Konserwują zabytkowe ogrodzenie przy Mickiewiczu

bart
03.11.2009 aktualizacja: 2009-11-02 23:03
A A A Drukuj
Ogrodzenie przy pomniku Adama Mickiewicza Fot. Fot . Albert Zawada / Agencja Gazeta
Najpiękniejsze ogrodzenie z kutego żelaza w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu zasłonięte. Dostępu do zieleńca, na którym stoi pomnik Adama Mickiewicza, broni krata z motywem kwiatów i liści. Jest zabezpieczana.
- Prace konserwatorskie ogrodzenia i cokołu potrwają do 30 listopada - informuje inwestor, czyli śródmiejski Zarząd Terenów Publicznych.

Koszt - ponad 263 tys. zł. Wykonuje je Przedsiębiorstwo Konserwacji Zabytków "Mateusz Bojko". Kwiaty, liście i ornamenty trzeba oczyścić, zabezpieczyć przed rdzą, sprawdzić, czy wszystkie są należycie zamocowane, pomalować.

Pomnik wieszcza autorstwa Cypriana Godebskiego został odsłonięty w Wigilię 1898 r. Ozdobną kratę zaprojektował architekt Zenon Chrzanowski, współautorem był Roman Szewczykowski zwany "kwiaciarzem żelaznym", bo pod jego ręką kuty metal zdawał się nabierać życia i zamieniać w prawdziwe rośliny.

Pomnik zniszczyli Niemcy w czasie drugiej wojny światowej. Przetrwały tylko szczątki figury z brązu - uszkodzona głowa i fragment torsu z ręką na piersi. Rzeźbę (i ogrodzenie) trzeba było odtwarzać, autorem rekonstrukcji był rzeźbiarz Jan Szczepkowski. Jak pisze Irena Grzesiuk-Olszewska w książce "Warszawska rzeźba pomnikowa", do odlewu figury Mickiewicza wykorzystano "spiżową głowę Göringa przysłaną przypadkowo w transporcie z aktami GUS z Niemiec".

Z czego zostały odlane kwiaty otaczające pomnik - nie wiadomo. Ponowne odsłonięcie Mickiewicza jako trzeciego przywróconego odbudowywanej Warszawie pomnika (po kolumnie Zygmunta i Koperniku) nastąpiło 28 stycznia 1950 r. Poeta Władysław Broniewski mówił wtedy: "Wielki Adamie! Oto miasto nasze przed Tobą zdruzgotane okrutnie, ale zawsze niepodległe. Oto kraj cały wita posąg Twój pielgrzymujący zawsze ku lepszemu jutru...".

Przeczytaj także: Drogowa Warszawa cała zardzewiała



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy