Koleje Mazowieckie: przed EURO nauczymy konduktorów angielskiego

PAP, kj
05.11.2009 aktualizacja: 2009-11-05 13:53
A A A Drukuj
Jakub Majewski, prezes Kolei Mazowieckich Fot. Fot . Albert Zawada / Agencja Gazeta
  • Pociąg Kolei Mazowieckich
  • Pociąg Kolei Mazowieckich
Ekspresy regionalne Warszawa-Radom, kursy języka angielskiego dla konduktorów i kasjerek - takie plany ma prezes Kolei Mazowieckich Jakub Majewski.
SERWISY
SONDAŻ
Pomysły prezesa Kolei Mazowieckich Jakuba Majewskiego są

Świetne! Wreszcie ktoś chce unowcześnić kolej
Dobre, ale nierealne. To nie może się udać
Beznadziejne. Żadnych zmian nie potrzeba
Nie mam zdania na ten temat

W czwartek Majewski przedstawił strategię rozwoju spółki do 2020 roku.

- Trzeba skończyć ze standardami z lat sześćdziesiątych. Jeżeli kolej chce konkurować z motoryzacją, to musi zaproponować nową jakość - zapowiadał.

Majewski poinformował, że spółka planuje wysłać pracowników, którzy mają kontakt z pasażerami, czyli konduktorów i kasjerki, na kurs języka angielskiego. - Za trzy lata będą w Warszawie mecze EURO 2012, nasi pracownicy muszą się porozumiewać z pasażerami, nawet tymi z zagranicy - wyjaśnił.

Nowością dla pasażerów będzie wprowadzenie od połowy grudnia - ekspresów regionalnych, które miałyby jeździć między Warszawą a byłymi miastami wojewódzkimi na terenie województwa. Jak wyjaśnił Majewski, na obsługę tych tras zostaną skierowane pociągi, które pomieszczą więcej osób. Będą się one zatrzymywać na nielicznych stacjach, więc pasażerowie będą mogli szybko przemieszczać się między największymi miastami regionu.

Majewski planuje też uruchomić w firmie centrum zarządzania kryzysowego, które zbierałoby informacje o lokalizacji pociągów oraz ewentualnych utrudnieniach w ruchu i reagowałoby w nagłych przypadkach.

- Pasażerowie dotkliwie odczuli brak takiego centrum kilka tygodni temu, gdy śnieżyce zatrzymały niektóre nasze pociągi w polu. A w centrali nawet nikt nie wiedział, że one stoją. O niektórych przypadkach dowiedzieliśmy się od dziennikarzy. W tak dużej firmie to niedopuszczalne - zaznaczył.

Jak zapewnił Majewski, spółka jest przygotowana do wprowadzenia do rozkładu ekspresów regionalnych, a centrum zarządzania kryzysowego może zostać uruchomione w ciągu miesiąca.

W pociągach Kolei Mazowieckich trwa instalowanie kamer. Jak powiedział Majewski pasażerowie nie zawsze czują się bezpieczni, a monitoring ma to poczucie bezpieczeństwa zwiększać. W planach jest również uruchomienie infolinii dla klientów.

W dalszej perspektywie (czyli już nie w tym roku) prezes chce też wprowadzić cykliczne rozkłady jazdy. Jak wyjaśnił, polegałoby to na tym, że pociągi jeździłyby w równych odstępach czasu. Pasażerowie wiedzieliby, że na trasach regionalnych pociąg jeździ co dwie godziny, na głównych co godzinę, a w obrębie aglomeracji warszawskiej - co kwadrans.

- Kolej jest bardzo hermetyczna i odporna na zmiany. Rozkłady jazdy niewiele się przez ostatnie 20 lat zmieniły. W latach 80. pociągi regionalne dowoziły do Warszawy pracowników na godz. 6 rano. Teraz pasażerowie jadą do pracy na godz. 9-10, ale najwięcej pociągów nadal przyjeżdża do stolicy o wpół do siódmej. Jeżeli chcemy, by ludzie przesiedli się z samochodów do pociągów, to musimy wyjść im naprzeciw - powiedział.

Przeczytaj także: Rewolucyjne zmiany w Kolejach Mazowieckich



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy