Karta dla tych, którym się nie podoba
29.10.2009
aktualizacja: 2009-10-29 11:27
"Mam cię, bo muszę" - takie hasło można umieścić na nowej warszawskiej karcie miejskiej.
ZOBACZ TAKŻE
- Nie masz nowej Karty Miejskiej? Koduj bilet na starej (29-12-09, 16:45)
- Wciąż walczą o pozostawienie starych kart miejskich (11-12-09, 08:00)
- Rosną kolejki po kartę miejską ze zdjęciem (03-12-09, 09:00)
- Dyskryminacja południowych dzielnic: WKM tylko w centrum (10-12-09, 14:12)
- Jakie są granice naszej wolności i prywatności? (27-11-09, 14:00)
- Uwaga! Oszuści już zarabiają na nowych kartach miejskich (22-10-09, 08:00)
- Karty miejskie ograniczają wolność pasażerów? (20-10-09, 09:00)
- Nowe wzory kart miejskich: teraz Chopin (14-09-09, 07:00)
- Zrób sobie kartę miejską z naszym logo (19-08-09, 16:00)
SERWISY
SONDAŻ
To oferta dla tych, którzy zdecydują się (bo tak wychodzi taniej) kupić nową kartę, ale chcą podkreślić, że ona im się nie podoba. Dlatego, że oprócz nazwiska znajduje się na niej zdjęcie, a przy wyrabianiu karty trzeba podać ZTM-i numer PESEL.
Przeciwko zbieraniu przez ZTM takich danych osobowych od kilku miesięcy występuje fundacja Panoptykon. To właśnie jej działacze proponują protest trochę happeningowy, czyli umieszczanie na karcie zabawnego hasła.
- Przyzwyczailiśmy się, że różne instytucje i firmy zbierają od nas dane osobowe, choć to do ich działalności wcale nie jest potrzebne - mówi Małgorzata Szumańska z fundacji. - Często bezrefleksyjnie zgadzamy się na ich przetwarzanie, nie zdając sobie sprawy, co się z tymi danymi później dzieje, komu są przekazywane czy sprzedawane oraz czy są dobrze zabezpieczone przed wyciekiem. Tymczasem numery PESEL może chcieć np. wykorzystać nieuczciwy polityk zbierający podpisy w kampanii wyborczej.
Kilka miesięcy temu na wniosek fundacji zbieranie i gromadzenie przez ZTM danych personalnych właścicieli nowej warszawskiej karty miejskiej częściowo zakwestionował główny inspektor danych osobowych. Po tym rozstrzygnięciu ZTM wycofał się z gromadzenia informacji o tym, kto z pasażerów i kiedy wchodził do metra. Teraz baza ZTM gromadzi tylko dane dotyczące liczby pasażerów i czasu, kiedy korzystają z metra. Zdjęcia, które pasażerowie składają w ZTM, są po wklejeniu na kartę kasowane. ZTM zgodnie z zaleceniem GIODO określił też czas przechowywania w swojej bazie imion, nazwisk i PESEL-u pasażerów na pięć lat.
Igor Krajnow, rzecznik ZTM, podkreśla, że GIODO nie zakwestionował zbierania PESEL-u przez komunikacyjną firmę. Według rzecznika warszawiacy, którzy nie chcą kupić nowej karty, mogą korzystać z 14-dniowych biletów na okaziciela, które będzie można kodować na starej karcie. - Jeden taki bilet kosztuje 50 zł, dwa 100. To wychodzi na miesiąc tylko trochę drożej niż zakup 30-dniowego biletu kodowanego na nowej karcie. Ten jest o 22 zł tańszy, ale za to przypisany do osoby, zaś z biletów na okaziciela może z nich korzystać kilka osób - przekonuje Krajnow.
Przedstawiciele Panoptykonu argumentują jednak, że 22 zł to duża różnica. - Wiele osób kupuje tę kartę właśnie z powodów ekonomicznych, choć podzielają nasze stanowisko przeciw zbieraniu danych osobowych przez firmę transportową. To właśnie dla nich wymyśliliśmy hasło na kartę. ZTM umożliwia bowiem wyrabianie przez internet nowych kart z własnym wzorem. Trzeba skopiować wzór z hasłem z naszej strony internetowej, a potem użyć go podczas wyrabiania nowej karty przez internet - mówi Szumańska.
Dodaje, że fundacja nadal będzie walczyć walczy o to, by pasażerowie, którzy używają niespersonalizowanych kart, mieli prawdziwy wybór, czyli nie płacili więcej.
Przeciwko zbieraniu przez ZTM takich danych osobowych od kilku miesięcy występuje fundacja Panoptykon. To właśnie jej działacze proponują protest trochę happeningowy, czyli umieszczanie na karcie zabawnego hasła.
- Przyzwyczailiśmy się, że różne instytucje i firmy zbierają od nas dane osobowe, choć to do ich działalności wcale nie jest potrzebne - mówi Małgorzata Szumańska z fundacji. - Często bezrefleksyjnie zgadzamy się na ich przetwarzanie, nie zdając sobie sprawy, co się z tymi danymi później dzieje, komu są przekazywane czy sprzedawane oraz czy są dobrze zabezpieczone przed wyciekiem. Tymczasem numery PESEL może chcieć np. wykorzystać nieuczciwy polityk zbierający podpisy w kampanii wyborczej.
Kilka miesięcy temu na wniosek fundacji zbieranie i gromadzenie przez ZTM danych personalnych właścicieli nowej warszawskiej karty miejskiej częściowo zakwestionował główny inspektor danych osobowych. Po tym rozstrzygnięciu ZTM wycofał się z gromadzenia informacji o tym, kto z pasażerów i kiedy wchodził do metra. Teraz baza ZTM gromadzi tylko dane dotyczące liczby pasażerów i czasu, kiedy korzystają z metra. Zdjęcia, które pasażerowie składają w ZTM, są po wklejeniu na kartę kasowane. ZTM zgodnie z zaleceniem GIODO określił też czas przechowywania w swojej bazie imion, nazwisk i PESEL-u pasażerów na pięć lat.
Igor Krajnow, rzecznik ZTM, podkreśla, że GIODO nie zakwestionował zbierania PESEL-u przez komunikacyjną firmę. Według rzecznika warszawiacy, którzy nie chcą kupić nowej karty, mogą korzystać z 14-dniowych biletów na okaziciela, które będzie można kodować na starej karcie. - Jeden taki bilet kosztuje 50 zł, dwa 100. To wychodzi na miesiąc tylko trochę drożej niż zakup 30-dniowego biletu kodowanego na nowej karcie. Ten jest o 22 zł tańszy, ale za to przypisany do osoby, zaś z biletów na okaziciela może z nich korzystać kilka osób - przekonuje Krajnow.
Przedstawiciele Panoptykonu argumentują jednak, że 22 zł to duża różnica. - Wiele osób kupuje tę kartę właśnie z powodów ekonomicznych, choć podzielają nasze stanowisko przeciw zbieraniu danych osobowych przez firmę transportową. To właśnie dla nich wymyśliliśmy hasło na kartę. ZTM umożliwia bowiem wyrabianie przez internet nowych kart z własnym wzorem. Trzeba skopiować wzór z hasłem z naszej strony internetowej, a potem użyć go podczas wyrabiania nowej karty przez internet - mówi Szumańska.
Dodaje, że fundacja nadal będzie walczyć walczy o to, by pasażerowie, którzy używają niespersonalizowanych kart, mieli prawdziwy wybór, czyli nie płacili więcej.
Przeczytaj także: Budowa drugiej linii Metra
-
"Mam cię, bo muszę" - dobre hasło na kartę miej...
anika1983
29.10.09, 09:03
co za ćwierćinteligencie, może jakby w końcu sobie tą kartę wyrobili, to by odkryli, że na niej NIE MA PESELu.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Śnieżyca paraliżuje miasto. Dzień w Warszawie [NA ŻYWO]
- Nowa polska tania linia. Już od kwietnia z Okęcia!
- Przegonili Muchę z Narodowego. Już nie można biegać
- Zamrożone budowy. Obwodnica czeka na odwilż
- Nowy zabytek w Warszawie. Wybitne dzieło socrealizmu
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Śnieg będzie sypać do wieczora. W weekend... deszcz
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Śnieżyca paraliżuje miasto. Dzień w Warszawie [NA ŻYWO]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?



