Czyszczą ulice z lasu nielegalnych reklam
29.10.2009
aktualizacja: 2009-10-28 23:20
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Trzy ciężarówki nielegalnych reklam usunął w środę z Ursynowa Zarząd Dróg Miejskich i zapowiada walkę do skutku z łamiącymi przepisy przedsiębiorcami.
ZOBACZ TAKŻE
- Pomysłowość nie zna granic - dzika reklama na chodniku (20-01-10, 09:00)
- Potencjał reklamy wykorzystany, że strach jechać (03-01-11, 16:00)
- Co robić z krzyżami dla ofiar wypadków? (14-11-09, 12:00)
- Likwidujcie dzikie reklamy przy wjeździe do stolicy! (14-11-09, 10:00)
- Zbliża się koniec szpecenia kamienic reklamami (27-10-09, 10:00)
- Nielegalne reklamy: stoją przy drodze na jednej nodze (22-10-09, 09:00)
- Tramwaje na golasa, czyli reklamom już dziękujemy (29-07-09, 06:21)
SERWISY
Nielegalne reklamy wzdłuż ulic to prawdziwa plaga w Warszawie. Widać je szczególnie na Ursynowie. Pisaliśmy o tym w zeszłym tygodniu. Wytknęliśmy drogowcom, że nie mogą sobie poradzić m.in. ze szpalerem prowizorycznych tablic wzdłuż ul. Płaskowickiej.
Po naszym tekście ZDM zareagował i wczoraj jego pracownicy ruszyli w teren. Usunęli nielegalne tablice, które stały od Puławskiej do ul. Rosoła. - Najpierw wezwaliśmy ich właścicieli, by sami je zdemontowali. Większość jednak nie zareagowała - mówi Adam Sobieraj, rzecznik ZDM.
Na ul. Płaskowickiej rano zajechała więc ciężarówka z podnośnikiem i pracownicy ZDM zaczęli demontować reklamy. Wypełniono nimi łącznie trzy duże pojazdy. Usunięto kilkadziesiąt tablic. Teraz ZDM wystawi ich właścicielom rachunek za ich rozbiórkę i dodatkowo wlepi karę za nielegalne zajęcie pasa drogi. Nie wiadomo, czy to odstraszy firmy od stawiania kolejnych reklam. ZDM twierdzi, że taką akcję co kilka tygodni powtarza na innej ursynowskiej ulicy - wzdłuż al. Komisji Edukacji Narodowej. Tam wciąż jednak widać nowe tablice.
Szefowa Zarządu Dróg Miejskich Grażyna Lendzion obiecuje, że właściciele nielegalnych reklam będą nękani do skutku. Od pewnego czasu drogowcy nie dają zgody na montowanie żadnych tablic reklamowych wzdłuż ulic. Powołują się na badania, według których reklamy stwarzają zagrożenie dla kierowców. Według Adama Sobieraja właściciele billboardów, które nadal stoją przy drogach, podpisywali umowy jeszcze przed tym, jak miasto zaostrzyło politykę wobec reklam ulicznych. Po wygaśnięciu tych kontraktów tablice mają zniknąć. Dość często firmy przenoszą jednak billboardy poza pas drogowy, którym zarządza ZDM - na teren prywatny. W takim wypadku drogowcy nic nie mogą zrobić.
Po naszym tekście ZDM zareagował i wczoraj jego pracownicy ruszyli w teren. Usunęli nielegalne tablice, które stały od Puławskiej do ul. Rosoła. - Najpierw wezwaliśmy ich właścicieli, by sami je zdemontowali. Większość jednak nie zareagowała - mówi Adam Sobieraj, rzecznik ZDM.
Na ul. Płaskowickiej rano zajechała więc ciężarówka z podnośnikiem i pracownicy ZDM zaczęli demontować reklamy. Wypełniono nimi łącznie trzy duże pojazdy. Usunięto kilkadziesiąt tablic. Teraz ZDM wystawi ich właścicielom rachunek za ich rozbiórkę i dodatkowo wlepi karę za nielegalne zajęcie pasa drogi. Nie wiadomo, czy to odstraszy firmy od stawiania kolejnych reklam. ZDM twierdzi, że taką akcję co kilka tygodni powtarza na innej ursynowskiej ulicy - wzdłuż al. Komisji Edukacji Narodowej. Tam wciąż jednak widać nowe tablice.
Szefowa Zarządu Dróg Miejskich Grażyna Lendzion obiecuje, że właściciele nielegalnych reklam będą nękani do skutku. Od pewnego czasu drogowcy nie dają zgody na montowanie żadnych tablic reklamowych wzdłuż ulic. Powołują się na badania, według których reklamy stwarzają zagrożenie dla kierowców. Według Adama Sobieraja właściciele billboardów, które nadal stoją przy drogach, podpisywali umowy jeszcze przed tym, jak miasto zaostrzyło politykę wobec reklam ulicznych. Po wygaśnięciu tych kontraktów tablice mają zniknąć. Dość często firmy przenoszą jednak billboardy poza pas drogowy, którym zarządza ZDM - na teren prywatny. W takim wypadku drogowcy nic nie mogą zrobić.
Przeczytaj także: Zbliża się koniec szpecenia kamienic reklamami
-
Czyszczą ulice z lasu nielegalnych reklam
zegrz
29.10.09, 09:19
W tym roku byłem w pewnym europejskim kraju gdzie w miastach i przy drogach wogóle nie ma reklam, a na budynkach nigdzie nie było reklamowych płacht. Ibyło to zupełnie normalne.Może i u nas »
-
A na Ochocie mogliby tez cos zrobic?
warzaw_bike_killerz
29.10.09, 12:21
Rog Wlodarzewskiej i Drawskiej stoi smiec spoldzielni Wlodarzewska reklamujacasprzedaz mieszkan sprzed 3 lat! Mieszkania dawno wybudowane, urzadzone i juzsprzedawane jako wtorne, a smiec »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Ašroda w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie



