Kibole kontra Legia: argument poniżej pasa

ŻW, kuch
26.10.2009 aktualizacja: 2009-10-26 18:30
A A A Drukuj
Kibice Legii zabierają na pamiątkę krzesełka z Fot. Kuba Atys / AG
Nie wystarczają bojkoty meczów i wyzwiska na stadionie. Konflikt pseudokibiców Legii z władzami klubu przekroczył kolejny etap. Ktoś dowiedział się, gdzie mieszka członek zarządu spółki ITI i obkleił okolice szkalującymi go plakatami.
Na odbitych na ksero kartkach widać zdjęcie jednego z członków zarządu ITI, obok umieszczono napis "Uwaga pedofil". Jak donosi "Życie Warszawy" takim plakatami nieznani sprawcy oblepili blok, w którym mieszka mężczyzna. Gazeta podaje, że to próba kompromitacji osoby odpowiedzialnej za negocjacje z kibicami.

Plakaty pojawiły się rano. - Zobaczyłem je o godz. 7. Oklejony był mój blok i najbliższa okolica. Mam też sygnały, że oplakatowane zostały także Tarchomin i Białołęka - mówi ŻW członek zarządu klubu. Odbitki zawisły także na przystankach i placach zabaw. Sprawa zgłoszono na policję. Poszkodowany nie ma wątpliwości, że sprawcami są kibice stołecznego klubu.

Konflikt części fanów Legii z władzami klubu trwa od lipca 2007 roku.

Przeczytaj także: Awantura o buspasy



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy