Pojawiła się szansa dla ratusza w Wilanowie
04.11.2009
aktualizacja: 2009-11-03 23:24
Należąca do samorządu spółka kupiła szkielet biurowca na tyłach rozgrzebanego wilanowskiego ratusza. To otwiera drogę do wznowienia zatrzymanej siedem lat temu budowy ratusza.
ZOBACZ TAKŻE
- Opóźnia się budowa al. Rzeczpospolitej (17-10-09, 10:00)
- Czary-mary i już mamy Saską Kępę na Gocławiu (07-11-09, 10:00)
- Były rudery, będzie drapacz chmur. Gdzie? (06-11-09, 10:00)
- Zamkną popularny skrót z Ursynowa do Wilanowa? (03-11-09, 08:00)
- Nie żyje były burmistrz Wilanowa. Nie doczekał wyroku (17-02-11, 13:00)
- Do 2014 r. miliard złotych na ocieplenie obrzeży miasta (10-11-09, 11:00)
- Pożar w wieżowcu na Wilanowie (30-10-09, 23:39)
- Szkielet ratusza przestanie straszyć na Wilanowie? (20-10-09, 09:00)
- Utrudnienia w Wilanowie. Kładą bruk na Kostki Potockiego (06-12-09, 09:00)
SERWISY
Ratusz Wilanowa miał powstać u zbiegu ul. Klimczaka i Przyczółkowej. Budowa zaczęła się jesienią 2001 r. Ratusz budowała turecka spółka Deniz. Samorządowcy zapłacili jej w naturze - dwoma działkami na tyłach ratusza, na których Turcy chcieli budować biurowiec oraz zespół dziewięciu domów na 330 mieszkań. W 2002 r., gdy budowa osiągnęła stan surowy, zatrzymała się, bo tureckiej firmie skończyły się pieniądze. Stanęły także budowy biurowca (dziś stoi jego betonowy szkielet) i osiedla (dziś to las betonowych słupów sterczących w zalanym wodą dole).
Władze dzielnicy chciały wznowić budowę ratusza, ale uniemożliwiał to fakt, że pozwolenie na budowę było wystawione na turecką firmę (potem przejęła je spółka RFC powiązana z Denizem). Dopóki jest ono ważne, nie można wystawić nowego. A dzięki temu, że raz na kilkanaście miesięcy na budowie pojawiał się jeden czy dwóch robotników, formalnie budowa jest w toku i pozwolenie nie wygasa.
Szansa na ruszenie sprawy z miejsca pojawiła się kilka tygodni temu, gdy RFC zostało postawione w stan upadłości. Syndyk Wojciech Makuć wystawił na sprzedaż działki ze szkieletem biurowca oraz rozgrzebanym osiedlem. Na tego, kto kupiłby tę pierwszą działkę, automatycznie przepisane zostanie wspólne pozwolenie na budowę na biurowiec oraz na ratusz. Dlatego w przetargu wystartowała miejska spółka Ratusz Wilanów. To ona jako jedyna złożyła wczoraj ofertę na kupno działki z biurowcem. Zaproponowała kwotę równą cenie wywoławczej - niespełna 7,4 mln zł. Sąd zatwierdził wybór oferty, transakcja zostanie sfinalizowana na początku grudnia.
Zaprojektowany prawie dekadę temu budynek ratusza będzie już za mały dla dzielnicy, której liczba mieszkańców z dzisiejszych 17 tys. już za kilka lat wzrośnie do ponad 30 tys. Wiceburmistrz dzielnicy i prezes spółki Ratusz Wilanów Robert Lasota zleci opracowanie koncepcji połączenia obu budynków. Prawdopodobnie przestrzeń pomiędzy nimi zostanie zadaszona i będzie w niej urządzony wydział obsługi mieszkańców. Projekt nowego, większego budynku opracuje zapewne pracownia APA Kuryłowicz & Associates - to jej architekci zaprojektowali i biurowiec i ratusz, więc wciąż mają do nich prawa autorskie. Jeżeli Lasota dogada się z architektami co do wysokości wynagrodzenia, projekt byłby gotowy za rok, a budowa mogłaby zacząć się na przełomie 2010 i 2011 r.
A co z działką, na której miało powstać osiedle? Jedyną ofertę na jej kupno złożyła spółka Reformer należąca do tureckiego milionera Sabriego Bekdasa, któremu Warszawa zawdzięcza powstanie wieżowca przy pl. Zawiszy na Ochocie (bywa nazywany "kabiną prysznicową" lub mniej elegancko - "toi-toiem". Zaoferowała cenę wywoławczą - 22,5 mln zł, nie wpłaciła jednak wadium i przetarg został unieważniony. Syndyk zapowiada, że za kilka tygodni go powtórzy.
Władze dzielnicy chciały wznowić budowę ratusza, ale uniemożliwiał to fakt, że pozwolenie na budowę było wystawione na turecką firmę (potem przejęła je spółka RFC powiązana z Denizem). Dopóki jest ono ważne, nie można wystawić nowego. A dzięki temu, że raz na kilkanaście miesięcy na budowie pojawiał się jeden czy dwóch robotników, formalnie budowa jest w toku i pozwolenie nie wygasa.
Szansa na ruszenie sprawy z miejsca pojawiła się kilka tygodni temu, gdy RFC zostało postawione w stan upadłości. Syndyk Wojciech Makuć wystawił na sprzedaż działki ze szkieletem biurowca oraz rozgrzebanym osiedlem. Na tego, kto kupiłby tę pierwszą działkę, automatycznie przepisane zostanie wspólne pozwolenie na budowę na biurowiec oraz na ratusz. Dlatego w przetargu wystartowała miejska spółka Ratusz Wilanów. To ona jako jedyna złożyła wczoraj ofertę na kupno działki z biurowcem. Zaproponowała kwotę równą cenie wywoławczej - niespełna 7,4 mln zł. Sąd zatwierdził wybór oferty, transakcja zostanie sfinalizowana na początku grudnia.
Zaprojektowany prawie dekadę temu budynek ratusza będzie już za mały dla dzielnicy, której liczba mieszkańców z dzisiejszych 17 tys. już za kilka lat wzrośnie do ponad 30 tys. Wiceburmistrz dzielnicy i prezes spółki Ratusz Wilanów Robert Lasota zleci opracowanie koncepcji połączenia obu budynków. Prawdopodobnie przestrzeń pomiędzy nimi zostanie zadaszona i będzie w niej urządzony wydział obsługi mieszkańców. Projekt nowego, większego budynku opracuje zapewne pracownia APA Kuryłowicz & Associates - to jej architekci zaprojektowali i biurowiec i ratusz, więc wciąż mają do nich prawa autorskie. Jeżeli Lasota dogada się z architektami co do wysokości wynagrodzenia, projekt byłby gotowy za rok, a budowa mogłaby zacząć się na przełomie 2010 i 2011 r.
A co z działką, na której miało powstać osiedle? Jedyną ofertę na jej kupno złożyła spółka Reformer należąca do tureckiego milionera Sabriego Bekdasa, któremu Warszawa zawdzięcza powstanie wieżowca przy pl. Zawiszy na Ochocie (bywa nazywany "kabiną prysznicową" lub mniej elegancko - "toi-toiem". Zaoferowała cenę wywoławczą - 22,5 mln zł, nie wpłaciła jednak wadium i przetarg został unieważniony. Syndyk zapowiada, że za kilka tygodni go powtórzy.
Przeczytaj także: Deweloper miał odważne plany, ale nie dostanie działek
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]






