Cztery osoby w Warszawie mają A/H1N1

miecz, gap
05.11.2009 aktualizacja: 2009-11-04 21:54
A A A Drukuj
Trwają badania nad nowym typem grypy Fot. MIKE BLAKE REUTERS
Cztery osoby w Warszawie mają wirusa A/H1N1. To trzech nastolatków i kobieta w ciąży. Wszyscy czują się dobrze.
SERWISY
Kobietę w 27. tygodniu przewieziono ze szpitala ginekologiczno-położniczego przy Karowej do zakażnego przy ul. Wolskiej. Z objawami grypy trafiła tam też położna, która się nią zajmowała. Przechodzi badania na obecność wirusa A/H1N1. Pozostały personel z Karowej, który miał kontakt z nimi kontakt, jest pod obserwacją i ma profilaktycznie podawane leki antywirusowe.

Pod opieką lekarzy ze szpitala przy Wołoskiej jest 11-latek, u którego wykryto wczoraj wirusa A/H1N1. We wtorek zdiagnozowano go także u dwóch braci - 12- i 16-latka. Obaj są uczniami szkoły na Ursynowie. Rodzinę chłopców objęto nadzorem epidemiologicznym. Monitorowany jest też stan zdrowia uczniów obu szkół. Jeden z braci chodzi do podstawówki Przymierza Rodzin na Ursynowie, drugi do liceum w innej części Warszawy. Hanna Łączyńska, dyrektorka podstawówki, zwołała zebranie z rodzicami. Zaapelowała, aby dzieci z objawami grypowymi lub przeziębieniem zostawały w domach. - Nie ma po czterech-pięciu uczniów w każdej klasie, ale to sezon chorobowy. Nie znaczy to, że nagle wszyscy będą mieć A/1NH1 - twierdzi. - Nie zamykamy się. Nie jesteśmy zapakowani w spadochron epidemiologiczny.

Także uczniowie do sprawy podchodzą spokojnie. - W telewizji mówili, że jesteśmy ewakuowani, a tu nic nie dzieje. Czujemy się bezpiecznie i nie boimy się grypy - mówi jedna z uczennic.

Już jest jasne, że wirusa nie ma żaden z 15 studentów Uniwersytetu Warszawskiego, którzy w weekend byli na Ukrainie. Zdaniem warszawskiego sanepidu to zwykłe przeziębienie. Mają leżeć w łóżkach i brać witaminę C.

Dariusz Rudaś, powiatowy inspektor sanitarno-epidemiologiczny, ostrzega, że fala zachorowań na grypę dopiero przed nami: - Codziennie mamy po kilka zgłoszeń. Wszystkie sprawdzamy.

W aptekach wykupywane są maseczki ochronne, ale nikt w nich po ulicy nie chodzi. Pacjenci częściej pytają też o szczepionki przeciwko grypie sezonowej. Nie chronią one jednak przed wirusem A/H1N1.

Przeczytaj także: 2010 - to nie będzie dobry rok na chorowanie



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy