Średniowieczna szkuta wiślana przejdzie konserwację
28.10.2009
aktualizacja: 2009-10-27 21:36
Znaleziony w Czersku wiślany statek z XV w. będzie konserwowany przez Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie. Przynajmniej pięć lat potrwa nasączanie konstrukcji poliglikolem. Będzie to wymagało zbudowana specjalnego pawilonu z basenami
ZOBACZ TAKŻE
- Krypą Paska znów dopłyniemy na Bielany (15-09-09, 06:00)
- Wszyscy chcą ratować zabytkowy statek z Czerska (27-08-09, 10:00)
- Nie ma pieniędzy na wydobycie zabytku (26-08-09, 10:00)
Mierzącą 34 m szkutę, czyli statek do przewozu zboża, odkopali kilka miesięcy temu archeolodzy z Muzeum Morskiego w Gdańsku. "Gazeta" pisała o tym kilkakrotnie. Jednostka leżała w jednym z sadów w Czersku koło Góry Kalwarii. Zachowała się w bardzo dobrym stanie. Pochodzi z drugiej połowy XV w., gdy po zakończeniu wojny 13-letniej odżył transport Wisłą do Gdańska. Statek jest unikatem na skalę europejską.
Wczoraj dowiedzieliśmy się, że znalezisko przejdzie na własność Państwowego Muzeum Archeologicznego, które przeprowadzi jego konserwację. Ma ona polegać na moczeniu elementów statku w basenach wypełnionych poliglikolem. Operacja ta może kosztować kilkaset tysięcy złotych. Jej sfinansowanie już dwa miesiące temu zapowiedział wicemarszałek Mazowsza Ludwik Rakowski.
W przyszłym tygodniu przyjadą do Warszawy specjaliści z Muzeum Morskiego w Gdańsku. Wspólnie z kolegami z Państwowego Muzeum Archeologicznego ustalą dalszy plan działania. - W Rybnie koło Sochaczewa, gdzie są nasze magazyny, postawimy pawilon, do którego w przyszłym roku przewieziemy wydobytą z ziemi szkutę. Moczenie statku w preparacie konserwującym potrwa co najmniej pięć lat - zapowiada dyrektor Muzeum dr Wojciech Brzeziński.
Jego zdaniem, szkuta po konserwacji powinna wrócić do Czerska. Jest pomysł stworzenia w tej miejscowości oddziału Muzeum Archeologicznego pokazującego stare wiślane statki i łodzie.
Wczoraj dowiedzieliśmy się, że znalezisko przejdzie na własność Państwowego Muzeum Archeologicznego, które przeprowadzi jego konserwację. Ma ona polegać na moczeniu elementów statku w basenach wypełnionych poliglikolem. Operacja ta może kosztować kilkaset tysięcy złotych. Jej sfinansowanie już dwa miesiące temu zapowiedział wicemarszałek Mazowsza Ludwik Rakowski.
W przyszłym tygodniu przyjadą do Warszawy specjaliści z Muzeum Morskiego w Gdańsku. Wspólnie z kolegami z Państwowego Muzeum Archeologicznego ustalą dalszy plan działania. - W Rybnie koło Sochaczewa, gdzie są nasze magazyny, postawimy pawilon, do którego w przyszłym roku przewieziemy wydobytą z ziemi szkutę. Moczenie statku w preparacie konserwującym potrwa co najmniej pięć lat - zapowiada dyrektor Muzeum dr Wojciech Brzeziński.
Jego zdaniem, szkuta po konserwacji powinna wrócić do Czerska. Jest pomysł stworzenia w tej miejscowości oddziału Muzeum Archeologicznego pokazującego stare wiślane statki i łodzie.
Przeczytaj także: Trzeba uratować ten dworzec, to zabytek klasy zerowej
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- A2 pod Warszawą ciut dłuższa. Odcinek D otwarty!
- Poniedziałek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Stara fabryka lśni po przebudowie. Poznaj Soho
- Wyrwa w jezdni przy budowie metra. Towarowa zamknięta
- Satyrycy śmieją się z Euro. Zobacz najlepsze rysunki
- Zamknęli kolejny kawałek Marszałkowskiej. Na 5 tygodni
- Wypadek na Puławskiej. Trzy rozbite auta
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Środa na ulicach Warszawy [23.05.2012]


