Cztery osoby w Warszawie mają A/H1N1
05.11.2009
aktualizacja: 2009-11-04 21:54
Fot. MIKE BLAKE REUTERS
Cztery osoby w Warszawie mają wirusa A/H1N1. To trzech nastolatków i kobieta w ciąży. Wszyscy czują się dobrze.
ZOBACZ TAKŻE
- Grypa sieje panikę, nie ulegaj (18-11-09, 09:00)
- Niewidomi w metrze poradzą sobie dzięki komórkom (06-11-09, 11:00)
- Szkoła na Kabatach zamknięta z powodu grypy (05-11-09, 23:31)
- Warszawa pomoże Ukrainie. Wyślemy respiratory (04-11-09, 21:06)
- Nowy przypadek grypy A/H1N1 w Warszawie (04-11-09, 14:40)
- Uwaga nadchodzi nowa grypa. Szczepić się, czy nie? (15-10-09, 10:00)
- Wykryto pierwszy przypadek "świńskiej grypy" (06-05-09, 20:31)
SERWISY
Kobietę w 27. tygodniu przewieziono ze szpitala ginekologiczno-położniczego przy Karowej do zakażnego przy ul. Wolskiej. Z objawami grypy trafiła tam też położna, która się nią zajmowała. Przechodzi badania na obecność wirusa A/H1N1. Pozostały personel z Karowej, który miał kontakt z nimi kontakt, jest pod obserwacją i ma profilaktycznie podawane leki antywirusowe.
Pod opieką lekarzy ze szpitala przy Wołoskiej jest 11-latek, u którego wykryto wczoraj wirusa A/H1N1. We wtorek zdiagnozowano go także u dwóch braci - 12- i 16-latka. Obaj są uczniami szkoły na Ursynowie. Rodzinę chłopców objęto nadzorem epidemiologicznym. Monitorowany jest też stan zdrowia uczniów obu szkół. Jeden z braci chodzi do podstawówki Przymierza Rodzin na Ursynowie, drugi do liceum w innej części Warszawy. Hanna Łączyńska, dyrektorka podstawówki, zwołała zebranie z rodzicami. Zaapelowała, aby dzieci z objawami grypowymi lub przeziębieniem zostawały w domach. - Nie ma po czterech-pięciu uczniów w każdej klasie, ale to sezon chorobowy. Nie znaczy to, że nagle wszyscy będą mieć A/1NH1 - twierdzi. - Nie zamykamy się. Nie jesteśmy zapakowani w spadochron epidemiologiczny.
Także uczniowie do sprawy podchodzą spokojnie. - W telewizji mówili, że jesteśmy ewakuowani, a tu nic nie dzieje. Czujemy się bezpiecznie i nie boimy się grypy - mówi jedna z uczennic.
Już jest jasne, że wirusa nie ma żaden z 15 studentów Uniwersytetu Warszawskiego, którzy w weekend byli na Ukrainie. Zdaniem warszawskiego sanepidu to zwykłe przeziębienie. Mają leżeć w łóżkach i brać witaminę C.
Dariusz Rudaś, powiatowy inspektor sanitarno-epidemiologiczny, ostrzega, że fala zachorowań na grypę dopiero przed nami: - Codziennie mamy po kilka zgłoszeń. Wszystkie sprawdzamy.
W aptekach wykupywane są maseczki ochronne, ale nikt w nich po ulicy nie chodzi. Pacjenci częściej pytają też o szczepionki przeciwko grypie sezonowej. Nie chronią one jednak przed wirusem A/H1N1.
Pod opieką lekarzy ze szpitala przy Wołoskiej jest 11-latek, u którego wykryto wczoraj wirusa A/H1N1. We wtorek zdiagnozowano go także u dwóch braci - 12- i 16-latka. Obaj są uczniami szkoły na Ursynowie. Rodzinę chłopców objęto nadzorem epidemiologicznym. Monitorowany jest też stan zdrowia uczniów obu szkół. Jeden z braci chodzi do podstawówki Przymierza Rodzin na Ursynowie, drugi do liceum w innej części Warszawy. Hanna Łączyńska, dyrektorka podstawówki, zwołała zebranie z rodzicami. Zaapelowała, aby dzieci z objawami grypowymi lub przeziębieniem zostawały w domach. - Nie ma po czterech-pięciu uczniów w każdej klasie, ale to sezon chorobowy. Nie znaczy to, że nagle wszyscy będą mieć A/1NH1 - twierdzi. - Nie zamykamy się. Nie jesteśmy zapakowani w spadochron epidemiologiczny.
Także uczniowie do sprawy podchodzą spokojnie. - W telewizji mówili, że jesteśmy ewakuowani, a tu nic nie dzieje. Czujemy się bezpiecznie i nie boimy się grypy - mówi jedna z uczennic.
Już jest jasne, że wirusa nie ma żaden z 15 studentów Uniwersytetu Warszawskiego, którzy w weekend byli na Ukrainie. Zdaniem warszawskiego sanepidu to zwykłe przeziębienie. Mają leżeć w łóżkach i brać witaminę C.
Dariusz Rudaś, powiatowy inspektor sanitarno-epidemiologiczny, ostrzega, że fala zachorowań na grypę dopiero przed nami: - Codziennie mamy po kilka zgłoszeń. Wszystkie sprawdzamy.
W aptekach wykupywane są maseczki ochronne, ale nikt w nich po ulicy nie chodzi. Pacjenci częściej pytają też o szczepionki przeciwko grypie sezonowej. Nie chronią one jednak przed wirusem A/H1N1.
Przeczytaj także: 2010 - to nie będzie dobry rok na chorowanie
-
Cztery osoby w Warszawie mają A/H1N1
fagusp
05.11.09, 15:45
A ja mam C2H5OH we krwi. Na gwałt potrzebuje szczepionki bo mną telepie.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Oryginalny biurowiec: przy Prostej wyrosła krzywa wieża
- Obciął penisa, chciał wyciąć serce
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Wielki festiwal w Warszawie. Znamy pierwsze gwiazdy
- Rewolucja w taksówkach: nie trzeba dzwonić do centrali
- Poważny wypadek na wylotówce. Z auta wypadł silnik
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Środa w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?



