Za dwa dni stolica Niemiec świętować będzie 20. rocznicę obalenia muru berlińskiego. Kulminacją uroczystości ma być przewrócenie olbrzymiego domina ustawionego wzdłuż dawnego przebiegu muru - między Reichstagiem a placem Poczdamskim. Tysiąc kostek o wymiarach 2,5 m x 1 m przez kilka miesięcy malowali młodzi ludzie z Niemiec i innych krajów, w tym z Polski. Pierwszą kostkę przy Reichstagu popchnie Lech Wałęsa. To dowód uznania władz Berlina dla "Solidarności", która dała impuls do pokojowych zmian w naszej części Europy. Od strony placu Poczdamskiego kostkę wywróci szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.
W symbolicznym zburzeniu muru mogą wziąć udział także warszawiacy. Berlińską imprezę w wersji mini szykują tu dla nich Ambasada RFN i Polska Fundacja im. Roberta Schumana. Na skwerze u zbiegu Krakowskiego Przedmieścia i Karowej stanie pięć styropianowych bloków imitujących elementy obalonego muru. W niedzielę (w godz. 16- 23) i poniedziałek (w godz. 6- 10) będą na nich wyświetlane archiwalne zdjęcia podzielonego Berlina, uciekinierów z NRD, wiecu "Solidarności", obrad Okrągłego Stołu i upadku muru.
W poniedziałek od 10 zaproszeni przez organizatorów warszawscy artyści ozdobią bloki obrazami. W akcji wezmą udział m.in.: Jakub Słomkowski, Tycjan Knut, Marcin Pajdosz i Daniel del Rosal Garcia (trzech ostatnich to jeszcze studenci ASP). Od 14 każdy chętny będzie mógł domalować coś od siebie. Organizatorzy zapewniają farby.
- To będzie żywy mur. Tak jak oryginał z Berlina, na którym obrazy wciąż się zmieniały - mówi John Reyels, attaché prasowy Ambasady RFN.
Sygnał do zburzenia muru da o 15 Bartosz Węglarczyk z "Gazety Wyborczej". Wcześniej przeprowadzi wywiady z ambasadorem Niemiec, Danutą Kuroń i młodzieżą. Na zakończenie happeningu wszyscy wzniosą "Toast za wolność".
Rocznicę obalenia muru uczci też pobliski Dom Spotkań z Historią przy ul. Karowej 20. W poniedziałek o 18 wyświetli film dokumentalny "Żegnaj DDR. Przez Warszawę do wolności". Po projekcji widzowie spotkają się z reżyserem Krzysztofem Czajką i bohaterami dokumentu.
Przeczytaj także: Wystawa niezależnej fotografii na Krakowskim Przedmieściu