"Spieprzaj dziadu" teraz na monecie. Kupisz za nią piwo
06.11.2009
aktualizacja: 2010-08-10 16:36
Od czwartku za siedmiodziadówkę dostaniesz cappuccino, naleśnika, a nawet "lufę"
- Po ile dziś kurs dziada? - pytam w kantorze przy ul. 11 Listopada.
- Dziada stołecznego? Siedem złotych, proszę pana. Iwona Prażno zerka za ladę. - Ile dać?
W mojej dłoni lądują dwie monety. Na awersie opierzona maszkara z mieczem i tarczą - ni to syrena, ni kaczka - i napis: "7 dziadów stołecznych". Na rewersie pewne wyjaśnienie: "Siedmiolecie narodzin nowej świeckiej tradycji. Spieprzaj dziadu 2002-2009" oraz zarys twarzy z niepewnym uśmiechem.
Tak wygląda świeżutki, błyszczący dziad stołeczny. A właściwie - siedmiodziadówka. Bo przecież jedna moneta, to dziadów siedem.
Wpadam do SensuNonsensu, jednej z praskich knajpek z klimatem. Zmarzniętą ręką rzucam dziada na ladę. - Dostanę za to coś rozgrzewającego? - pytam Filipa Golisza, menedżera.
- Za dziada? No, może cappuccino.
- Albo czekoladę z bitą śmietaną - dodaje Roksana Pietruczanis, współwłaścicielka lokalu.
- Albo i "lufę"- proponuje Filip.
Dziady weszły do obiegu w piątek. Można je kupić i płacić nimi w siedmiu punktach w Warszawie, głównie na Pradze. Jedna moneta kosztuje tam 7 zł, można kupić za nią tyleż warty towar albo też wymienić na złotówki.
Monety wyemitowała Mennica Łebska dla uczczenia - jak sama ogłosiła - siódmej rocznicy "nowej świeckiej tradycji" i "nowatorskiej metody komunikacji polityka ze społeczeństwem, która to metoda na stale zagościła w świadomości społecznej". Chodzi o niezapomniane wydarzenie z 4 listopada 2002 r., kiedy to Lech Kaczyński (wtedy kandydat na prezydenta Warszawy), rzucił do zaczepiającego go przechodnia właśnie na Pradze słynne: "Spieprzaj, dziadu".
Siedmiodziadówkę wybito w technice bimetalu w liczbie 10 tys. sztuk. W stołecznych knajpach, które włączyły się do zabawy, będzie można nią obracać do 4 stycznia 2010 r.
- Serdecznie zapraszamy do nas z dziadami. Za jednego można wypić herbatę, kawę. A jak dołoży się drugiego, będzie już naleśnik - mówi Katarzyna Woźniak z kawiarni Czarny Motyl przy Ząbkowskiej.
- Resztę też możemy wydać w dziadach. Oczywiście jak ktoś sobie życzy - zastrzega roześmiany Filip Golisz.
- A dlaczego uznajecie dziady?
- To fajna akcja. Na dodatek - czysto praska, a my kochamy Pragę - mówi Roksana Pietruczanis.
- Słynny incydent wydarzył się tu, niedaleko. Wie pan, ja nawet znam tego człowieka, który został zbluzgany. To nasz stały klient - dodaje Iwona Prażno z kantoru/lombardu na 11 Listopada.
Gdzie honorują "dziadowską" walutę
• Golden Art - kantor, ul. 11 Listopada 14 • Zegarmistrz, ul. Ząbkowska 44 • Czarny Motyl, ul. Ząbkowska 2 • Cafe Skene, ul. Łochowska 31 • Skład Butelek, ul. 11 Listopada 27/2 • SensNonsensu, ul. Wileńska 23 • Kawka Bar Kawowy, ul. Koszykowa 30.
- Dziada stołecznego? Siedem złotych, proszę pana. Iwona Prażno zerka za ladę. - Ile dać?
W mojej dłoni lądują dwie monety. Na awersie opierzona maszkara z mieczem i tarczą - ni to syrena, ni kaczka - i napis: "7 dziadów stołecznych". Na rewersie pewne wyjaśnienie: "Siedmiolecie narodzin nowej świeckiej tradycji. Spieprzaj dziadu 2002-2009" oraz zarys twarzy z niepewnym uśmiechem.
Tak wygląda świeżutki, błyszczący dziad stołeczny. A właściwie - siedmiodziadówka. Bo przecież jedna moneta, to dziadów siedem.
Wpadam do SensuNonsensu, jednej z praskich knajpek z klimatem. Zmarzniętą ręką rzucam dziada na ladę. - Dostanę za to coś rozgrzewającego? - pytam Filipa Golisza, menedżera.
- Za dziada? No, może cappuccino.
- Albo czekoladę z bitą śmietaną - dodaje Roksana Pietruczanis, współwłaścicielka lokalu.
- Albo i "lufę"- proponuje Filip.
Dziady weszły do obiegu w piątek. Można je kupić i płacić nimi w siedmiu punktach w Warszawie, głównie na Pradze. Jedna moneta kosztuje tam 7 zł, można kupić za nią tyleż warty towar albo też wymienić na złotówki.
Monety wyemitowała Mennica Łebska dla uczczenia - jak sama ogłosiła - siódmej rocznicy "nowej świeckiej tradycji" i "nowatorskiej metody komunikacji polityka ze społeczeństwem, która to metoda na stale zagościła w świadomości społecznej". Chodzi o niezapomniane wydarzenie z 4 listopada 2002 r., kiedy to Lech Kaczyński (wtedy kandydat na prezydenta Warszawy), rzucił do zaczepiającego go przechodnia właśnie na Pradze słynne: "Spieprzaj, dziadu".
Siedmiodziadówkę wybito w technice bimetalu w liczbie 10 tys. sztuk. W stołecznych knajpach, które włączyły się do zabawy, będzie można nią obracać do 4 stycznia 2010 r.
- Serdecznie zapraszamy do nas z dziadami. Za jednego można wypić herbatę, kawę. A jak dołoży się drugiego, będzie już naleśnik - mówi Katarzyna Woźniak z kawiarni Czarny Motyl przy Ząbkowskiej.
- Resztę też możemy wydać w dziadach. Oczywiście jak ktoś sobie życzy - zastrzega roześmiany Filip Golisz.
- A dlaczego uznajecie dziady?
- To fajna akcja. Na dodatek - czysto praska, a my kochamy Pragę - mówi Roksana Pietruczanis.
- Słynny incydent wydarzył się tu, niedaleko. Wie pan, ja nawet znam tego człowieka, który został zbluzgany. To nasz stały klient - dodaje Iwona Prażno z kantoru/lombardu na 11 Listopada.
Gdzie honorują "dziadowską" walutę
• Golden Art - kantor, ul. 11 Listopada 14 • Zegarmistrz, ul. Ząbkowska 44 • Czarny Motyl, ul. Ząbkowska 2 • Cafe Skene, ul. Łochowska 31 • Skład Butelek, ul. 11 Listopada 27/2 • SensNonsensu, ul. Wileńska 23 • Kawka Bar Kawowy, ul. Koszykowa 30.
Przeczytaj także: Na Pradze powstało muzeum PRL
-
"Spieprzaj dziadu" uwiecznione na monecie. Kupi...
rlnd
06.11.09, 10:33
Pierwotny artykul: wyborcza.pl/1,76842,7227340,_Spieprzaj_dziadu__w_bilonie.html»
-
podobizna mlaskacza
signal
06.11.09, 13:40
jest dobra »
-
"Spieprzaj dziadu" teraz na monecie. Kupisz za ...
rmikke
11.11.09, 23:27
Skład Butelek jest przy 11 Listopada 22, a nie jakieś 27/2.A na Ząbkowskiej 44 o żadnym zegarmistrzu nie słyszeli.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







