"Spieprzaj dziadu" teraz na monecie. Kupisz za nią piwo
06.11.2009
aktualizacja: 2010-08-10 16:36
Od czwartku za siedmiodziadówkę dostaniesz cappuccino, naleśnika, a nawet "lufę"
ZOBACZ TAKŻE
- Pan Guma, czyli prawdziwy pomnik warszawski (13-12-09, 18:04)
- Prezydent Kaczyński na każdy miesiąc - jest kalendarz (13-01-10, 08:00)
- Guma znów stoi na Stalowej. Promocja menela czy sztuka? (16-12-09, 21:15)
- Czytelnicy zdobyli NBP - każdy dostał 100 tys. złotych (30-11-09, 10:00)
- Jak dziennikarz stał się Lukrecją Hilton (07-11-09, 12:00)
- "Spieprzaj dziadu" w bilonie (06-11-09, 01:42)
- Wybieramy Knajpę Roku 2009: Buffo (06-11-09, 21:54)
- Wybieramy Knajpę Roku 2009: Biały Domek (06-11-09, 12:00)
- Głosuj na Knajpę Roku 2009 i zgarnij nagrody! (05-11-09, 06:00)
- Rusza Nowy Wspaniały Świat - bardzo szczególna kawiarnia (02-11-09, 10:00)
- Lokatorzy na Pradze sami szukają pustostanów (30-10-09, 11:00)
- Startuje druga linia metra. Zaczną kopać od Pragi (28-10-09, 09:00)
- Po ile dziś kurs dziada? - pytam w kantorze przy ul. 11 Listopada.
- Dziada stołecznego? Siedem złotych, proszę pana. Iwona Prażno zerka za ladę. - Ile dać?
W mojej dłoni lądują dwie monety. Na awersie opierzona maszkara z mieczem i tarczą - ni to syrena, ni kaczka - i napis: "7 dziadów stołecznych". Na rewersie pewne wyjaśnienie: "Siedmiolecie narodzin nowej świeckiej tradycji. Spieprzaj dziadu 2002-2009" oraz zarys twarzy z niepewnym uśmiechem.
Tak wygląda świeżutki, błyszczący dziad stołeczny. A właściwie - siedmiodziadówka. Bo przecież jedna moneta, to dziadów siedem.
Wpadam do SensuNonsensu, jednej z praskich knajpek z klimatem. Zmarzniętą ręką rzucam dziada na ladę. - Dostanę za to coś rozgrzewającego? - pytam Filipa Golisza, menedżera.
- Za dziada? No, może cappuccino.
- Albo czekoladę z bitą śmietaną - dodaje Roksana Pietruczanis, współwłaścicielka lokalu.
- Albo i "lufę"- proponuje Filip.
Dziady weszły do obiegu w piątek. Można je kupić i płacić nimi w siedmiu punktach w Warszawie, głównie na Pradze. Jedna moneta kosztuje tam 7 zł, można kupić za nią tyleż warty towar albo też wymienić na złotówki.
Monety wyemitowała Mennica Łebska dla uczczenia - jak sama ogłosiła - siódmej rocznicy "nowej świeckiej tradycji" i "nowatorskiej metody komunikacji polityka ze społeczeństwem, która to metoda na stale zagościła w świadomości społecznej". Chodzi o niezapomniane wydarzenie z 4 listopada 2002 r., kiedy to Lech Kaczyński (wtedy kandydat na prezydenta Warszawy), rzucił do zaczepiającego go przechodnia właśnie na Pradze słynne: "Spieprzaj, dziadu".
Siedmiodziadówkę wybito w technice bimetalu w liczbie 10 tys. sztuk. W stołecznych knajpach, które włączyły się do zabawy, będzie można nią obracać do 4 stycznia 2010 r.
- Serdecznie zapraszamy do nas z dziadami. Za jednego można wypić herbatę, kawę. A jak dołoży się drugiego, będzie już naleśnik - mówi Katarzyna Woźniak z kawiarni Czarny Motyl przy Ząbkowskiej.
- Resztę też możemy wydać w dziadach. Oczywiście jak ktoś sobie życzy - zastrzega roześmiany Filip Golisz.
- A dlaczego uznajecie dziady?
- To fajna akcja. Na dodatek - czysto praska, a my kochamy Pragę - mówi Roksana Pietruczanis.
- Słynny incydent wydarzył się tu, niedaleko. Wie pan, ja nawet znam tego człowieka, który został zbluzgany. To nasz stały klient - dodaje Iwona Prażno z kantoru/lombardu na 11 Listopada.
Gdzie honorują "dziadowską" walutę
• Golden Art - kantor, ul. 11 Listopada 14 • Zegarmistrz, ul. Ząbkowska 44 • Czarny Motyl, ul. Ząbkowska 2 • Cafe Skene, ul. Łochowska 31 • Skład Butelek, ul. 11 Listopada 27/2 • SensNonsensu, ul. Wileńska 23 • Kawka Bar Kawowy, ul. Koszykowa 30.
- Dziada stołecznego? Siedem złotych, proszę pana. Iwona Prażno zerka za ladę. - Ile dać?
W mojej dłoni lądują dwie monety. Na awersie opierzona maszkara z mieczem i tarczą - ni to syrena, ni kaczka - i napis: "7 dziadów stołecznych". Na rewersie pewne wyjaśnienie: "Siedmiolecie narodzin nowej świeckiej tradycji. Spieprzaj dziadu 2002-2009" oraz zarys twarzy z niepewnym uśmiechem.
Tak wygląda świeżutki, błyszczący dziad stołeczny. A właściwie - siedmiodziadówka. Bo przecież jedna moneta, to dziadów siedem.
Wpadam do SensuNonsensu, jednej z praskich knajpek z klimatem. Zmarzniętą ręką rzucam dziada na ladę. - Dostanę za to coś rozgrzewającego? - pytam Filipa Golisza, menedżera.
- Za dziada? No, może cappuccino.
- Albo czekoladę z bitą śmietaną - dodaje Roksana Pietruczanis, współwłaścicielka lokalu.
- Albo i "lufę"- proponuje Filip.
Dziady weszły do obiegu w piątek. Można je kupić i płacić nimi w siedmiu punktach w Warszawie, głównie na Pradze. Jedna moneta kosztuje tam 7 zł, można kupić za nią tyleż warty towar albo też wymienić na złotówki.
Monety wyemitowała Mennica Łebska dla uczczenia - jak sama ogłosiła - siódmej rocznicy "nowej świeckiej tradycji" i "nowatorskiej metody komunikacji polityka ze społeczeństwem, która to metoda na stale zagościła w świadomości społecznej". Chodzi o niezapomniane wydarzenie z 4 listopada 2002 r., kiedy to Lech Kaczyński (wtedy kandydat na prezydenta Warszawy), rzucił do zaczepiającego go przechodnia właśnie na Pradze słynne: "Spieprzaj, dziadu".
Siedmiodziadówkę wybito w technice bimetalu w liczbie 10 tys. sztuk. W stołecznych knajpach, które włączyły się do zabawy, będzie można nią obracać do 4 stycznia 2010 r.
- Serdecznie zapraszamy do nas z dziadami. Za jednego można wypić herbatę, kawę. A jak dołoży się drugiego, będzie już naleśnik - mówi Katarzyna Woźniak z kawiarni Czarny Motyl przy Ząbkowskiej.
- Resztę też możemy wydać w dziadach. Oczywiście jak ktoś sobie życzy - zastrzega roześmiany Filip Golisz.
- A dlaczego uznajecie dziady?
- To fajna akcja. Na dodatek - czysto praska, a my kochamy Pragę - mówi Roksana Pietruczanis.
- Słynny incydent wydarzył się tu, niedaleko. Wie pan, ja nawet znam tego człowieka, który został zbluzgany. To nasz stały klient - dodaje Iwona Prażno z kantoru/lombardu na 11 Listopada.
Gdzie honorują "dziadowską" walutę
• Golden Art - kantor, ul. 11 Listopada 14 • Zegarmistrz, ul. Ząbkowska 44 • Czarny Motyl, ul. Ząbkowska 2 • Cafe Skene, ul. Łochowska 31 • Skład Butelek, ul. 11 Listopada 27/2 • SensNonsensu, ul. Wileńska 23 • Kawka Bar Kawowy, ul. Koszykowa 30.
Przeczytaj także: Na Pradze powstało muzeum PRL
-
"Spieprzaj dziadu" uwiecznione na monecie. Kupi...
rlnd
06.11.09, 10:33
Pierwotny artykul: wyborcza.pl/1,76842,7227340,_Spieprzaj_dziadu__w_bilonie.html»
-
Re: "Spieprzaj dziadu" uwiecznione na monecie. Ku
aldryg
06.11.09, 12:37
Na awersie opierzona maszkara z mieczem i tarczą - ni to syrena, ni kaczkaCzy pan redaktor nie wie, jak wyglądała dawna "syrenka"? Najwyraźniej nie i sięośmiesza - ta maszkara to właśnie »
-
podobizna mlaskacza
signal
06.11.09, 13:40
jest dobra »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Kibice Legii przeszli pod Narodowy. "Zakpili" z policji i nie zrobili zadymy [MINUTA PO MINUCIE]
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Gocławek: zbudują wieżowiec z pętlą tramwajową
- Rowerowa kawiarnia: start w środku zimy
- Jest decyzja: będą bloki przy Jeziorku Czerniakowskim
- Wdechy 2011 rozdane! Sprawdź kto wygrał
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Unikalna osada fabryczna sprzed 100 lat. Zobacz zdjęcia
- Deweloper: "oaza luksusu". Mieszkańcy idą do sądu
- Nietypowa knajpa. Sam oceń ile zapłacisz za jedzenie








