeby służył interesantom, a nie jako miejsce dla parkowania samochodów okolicznych mieszkańców - mówi wiceburmistrz Bielan.
A co z budynkami, z których wyprowadzili się dzielnicowi urzędnicy? Ten przy Przybyszewskiego 70/72 zamieni się w żłobek, ten przy Lipińskiej 2 zajmie Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Biura przy Przybyszewskiego 80 zajmie ośrodek pomocy społecznej. Nierozstrzygnięte są jeszcze losy budynku przy Podczaszyńskiego/Kasprowicza. Reszta biur umieszczona była w miejskich lokalach użytkowych, które teraz zostaną wystawione na przetarg.
Budowa ratusza kosztowała prawie 73 mln zł. Doliczając koszta wykończenia i przeprowadzek, inwestycja pochłonęła prawie 80 mln zł.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Jako pierwsi do bielańskiego ratusza jeszcze we wrześniu wprowadzili się nie urzędnicy, lecz uczniowie stojącego po sąsiedzku liceum im. José Marti. Przechodzi ono remont i część budynku jest wyłączona z użytku. Dlatego część lekcji odbywa się w ratuszu, tu także tymczasowo przeniosła się biblioteka szkolna.
Budynek zaprojektowany przez Janusza i Michała Jaworskich od strony ul. Żeromskiego ma zaokrąglony narożnik obłożony piaskowcem. Na fasadzie ulokowany jest zegar. Do urzędu wchodzi się przez jasne, wysokie na trzy piętra atrium zwieńczone świetlikiem w dachu. Na parterze znajduje się wydział obsługi mieszkańców, umieszczono tam także urzędników zajmujących się wydawaniem m.in. dowodów osobistych i praw jazdy. Tu także zostanie ulokowany urząd stanu cywilnego, a od nowego roku także tutaj będzie można załatwić sprawy związane z wydawaniem paszportów. Reszta wydziałów mieści się na piętrach od pierwszego do trzeciego. Na czwartym piętrze ulokowane są biura burmistrza dzielnicy i jego zastępców, a na piątym - pomieszczenia do obsługi radnych.
- Żadnych złotych klamek. Gabinety burmistrza i zastępców mają po 20 m kw. Ponad 90 proc. mebli pochodzi ze starych budynków, tylko do nowej sali obrad musieliśmy zamówić meble robione na miarę - mówi Kacper Pietrusiński, wiceburmistrz Bielan.
- Stare budynki były obskurne, w środku wszystko się waliło. Tutaj wszystko wygląda bardzo dobrze, jestem też zadowolony z obsługi - mówi Michał Kanarek, który przyszedł na Żeromskiego zarejestrować firmowy samochód. W kolejce czekał tyle samo, co w starym urzędzie, ale za to wszystkie formalności załatwił na jednym piętrze.
Budynek jest przystosowany do potrzeb niepełnosprawnych (podjazd dla wózków od strony parkingu, osobna toaleta, przestronne windy), mam z niemowlakami (przewijak w damskiej łazience) i rowerzystów (nowoczesny stojak przed wejściem). W ratuszu jeszcze nie działają punkty usługowe, dopiero zaczynają się przetargi na najemców. Mają pojawić się punkty ksero i ubezpieczeniowy, kancelaria notarialna oraz bufet. - Postawiliśmy warunek, że ma oferować dwa zestawy obiadowe w umiarkowanej cenie, w naszym poprzednim ratuszu chętnie stołowali się okoliczni mieszkańcy - mówi wiceburmistrz Pietrusiński.
Na tyłach ratusza znajduje się parking mieszczący ok. 80 samochodów. - Po południu będzie zamykany. Chcemy, żeby służył interesantom, a nie jako miejsce dla parkowania samochodów okolicznych mieszkańców - mówi wiceburmistrz Bielan.
A co z budynkami, z których wyprowadzili się dzielnicowi urzędnicy? Ten przy Przybyszewskiego 70/72 zamieni się w żłobek, ten przy Lipińskiej 2 zajmie Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Biura przy Przybyszewskiego 80 zajmie ośrodek pomocy społecznej. Nierozstrzygnięte są jeszcze losy budynku przy Podczaszyńskiego/Kasprowicza. Reszta biur umieszczona była w miejskich lokalach użytkowych, które teraz zostaną wystawione na przetarg.
Budowa ratusza kosztowała prawie 73 mln zł. Doliczając koszta wykończenia i przeprowadzek, inwestycja pochłonęła prawie 80 mln zł.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Przeczytaj także: Kolejarze remontują, pociągi się wloką
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]






