Pomalować Pałac Kultury? Wasze opinie

red.
03.11.2009 aktualizacja: 2009-11-04 08:35
A A A Drukuj
Pomysł Przemka na kolorowy Pałac
Czy Pałac Kultury może być kolorowy? W poniedziałek podzielił się z nami takim pomysłem internauta Przemek. Nie wszystkim ta idea przypadła do gustu. Oto wasze opinie na ten temat.
W poniedziałek napisaliśmy o pomyśle Przemka, który namawia to "walki z socrealizmem" przez pomalowanie PKiN na wesołe kolory ( Nowy pomysł: pomalować Pałac Kultury na żywe kolory ). Przemek przygotował nawet wizualizację swoje pomysłu. Jego zdaniem powinien on przypaść do gustu szczególnie młodym ludziom.

Tymczasem kolorowy Pałac wzbudza bardzo sprzeczne uczucia. Oto niektóre głosy:

Jeśli ma nadal stać w centrum, to lepiej żeby był kolorowy

Moim zdaniem pomysł Pana Przemka jest świetny. Od dziecka uważałam że Pałac Kultury jest straszydłem Warszawy i kojarzy mi się wyłącznie z opowieściami z młodości rodziców. Jeżeli to straszydło ma nadal stać w centrum Warszawy, to lepiej żeby był zielono fioletowy niż w obecnych kolorach. Uważam że Pan Przemek ma rację, taki obiekt może przyciągnąć turystów i stać się atrakcją na skalę światową. Sama jestem młodą (24 letnią) osobą i taka forma bardziej by do mnie przemawiała. Uważam również że nie należy porównywać PKiN do Pałacu w Wilanowie. To zupełnie inne założenia, z innych okresów. Zresztą wystarczy popatrzeć na bryłę PKiN i widać gołym okiem że po zdjęciu wszystkich szyldów reklamowych (które moim zdanie jeszcze bardziej szpecą budynek) oraz nadaniu mu żywych a zarazem kontrowersyjnych kolorów wyjdzie mu jedynie na plus. Dodam jeszcze że z pewnością odnowienie fasady w neutralnych kolorach nic nie zmieni, bo po kilkudziesięciu latach PKiN znów stanie się bury i paskudny.

Magdalena

To koszmar

Kilka dni temu widziałam podświetlony na kilka sposobów PKiN: zielony, fioletowy. KOSZMAR! Umyć piaskowiec, którym jest obłożony i tyle. Tak jak umyto domy MDM. Teraz wyglądają świetnie.

Ewa

Warszawa od pstrokacizny nie wyładnieje

Mnie się nie podoba wizja pana Przemka o pstrym Pałacu Kultury i Nauki, tak samo jak nie podoba mi się to, co robi się w Warszawie z innymi zabytkami. Maluje się je w jaskrawe barwy żółto-czerwone, np. Pałac w Wilanowie.

Może nie powinno się przyrównywać PKiN do wilanowskiego Pałacu, ale PKiN

to także zabytek, a zabytek ten pierwotnie w jaskrawych barwach pomalowany nie był (podobno Pałac w Wilanowie żółto-czerwono-zielony także nie był, w takie barwy malowano budynki u naszego północno-wschodniego sąsiada, czyli w Rosji).

Warszawa od pstrokacizny nie wyładnieje, wręcz przeciwnie. Mamy poprawiać wygląd naszego miasta, a nie psuć.

Walka z socrealizmem także nie przypada mi do gustu. Nie powinniśmy z nim walczyć. Powinniśmy nim przyciągać turystów, ale na pewno nie w taki sposób. Dla mnie ta propozycja to jakiś żart.

Jedyne co spodobało się mi to pomysł odświeżenia elewacji Pałacu. Gdyby pomalować PKiN w takie barwy jak Pałac Komisji Przychodów i Skarbu przy pl. Bankowym. Na pewno w takich kolorach Pałac Kultury będzie wyglądał o wiele ładniej.

Rafał.

Kolory - nie, trąbka - tak!

Nie zgadzam się z tym żeby malować PKiN w jakieś śmieszne kolory. Natomiast kiedyś pisaliście o pomyśle, żeby na samej górze zamiast anten była wielka trąbka - i to jest pomysł, który popieram! W Londynie jest przecież Wielkie Koło Od Roweru - London Eye, to my możemy mieć BiG Trumpet :)

Mieszko Maj

Czy podoba Wam się pomysł Przemka i fioletowo-zielona kolorystyka Pałacu Kultury? A może macie inne propozycje? Czekamy na maile pod adresem warszawa.internet@agora.pl.

Przeczytaj także: Pałac Kultury lepi się od brudu. Czy można coś z tym zrobić?



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy