5 rzeźbiarzy powalczy o projekt kontrowersyjnego pomnika
24.10.2009
aktualizacja: 2009-10-23 21:45
O zlecenie na pomnik KL Warschau ma rywalizować pięciu rzeźbiarzy. Wśród zaproszonych znajdzie się Rajmund Gazda, który już zmierzył się z tym tematem. Za czasów PiS proponował krzyż, ołtarz i pięć kolumn symboli kaźni 200 tys. warszawiaków
ZOBACZ TAKŻE
- Polityczne podchody pod pomnik obok Muzeum Powstania (21-11-09, 16:00)
- Czy znikną szpetne figury sprzed kościoła? (09-11-09, 09:00)
- Domino z Warszawy do Berlina [wideo] (26-10-09, 17:56)
- Odrestaurowali jeden z najpiękniejszych grobowców (26-10-09, 12:00)
- Warszawiacy pomalują ogromną kostkę domina dla Berlina (26-10-09, 09:00)
- Zwyzywali radnych za pomnik KL Warschau (23-10-09, 09:00)
- KL Warschau znów rozpala emocje (09-10-09, 10:00)
- Zwolenników KL Warschau trzeba wyrzucić z sali (08-10-09, 13:10)
- Współczesny terror KL Warschau (18-09-09, 06:00)
SERWISY
Zrób to w Warszawie: z Agnieszką Kowalską i Łukaszem Kamińskim
Jego projekt pt. "Panteon chwały" w 2004 r. wygrał konkurs na projekt pomnika. Zorganizował go społeczny komitet budowy, który od lat forsuje tezę o zapomnianej hekatombie w stolicy. Lokalizację na skwerze Alojzego Pawełka koło Dworca Zachodniego wskazali wtedy radni PiS i LPR. Za prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz zaczęła obowiązywać nowa wersja historii: pomnik ma czcić 20 tys. ofiar obozu, który powstał na ruinach getta w okolicy ul. Gęsiej. Ginęli tam głównie Żydzi, po 1945 r. jeńcy NKWD. Rządząca miastem PO postanowiła zbudować pomnik mimo kryzysowych cięć w 2010 r. Budżet KL Warschau sięga 3,4 mln zł.
W czwartek Rada Warszawy przegłosowała nowe miejsce dla pomnika - skwer gen. Jura-Gorzechowskiego u zbiegu al. Jana Pawła II i ul. Dzielnej. Rejon tego skrzyżowania jest prawdziwym zagłębiem pamięci. Pomnik KL Warschau będzie tu sąsiadował z Muzeum Więzienia Pawiak, pamiątkowymi głazami poświęconymi gen. Jura-Gorzechowskiego i kobiecemu więzieniu Serbia, a także przypominającym jajo białym głazem ku czci Jana Pawła II. Jeszcze w tym roku miasto ogłosi konkurs na projekt monumentu.
Radna Warszawy Małgorzata Kobus (PiS) cytuje dokumenty, w których ratusz opisuje warunki przyszłego konkursu, "pomnik nie może przewyższać okolicznej zabudowy". - Nie wiem, czy autorzy tego założenia wiedzą, o jakim miejscu mówią. Tam stoją 10-piętrowe wieżowce, to trochę niepokojąca wizja - mówi.
- To będzie dzieło istotne, ale nie dominujące - uspokaja Marek Mikos, dyrektor miejskiego wydziału architektury i planowania przestrzennego.
- Pytanie, kogo wydatek ponad 3 mln zł właściwie zadowoli? Komitet walczący o skwer Pawełka? Z pewnością nie. Mieszkańców? Mam wątpliwość, czy dobrze się żyje w takim natłoku symboli - mówi Małgorzata Kobus.
Do konkursu na projekt monumentu KL Warschau ratusz zaprosi tylko pięć pracowni. Dlaczego zdecydował się koncesjonować dostęp do zlecenia? - Czy chcemy mieć konkurs, czy urządzać biennale sztuki? - odpowiada pytaniem dyr. Mikos.
W informacji dla radnych urzędnicy napisali, że do udziału w konkursie zaproszą "rzeźbiarzy o uznanym dorobku". Mają ich wytypować urzędnicy biura architektury. Zwycięzcę wyłoni komisja złożona z fachowców. - Temat jest trudny i wymagający. Nie wszyscy artyści go rozumieją - tłumaczy strategię ratusza Marek Mikos.
Tymczasem już teraz wiadomo, że do konkursu zaproszony zostanie Rajmund Gazda. Jego osobę zarekomendowała miastu Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Choć wcześniej ostro krytykowała przedstawiony przez niego "Panteon chwały", dziś chce uspokoić popierające Gazdę środowiska narodowe. To również Rada, którą kieruje Andrzej Przewoźnik, zaleciła władzom Warszawy wybór zwycięzcy spośród pięciu zespołów. Wśród ewentualnych uczestników konkursu wymienia się: prof. Jana Kucza, autora pomników Jana Pawła II w Kaliszu, Bielsku-Białej i Częstochowie, Antoniego Janusza Pastwę, współtwórcę Kwadrygi Apollina na Teatrze Wielkim, oraz Marka Moderau, autora m.in. kamiennych bloków na warszawskim Trakcie Pamięci Męczeństwa i Walki Żydów. W puli kandydatów znaleźli się także architekt prof. Konrad Kucza-Kuczyński i rzeźbiarz Maksymilian Biskupski. Ich wspólnym dziełem jest śmiały projekt pomnika KL Warschau jako kaplicy Pięciu Ran Chrystusa. Jego częścią miał być tunel przy Dworcu Zachodnim (domniemana komora gazowa) oblepiony wyrzeźbionymi przez Biskupskiego tysiącami rąk pomordowanych.
- Artysta będzie musiał zmienić poprzednią wizję, dostosować ją do obecnych warunków. Choćby takiego, że w al. Jana Pawła II nie ma tunelu - zauważa dyr. Mikos.
Jak więc powinien wyglądać pomnik? Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa przesłała miastu swoje wskazówki: "Nie zaleca się (...) kompozycji narracyjnej czy rzeźby figuratywnej. Optymalna będzie forma abstrakcyjnego układu kamiennych lub metalowych elementów, prostego, jednak nieograniczonego do banalnej płyty z inskrypcją". Wszyscy artyści mają szukać natchnienia w opracowaniu "Konzentrationslager Warschau. Historia i Następstwa" autorstwa Bogusława Kopki, historyka IPN. Wydział architektury w ratuszu skompletował pięć egzemplarzy, którymi obdaruje twórców.
Przeczytaj także: Zwolenników KL Warschau trzeba wyrzucić z sali
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Cud nad Wisłą. Kładka na Wawelskiej wreszcie otwarta!
- Miasteczko oburzonych w centrum Warszawy. Zobacz gdzie
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


