Nie ma chętnych na KDT - będą negocjacje

msz, lis
03.11.2009 aktualizacja: 2009-11-03 15:26
A A A Drukuj
Blaszak KDT na pl. Defilad Fot. Arek Ścichocki / AG
Dzisiaj minął termin składania ofert w drugim przetargu na kupno hali KDT. Również tym razem nie było chętnych na blaszak na placu Defilad.
Przetarg został unieważniony. - Od jutra będziemy chcieli sprzedać halę w trybie negocjacji z poszczególnymi podmiotami - poinformował rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk.

Nie wiadomo jeszcze z kim będą prowadzone rozmowy w sprawie sprzedaży blaszaka. Więcej informacji na ten temat ratusz ma podać we środę.

Hala KDT ma być sprzedana w zestawie obowiązkowym: nabywca nie tylko zostanie jej właścicielem, lecz będzie musiał ją rozebrać i wywieźć z pl. Defilad w terminie 150 dni. Takie są założenia ratusza, który w połowie września ogłosił przetarg na opustoszałą od lipca halę. Cena wynosiła niemal 10 mln zł (bez kilku tysięcy). 7 października minął termin zgłaszania ofert. Urzędnicy czekali jednak na próżno - do przetargu nie zgłosiła się żadna firma. Być może przestraszyły się ogromu pracy: hala KDT to tak naprawdę dwie połączone hale - ma 170 m długości, a powierzchnię 13,5 tys. m kw. Wewnątrz znajduje się prawie 600 boksów i mnóstwo innego majątku, który wciąż należy do KDT - w tym kilkaset lamp, centrala telefoniczna, klimatyzatory itp.

Przeczytaj także: Pałac Kultury lepi się od brudu. Czy można coś z tym zrobić?



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy