Pałac Kultury lepi się od brudu. Czy można coś z tym zrobić?

kuch
31.10.2009 aktualizacja: 2009-10-30 19:48
A A A Drukuj
Pałac Kultury i Nauki w Warszawie fot. AG
  • Pałac Kultury ma z iglicą 230,7 m, bez iglicy - 188 m.
  • Pałac Kultury w czasie budowy widziany od strony Al. Jerozolimskich z ul. Poznańskiej. stojące tu kamienice przetrwały, ale pod Pałac wyburzono całe kwartały ulic po drugiej stronie Alej
- Elewacja Pałacu Kultury jest obrzydliwie brudna -alarmuje w mailu do warszawa.gazeta.pl internauta i pyta czy można coś z tym zrobić, żeby nie wstydzić się Pałacu w czasie Euro 2012.Sprawdziliśmy. Można, ale taki lifting byłby koszmarnie drogi.
Pałac Kultury faktycznie nie grzeszy czystością. O delikatnym różu - oryginalnym kolorze elewacji z lat 50-tych - nikt już dawno nie pamięta. Mury są szare i z roku na rok przybierają coraz ciemniejszy odcień. Napisał do nas o tym internauta Kuba: - Ostatnio sporo uwagi poświęca się odnawianiu Dworca Centralnego, żeby nie straszył kibiców przybywających na Euro 2012. Jakoś nikt w tym całym szale pt. Euro 2012 nie zauważa jednak innego straszydła - znacznie bardziej rzucającego się w oczy - Pałacu Kultury i Nauki - pisze Kuba i zaznacza, że nie ma na myśli kształtów budynku.

- Nie chodzi mi tutaj o architekturę, ale fakt, że elewacja jest po prostu obrzydliwie brudna, a czy się komuś to podoba czy nie, PKiN to najbardziej widoczny i charakterystyczny budynek Warszawy i takim pozostanie. Przecież pod tym brudem kryje się piaskowiec, który jest bardzo urodziwym kamieniem - pisze internauta.

To nie do końca prawda. Radzieccy budowniczy Pałacu zamiast piaskowca zastosowali jedynie imitujące go tzw. spieki pustaków ceramicznych. Ponoć fabryka na Uralu, w której były produkowane, już dawno nie istnieje. Nie znaczy to jednak, że radzieckiego prezentu nie da się wyczyścić. - W latach 90-tych Zarząd Pałacu Kultury i Nauki zlecił kilka prób czyszczenia elewacji w celu zapoznania się z technologiami. Efektem tych prac są jaśniejsze fragmenty elewacji w różnych strefach oraz wyższa część elewacji Teatru Dramatycznego - mówi Ewelina Dudziak-Stalęga, rzecznik prasowy PKiN.

Może więc przed Euro odświeżyć cały Pałac? Okazuje się, że to koszmarnie droga operacja. - Przed kilkoma laty dokonano wstępnego oszacowania kosztów oczyszczenia i remontu, które w całości zostały wycenione wstępnie na kwotę ok. 10 do 15 mln zł - inofmuje Dudziak-Stalęga.

Tak dużych pieniędzy Pałac nie ma. Od pani rzecznik dowiadujemy się, że zarząd występował o pieniądze zarówno do poprzednich jak i obecnych władz miasta. Bezskutecznie. - Z uwagi na dużą kwotę oraz pilniejsze potrzeby związane z utrzymaniem infrastruktury Pałacu, wnioski (o finansowanie - red.) nie uzyskiwały akceptacji - informuje Dudziak-Stalęga.

Gdyby jednak pieniądze się znalazły, to remont zająłby półtora do dwóch lat. Czyli udałoby się zdążyć przed Euro. - Jestem pewien, że panorama miasta bardzo zyskałaby, jeśli PKiN nabrałby ciepłych barw piaskowca - pisze internauta Kuba.

Co cię w Warszawie dziwi, drażni, śmieszy?: Pisz i/lub wysyłaj zdjęcia.



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy