Skąd w tym metrze taki tłok? I dlaczego jest takie wolne?
04.11.2009
aktualizacja: 2009-11-03 22:01
Zamiast 15 minut nierzadko trzeba jechać dwa razy dłużej, i to w coraz większym tłoku. Metro przestaje być niezawodnym środkiem transportu
Największe problemy są w drodze z Żoliborza w stronę centrum. - Ze stacji Stare Bielany do Świętokrzyskiej zwykle jechałem 14 minut. Teraz zdarza się, że pociąg wlecze się nawet pół godziny. Ma długie postoje w tunelach i na stacjach. Przy wejściu dzieją się dantejskie sceny, bo ludzie nie mieszczą się w wagonach - narzeka Szymon Chojnowski, który codziennie korzysta z metra.
Stacja odpoczynkowa
Wczoraj byliśmy w metrze w porannym szczycie. Godz. 7.54, na stację Plac Wilsona wjeżdża pociąg i stoi aż trzy minuty. W końcu ruszamy do Dworca Gdańskiego, ale tu czeka nas następna dwuminutowa przerwa. Do pociągu wchodzi tyle osób, że wielu rezygnuje na razie z jazdy i czeka na kolejny skład. Na tej stacji - przylgnął już do niej przydomek "odpoczynkowa" - kolejne składy co chwilę mają dwu- trzyminutowe przestoje. W efekcie zamiast założonego odstępu 2 min 50 s przerwa między pociągami dochodzi do pięciu minut.
Po chwili zaczynają się większe problemy. Pociąg, który przyjeżdża na Dworzec Gdański o godz. 8.21, w ogóle nie może ruszyć. Przez ponad 10 minut maszynista walczy z zablokowanymi hamulcami. Rozładowanie tłoku trwa kilkanaście minut.
Nie da się wysiąść
Według rzecznika Metra Warszawskiego Krzysztofa Malawki kolejka odnotowuje teraz rekordy frekwencji. Ostatni został pobity w czwartek. Tego dnia metro przewiozło 535 tys. osób. Rzecznik przyznaje, że w porannym szczycie dochodzi do opóźnień. - Przestoje wynikają przede wszystkim ze zbyt wolnej wymiany pasażerów na stacjach. Niektórzy blokują sprawne wyjście z pociągów. Gdy pociąg stoi dłużej na jednej stacji, automatycznie w kolejce muszą czekać kolejne składy - mówi Krzysztof Malawko.
Dodaje, że Metro od pewnego czasu zastanawia się, jak rozwiązać problem sprawniejszej wymiany pasażerów na stacjach.
Zarząd Transportu Miejskiego przypomina, że od połowy października ok. godz. 7.40 na tory z bocznicy na pl. Wilsona w stronę Kabat wyjeżdża dodatkowy - 32. skład, który ma rozładować tłok w szczycie. - Więcej pociągów na razie nie zmieści się w tunelach. Chyba że Metro zwiększy prędkość pociągów - mówi rzecznik ZTM Igor Krajnow.
A może szybciej?
Metro już od wielu lat planuje poprawić system sterowania ruchem, które nie tylko pozwoli pociągom przyspieszyć z 60 do 80 km na godz., ale też poprawić częstotliwość kursów do 90 sekund. - Być może będzie to możliwe w połowie przyszłego roku, ale to i tak nie ograniczy problemu powolnej wymiany pasażerów i związanych z tym przestojów - twierdzi Malawko. O wiele dłużej poczekamy też na kolejne pociągi dla Metra. Spółka chce je kupić łącznie z taborem na centralny odcinek drugiej linii. Przetarg ma być ogłoszony w pierwszej połowie 2010 r.
Według naszych czytelników problemem są też częstsze awarie, m.in. takie jak wczorajsza na Dworcu Gdańskim. To także mocno dezorganizuje ruch. W dodatku pasażerowie nie są informowani, co się dzieje i jak długo mogą spodziewać się kłopotów. Według Krzysztofa Malawki statystyki nie potwierdzają, by usterki występowały częściej niż dotychczas. Choć przyznaje, że kiedy kilka miesięcy temu przyjechały nowe składy z Rosji, na początku miały więcej awarii. Przedstawiciele Metra przyrzekają za to, że maszyniści dostaną szczegółowe instrukcje, jakie informacje przekazywać w razie nadzwyczajnych sytuacji.
Stacja odpoczynkowa
Wczoraj byliśmy w metrze w porannym szczycie. Godz. 7.54, na stację Plac Wilsona wjeżdża pociąg i stoi aż trzy minuty. W końcu ruszamy do Dworca Gdańskiego, ale tu czeka nas następna dwuminutowa przerwa. Do pociągu wchodzi tyle osób, że wielu rezygnuje na razie z jazdy i czeka na kolejny skład. Na tej stacji - przylgnął już do niej przydomek "odpoczynkowa" - kolejne składy co chwilę mają dwu- trzyminutowe przestoje. W efekcie zamiast założonego odstępu 2 min 50 s przerwa między pociągami dochodzi do pięciu minut.
Po chwili zaczynają się większe problemy. Pociąg, który przyjeżdża na Dworzec Gdański o godz. 8.21, w ogóle nie może ruszyć. Przez ponad 10 minut maszynista walczy z zablokowanymi hamulcami. Rozładowanie tłoku trwa kilkanaście minut.
Nie da się wysiąść
Według rzecznika Metra Warszawskiego Krzysztofa Malawki kolejka odnotowuje teraz rekordy frekwencji. Ostatni został pobity w czwartek. Tego dnia metro przewiozło 535 tys. osób. Rzecznik przyznaje, że w porannym szczycie dochodzi do opóźnień. - Przestoje wynikają przede wszystkim ze zbyt wolnej wymiany pasażerów na stacjach. Niektórzy blokują sprawne wyjście z pociągów. Gdy pociąg stoi dłużej na jednej stacji, automatycznie w kolejce muszą czekać kolejne składy - mówi Krzysztof Malawko.
Dodaje, że Metro od pewnego czasu zastanawia się, jak rozwiązać problem sprawniejszej wymiany pasażerów na stacjach.
Zarząd Transportu Miejskiego przypomina, że od połowy października ok. godz. 7.40 na tory z bocznicy na pl. Wilsona w stronę Kabat wyjeżdża dodatkowy - 32. skład, który ma rozładować tłok w szczycie. - Więcej pociągów na razie nie zmieści się w tunelach. Chyba że Metro zwiększy prędkość pociągów - mówi rzecznik ZTM Igor Krajnow.
A może szybciej?
Metro już od wielu lat planuje poprawić system sterowania ruchem, które nie tylko pozwoli pociągom przyspieszyć z 60 do 80 km na godz., ale też poprawić częstotliwość kursów do 90 sekund. - Być może będzie to możliwe w połowie przyszłego roku, ale to i tak nie ograniczy problemu powolnej wymiany pasażerów i związanych z tym przestojów - twierdzi Malawko. O wiele dłużej poczekamy też na kolejne pociągi dla Metra. Spółka chce je kupić łącznie z taborem na centralny odcinek drugiej linii. Przetarg ma być ogłoszony w pierwszej połowie 2010 r.
Według naszych czytelników problemem są też częstsze awarie, m.in. takie jak wczorajsza na Dworcu Gdańskim. To także mocno dezorganizuje ruch. W dodatku pasażerowie nie są informowani, co się dzieje i jak długo mogą spodziewać się kłopotów. Według Krzysztofa Malawki statystyki nie potwierdzają, by usterki występowały częściej niż dotychczas. Choć przyznaje, że kiedy kilka miesięcy temu przyjechały nowe składy z Rosji, na początku miały więcej awarii. Przedstawiciele Metra przyrzekają za to, że maszyniści dostaną szczegółowe instrukcje, jakie informacje przekazywać w razie nadzwyczajnych sytuacji.
Przeczytaj także: Budowa drugiej linii Metra
-
Re: Skąd w tym metrze taki tłok? I dlaczego jest
p_tomasz_0
04.11.09, 08:54
A może zamówić wagony bez siedzeń?:) Będzie więcej miejsca. Zauważyłem, że nastacjach Kabaty-Centrum najbardziej zatłoczone są wagony pierwszy i ostatni, coz reszta jest zrozumiale, a w »
-
Skąd w tym metrze taki tłok? I dlaczego jest ta...
mk72
04.11.09, 08:55
Jak to się dzieje, że w Moskwie w godzinach szczytu metro może kursować co minutę (sam widziałem) ? Czy tam mają sprawniejszy system sterowania ruchem albo czy wagony (te same co u nas) »
-
Skąd w tym metrze taki tłok? I dlaczego jest ta...
pompompom
04.11.09, 15:18
Przykład na szybką wymianę pasażerów (wysiadający - wsiadający) z dzisiaj (nie metro, ale autobus). Otwierają się drzwi, a w drzwiach długowłosy młodzieniec. Na samym środku. Zamiast »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [26.05.2012]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]





