W Aninie szukają przyczyn zawałów. Może winne są geny?
30.10.2009
aktualizacja: 2009-10-29 22:16
Fot. Michał Mutor / AG
Leczyć serce bez otwierania klatki piersiowej i odkryć, jaki wpływ ma genetyka na choroby serca - taki jest cel Instytutu Kardiologii w Aninie, który wczoraj obchodził 30-lecie. Podczas jubileuszu otwarto nowy oddział intensywnej terapii kardiologicznej.
ZOBACZ TAKŻE
- Na Dworcu Centralnym Przemysław Saleta opowiadał o przeszczepach (31-10-09, 10:00)
- Anin skończył okrągłe 100 lat. A mógł wcale nie powstać (27-05-10, 21:43)
- Znany kardiolog zginął w wypadku (27-11-09, 15:20)
- Tak będzie wyglądał nowy szpital. O ile powstanie (10-11-09, 17:00)
- Pielęgniarki: zmuszają nas do zmiany zasad zatrudnienia (02-11-09, 11:00)
- Byłam potrzebna, oni czekali - wyznania wolontariuszy w hospicjach (31-10-09, 18:00)
- Pół miliarda złotych nie trafi do mazowieckich szpitali (29-10-09, 10:00)
- Przychodnia dla bezdomnych uratowana (28-10-09, 11:00)
- Szpital przeszedł na 25 lat w prywatne ręce (26-10-09, 09:00)
SERWISY
W Instytucie leczy się jedną czwartą chorych z Mazowsza z zawałem z serca. Tu operuje się 88 procent tętniaków aorty w województwie i 72 proc. wad serca.
W 1999 r. w Aninie po razy pierwszy w Polsce i na świecie bez otwierania klatki piersiowej zamknięto dwa ubytki między komorami. W 2008 r., znów po raz pierwszy w kraju, przez skórę wszczepiono sztuczną zastawkę. - Coraz częściej, żeby leczyć serce, wcale nie trzeba otwierać klatki piersiowej - mówi doc. Jacek Grzybowski, zastępca dyr. ds. klinicznych instytutu w Aninie. - Upowszechnienie zabiegów mało inwazyjnych to nasze największe osiągnięcie ostatnich lat. Dalej chcemy rozwijać się w tym kierunku. Takie zabiegi są mniej ryzykowane dla pacjenta i dają bardzo dobre efekty.
W leczeniu dużą rolę odgrywa nowoczesny sprzęt. Od ubiegłego roku instytut ma rezonans magnetyczny i tomograf komputerowy. - Dzięki tomografowi możemy bezinwazyjnie ocenić tętnice wieńcowe. Gdy nie mieliśmy tego sprzętu, do serca musieliśmy wprowadzać cewnik - mówi doc. Grabowski.
Rocznie w Aninie leczonych jest ponad 15 tysięcy pacjentów. W poradniach udzielanych jest ok. 30 tysięcy konsultacji.
Instytut był pierwszym ośrodkiem w stolicy, który zaczął stosować telemedycynę. Od 2005 r. ratownicy medyczni z karetek (zaopatrzonych w specjalny sprzęt) przez komórkę mogą do szpitala przy Spartańskiej wysłać wynik badania USG do konsultacji. Badanie ogląda dyżurujący kardiolog - jeśli stwierdza zawał, pacjent od razu jedzie do lecznicy, gdzie jest operowany. Im szybciej otrzyma pomoc, tym mniejsze są powikłania.
Aż 4 tysiące chorych to przypadki nagłe. Żeby skutecznie im pomóc, lecznica potrzebowała większego oddziału intensywnej terapii kardiologicznej. Tu pacjenci są monitorowani przez całą dobę. Do tej pory OIOT miał 8 łóżek intensywnego nadzoru. Przyjmowano ok. 1,6 tys. chorych rocznie, ale pacjentów ze wskazaniami było więcej. Nowy oddział ma 21 miejsc i oddzielną salę zabiegową. Ma zostać przekształcony w pierwszą w Polsce Klinikę Intensywnej Terapii Kardiologicznej.
Instytut szkoli specjalistów z całego kraju, prowadzi też badania naukowe finansowane z grantów europejskich. Specjaliści próbują ustalić m.in., jak genetyka wpływa na powstawanie chorób serca.
W 1999 r. w Aninie po razy pierwszy w Polsce i na świecie bez otwierania klatki piersiowej zamknięto dwa ubytki między komorami. W 2008 r., znów po raz pierwszy w kraju, przez skórę wszczepiono sztuczną zastawkę. - Coraz częściej, żeby leczyć serce, wcale nie trzeba otwierać klatki piersiowej - mówi doc. Jacek Grzybowski, zastępca dyr. ds. klinicznych instytutu w Aninie. - Upowszechnienie zabiegów mało inwazyjnych to nasze największe osiągnięcie ostatnich lat. Dalej chcemy rozwijać się w tym kierunku. Takie zabiegi są mniej ryzykowane dla pacjenta i dają bardzo dobre efekty.
W leczeniu dużą rolę odgrywa nowoczesny sprzęt. Od ubiegłego roku instytut ma rezonans magnetyczny i tomograf komputerowy. - Dzięki tomografowi możemy bezinwazyjnie ocenić tętnice wieńcowe. Gdy nie mieliśmy tego sprzętu, do serca musieliśmy wprowadzać cewnik - mówi doc. Grabowski.
Rocznie w Aninie leczonych jest ponad 15 tysięcy pacjentów. W poradniach udzielanych jest ok. 30 tysięcy konsultacji.
Instytut był pierwszym ośrodkiem w stolicy, który zaczął stosować telemedycynę. Od 2005 r. ratownicy medyczni z karetek (zaopatrzonych w specjalny sprzęt) przez komórkę mogą do szpitala przy Spartańskiej wysłać wynik badania USG do konsultacji. Badanie ogląda dyżurujący kardiolog - jeśli stwierdza zawał, pacjent od razu jedzie do lecznicy, gdzie jest operowany. Im szybciej otrzyma pomoc, tym mniejsze są powikłania.
Aż 4 tysiące chorych to przypadki nagłe. Żeby skutecznie im pomóc, lecznica potrzebowała większego oddziału intensywnej terapii kardiologicznej. Tu pacjenci są monitorowani przez całą dobę. Do tej pory OIOT miał 8 łóżek intensywnego nadzoru. Przyjmowano ok. 1,6 tys. chorych rocznie, ale pacjentów ze wskazaniami było więcej. Nowy oddział ma 21 miejsc i oddzielną salę zabiegową. Ma zostać przekształcony w pierwszą w Polsce Klinikę Intensywnej Terapii Kardiologicznej.
Instytut szkoli specjalistów z całego kraju, prowadzi też badania naukowe finansowane z grantów europejskich. Specjaliści próbują ustalić m.in., jak genetyka wpływa na powstawanie chorób serca.
Przeczytaj także: 2010 - to nie będzie dobry rok na chorowanie
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ile kosztują przenosiny NFZ? Tajne. "Bo będzie afera"
- Poranek na ulicach Warszawy [NA ZYWO]
- Ktoś morduje koty na Bemowie. Dlaczego?
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Kibice: Miał być protest, wyszła kpina
- Stadion Legii nie ma nazwy? Teraz będzie się nazywał...
- Pościg za hondą i strzelanina
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Deweloper: "oaza luksusu". Mieszkańcy idą do sądu
- Poznali swojego lokatora. Był martwy od 5 lat
- Kto zarabia kokosy w Warszawie? Nie szary człowiek



