Daria: tam byłam Polką, tu jestem Rosjanką
27.10.2009
aktualizacja: 2009-10-26 23:17
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Pochodzą z Chin, Rosji, Urugwaju, Jemenu, Syrii, Turcji i wielu innych krajów. Najmłodszy ma trzy lata, najstarszy 80. Wczoraj z rąk wojewody odebrali polskie obywatelstwa.
ZOBACZ TAKŻE
- Policja poszukuje 15-letniej Zuzanny (26-10-09, 13:22)
- Domino z Warszawy do Berlina [wideo] (26-10-09, 17:56)
- Dziś Dalajlama Honorowym Obywatelem Warszawy (29-07-09, 08:00)
Daria Rembiszewska pochodzi z Petersburga. Do Polski przyjechała na program stypendialny Ministerstwa Edukacji Narodowej. Na swoich studiach socjologicznych chciała się zająć zagraniczną młodzieżą pochodzenia polskiego, która studiuje w Warszawie.
Sama ma też polskie korzenie: jej dziadkowie pochodzą z Wileńszczyzny, a przed rewolucją październikową przenieśli się do Petersburga. W czasach czystek stalinowskich rozstrzelano jej dziadka, a babcię zesłano do Kazachstanu. Do Petersburga wróciła dopiero w latach 70. ubiegłego wieku. - W domu utrzymywaliśmy polskość - mówi Daria, która w Polsce mieszka już 11 lat. - Kraj znałam jednak tylko z opowieści. Gdy tu przyjechałam, zaskoczyło mnie to, że w Rosji dla wszystkich byłam Polką, a w Polsce dla wszystkich Rosjanką.
Kilka lat przyzwyczajała się do naszej interpretacji historii. - Taki przykład: w szkole uczyli nas, że w bitwie pod Grunwaldem pobito Krzyżaków dzięki Rosjanom, bo w kluczowym momencie wszedł do walki pułk smoleńskich rycerzy - śmieje się Daria.
Jest jedną z 56 osób, które wczoraj w urzędzie wojewódzkim otrzymały polskie obywatelstwa. Wśród nich jest m.in. dziesięć osób z Białorusi, po siedem z Rosji i Wietnamu, 23 z Armenii. A także po jednej z Kanady, Niemiec, Belgii, Chin, Finlandii. W tym roku wojewoda Jacek Kozłowski wręczył już obywatelstwa 130 osobom.

Sama ma też polskie korzenie: jej dziadkowie pochodzą z Wileńszczyzny, a przed rewolucją październikową przenieśli się do Petersburga. W czasach czystek stalinowskich rozstrzelano jej dziadka, a babcię zesłano do Kazachstanu. Do Petersburga wróciła dopiero w latach 70. ubiegłego wieku. - W domu utrzymywaliśmy polskość - mówi Daria, która w Polsce mieszka już 11 lat. - Kraj znałam jednak tylko z opowieści. Gdy tu przyjechałam, zaskoczyło mnie to, że w Rosji dla wszystkich byłam Polką, a w Polsce dla wszystkich Rosjanką.
Kilka lat przyzwyczajała się do naszej interpretacji historii. - Taki przykład: w szkole uczyli nas, że w bitwie pod Grunwaldem pobito Krzyżaków dzięki Rosjanom, bo w kluczowym momencie wszedł do walki pułk smoleńskich rycerzy - śmieje się Daria.
Jest jedną z 56 osób, które wczoraj w urzędzie wojewódzkim otrzymały polskie obywatelstwa. Wśród nich jest m.in. dziesięć osób z Białorusi, po siedem z Rosji i Wietnamu, 23 z Armenii. A także po jednej z Kanady, Niemiec, Belgii, Chin, Finlandii. W tym roku wojewoda Jacek Kozłowski wręczył już obywatelstwa 130 osobom.
Przeczytaj także: Jak odmienić Skarpę Wiślaną

Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie
- Walentynkowy wtorek w Warszawie [NA ZYWO]
- O męża najłatwiej w Rembertowie. O dziecko w Wilanowie
- Walentynki w Warszawie w restauracjach i klubach. Dla par i singli
- Tutaj wyjdziesz z metra. Dokładne lokalizacje [ZDJĘCIA]
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?



