Struzik obiecał, ale zakazu dla tirów wciąż nie ma
03.11.2009
aktualizacja: 2009-11-02 22:56
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Marszałek Adam Struzik (PSL) obiecał postawić znak zakazu dla tirów na drodze łączącej Leszno z Kazuniem. Jednak przez park narodowy wciąż pędzą sznury ciężarówek i doszło tam do kolejnej tragedii.
ZOBACZ TAKŻE
- Nie chcą ruchliwej przelotówki pod Warszawą (10-12-09, 09:00)
- Wreszcie zakaz dla tirów w Kampinosie (08-01-10, 09:00)
- Panie marszałku: oszukał pan mieszkańców (23-12-09, 08:00)
- Ulica gotowa, ale zamknięta. Drogowcy zapomnieli o rurze (05-11-09, 08:00)
- Wypadek na drodze przez Kampinos (28-10-09, 18:42)
- Marszałek obiecał: Tiry nie będą jeździły przez puszczę (26-10-09, 10:00)
- Tiry pędzą przez Kampinos. Ludzie grożą blokadami (16-10-09, 10:00)
- Bronili puszczy piłami motorowymi (27-08-09, 21:25)
SERWISY
- Czy mamy czekać aż tu znowu ktoś zginie? - pytają mieszkańcy leżących w Kampinosie wsi. Na feralnej, opisywanej przez nas trasie znów doszło do poważnego wypadku. Tir zderzył się w miejscowości Julinek z dwoma samochodami osobowymi. Kierowca zmiażdżonego renaulta trafił w stanie ciężkim do szpitala.
Jak pisaliśmy przeszło tydzień temu, marszałek Struzik ugiął się przed mieszkańcami miejscowości, przez które biegnie droga łącząca Leszno z Kazuniem. Przyznał się, że jego urzędnicy z Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich popełnili błąd, remontując w 2007 r. drogę i nie budując jednocześnie wzdłuż niej chodników, ścieżek rowerowych i przejść dla zwierząt. To od skończenia remontu przez puszczę zaczęły jeździć tiry. Marszałek zapewnił, że na drodze pojawią się znaki zakazu ruchu dla najcięższych ciężarówek.
- Mija czas, a znaku nie ma - denerwuje się Antoni Jackowski ze wsi Kępiaste, przez które biegnie droga łącząca Leszno z Kazuniem.
- Obiecanki cacanki. Struzik dużo naobiecywał, ale widać nie spieszy się ze spełnieniem obietnic - dodaje mieszkaniec wsi Łubiec.
- Szybkie postawienie znaku zakazu wjazdu dla tirów nie znaczy, że pojawi się z dnia na dzień - broni się Monika Burdon, rzeczniczka MZDW.
- Zleciliśmy opracowanie nowej organizacji ruchu. Znak powinien się pojawić w ciągu miesiąca - zapewnia Joanna Czechowicz-Bieniek z biura prasowego urzędu marszałkowskiego.
To jednak nie przekonuje mieszkańców. - Tiry zagrażają naszemu życiu, dlatego każdy dzień ma znaczenie. Widać urzędnicy tego nie rozumieją - kwituje Piotr Kochański ze wsi Kępiaste.
Jak pisaliśmy przeszło tydzień temu, marszałek Struzik ugiął się przed mieszkańcami miejscowości, przez które biegnie droga łącząca Leszno z Kazuniem. Przyznał się, że jego urzędnicy z Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich popełnili błąd, remontując w 2007 r. drogę i nie budując jednocześnie wzdłuż niej chodników, ścieżek rowerowych i przejść dla zwierząt. To od skończenia remontu przez puszczę zaczęły jeździć tiry. Marszałek zapewnił, że na drodze pojawią się znaki zakazu ruchu dla najcięższych ciężarówek.
- Mija czas, a znaku nie ma - denerwuje się Antoni Jackowski ze wsi Kępiaste, przez które biegnie droga łącząca Leszno z Kazuniem.
- Obiecanki cacanki. Struzik dużo naobiecywał, ale widać nie spieszy się ze spełnieniem obietnic - dodaje mieszkaniec wsi Łubiec.
- Szybkie postawienie znaku zakazu wjazdu dla tirów nie znaczy, że pojawi się z dnia na dzień - broni się Monika Burdon, rzeczniczka MZDW.
- Zleciliśmy opracowanie nowej organizacji ruchu. Znak powinien się pojawić w ciągu miesiąca - zapewnia Joanna Czechowicz-Bieniek z biura prasowego urzędu marszałkowskiego.
To jednak nie przekonuje mieszkańców. - Tiry zagrażają naszemu życiu, dlatego każdy dzień ma znaczenie. Widać urzędnicy tego nie rozumieją - kwituje Piotr Kochański ze wsi Kępiaste.
Przeczytaj także: Jak marszałek Struzik kontroluje, ocenia, sądzi
-
Struzik obiecał, ale zakazu dla tirów wciąż nie ma
jhbsk
03.11.09, 10:43
Nic nowego pod Słońcem. Nie pierwsza rzecz, którą obiecał.»
-
Struzik obiecał, ale zakazu dla tirów wciąż nie ma
aga.81
03.11.09, 13:11
Piszecie jakbyście nie znali polityków.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Oryginalny biurowiec: przy Prostej wyrosła krzywa wieża
- Wielki festiwal w Warszawie. Znamy pierwsze gwiazdy
- Rewolucja w taksówkach: nie trzeba dzwonić do centrali
- Obciął penisa, chciał wyciąć serce
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Poważny wypadek na wylotówce. Z auta wypadł silnik
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Środa w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?





