Pojawiła się szansa dla ratusza w Wilanowie

Michał Wojtczuk
04.11.2009 aktualizacja: 2009-11-03 23:24
A A A Drukuj
Szkielet ratusza straszy od lat Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
  • Tak może wyglądać budynek
  • Tak może wyglądać budynek
  • Tak może wyglądać budynek
Należąca do samorządu spółka kupiła szkielet biurowca na tyłach rozgrzebanego wilanowskiego ratusza. To otwiera drogę do wznowienia zatrzymanej siedem lat temu budowy ratusza.
SERWISY
Ratusz Wilanowa miał powstać u zbiegu ul. Klimczaka i Przyczółkowej. Budowa zaczęła się jesienią 2001 r. Ratusz budowała turecka spółka Deniz. Samorządowcy zapłacili jej w naturze - dwoma działkami na tyłach ratusza, na których Turcy chcieli budować biurowiec oraz zespół dziewięciu domów na 330 mieszkań. W 2002 r., gdy budowa osiągnęła stan surowy, zatrzymała się, bo tureckiej firmie skończyły się pieniądze. Stanęły także budowy biurowca (dziś stoi jego betonowy szkielet) i osiedla (dziś to las betonowych słupów sterczących w zalanym wodą dole).

Władze dzielnicy chciały wznowić budowę ratusza, ale uniemożliwiał to fakt, że pozwolenie na budowę było wystawione na turecką firmę (potem przejęła je spółka RFC powiązana z Denizem). Dopóki jest ono ważne, nie można wystawić nowego. A dzięki temu, że raz na kilkanaście miesięcy na budowie pojawiał się jeden czy dwóch robotników, formalnie budowa jest w toku i pozwolenie nie wygasa.

Szansa na ruszenie sprawy z miejsca pojawiła się kilka tygodni temu, gdy RFC zostało postawione w stan upadłości. Syndyk Wojciech Makuć wystawił na sprzedaż działki ze szkieletem biurowca oraz rozgrzebanym osiedlem. Na tego, kto kupiłby tę pierwszą działkę, automatycznie przepisane zostanie wspólne pozwolenie na budowę na biurowiec oraz na ratusz. Dlatego w przetargu wystartowała miejska spółka Ratusz Wilanów. To ona jako jedyna złożyła wczoraj ofertę na kupno działki z biurowcem. Zaproponowała kwotę równą cenie wywoławczej - niespełna 7,4 mln zł. Sąd zatwierdził wybór oferty, transakcja zostanie sfinalizowana na początku grudnia.

Zaprojektowany prawie dekadę temu budynek ratusza będzie już za mały dla dzielnicy, której liczba mieszkańców z dzisiejszych 17 tys. już za kilka lat wzrośnie do ponad 30 tys. Wiceburmistrz dzielnicy i prezes spółki Ratusz Wilanów Robert Lasota zleci opracowanie koncepcji połączenia obu budynków. Prawdopodobnie przestrzeń pomiędzy nimi zostanie zadaszona i będzie w niej urządzony wydział obsługi mieszkańców. Projekt nowego, większego budynku opracuje zapewne pracownia APA Kuryłowicz & Associates - to jej architekci zaprojektowali i biurowiec i ratusz, więc wciąż mają do nich prawa autorskie. Jeżeli Lasota dogada się z architektami co do wysokości wynagrodzenia, projekt byłby gotowy za rok, a budowa mogłaby zacząć się na przełomie 2010 i 2011 r.

A co z działką, na której miało powstać osiedle? Jedyną ofertę na jej kupno złożyła spółka Reformer należąca do tureckiego milionera Sabriego Bekdasa, któremu Warszawa zawdzięcza powstanie wieżowca przy pl. Zawiszy na Ochocie (bywa nazywany "kabiną prysznicową" lub mniej elegancko - "toi-toiem". Zaoferowała cenę wywoławczą - 22,5 mln zł, nie wpłaciła jednak wadium i przetarg został unieważniony. Syndyk zapowiada, że za kilka tygodni go powtórzy.

Przeczytaj także: Deweloper miał odważne plany, ale nie dostanie działek



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy