Dzielnica straciła miliony. Urzędniczkę nagrodzono
- Zamkną popularny skrót z Ursynowa do Wilanowa? (03-11-09, 08:00)
- Królikarnia wróci do rodziny Krasińskich? (19-03-10, 11:00)
- Chcą odwołać burmistrza, bo nie buduje dróg (17-11-09, 08:00)
- Szkoła na Kabatach zamknięta z powodu grypy (05-11-09, 23:31)
- W tej dziedzinie Ursynów jest lepszy od Pragi (29-10-09, 18:43)
- Były burmistrz Ursynowa jest męczennikiem? (27-10-09, 09:00)
- Ziemia musi wrócić do prawowitych właścicieli. Jeszcze w tym miesiącu wydam decyzję nakazującą oddanie tej nieruchomości wywłaszczonym rodzinom - potwierdza Jan Dąbek, starosta piaseczyński. A wtedy pieniądze, które dzielnica wydała na boiska, przepadną.
Ursynowskim Centrum Sportu od dziesięciu lat rządzi Renata Popek. Miesięcznie zarabia ok. 7 tys. zł. Jak ustaliliśmy, w tym roku dostała też od władz dzielnicy trzy nagrody. W sumie prawie 25 tys. zł. Premie przyznano m.in. za zorganizowanie zajęć ruchowych w ramach programu "Senior starszy - sprawniejszy", sobótkowego maratonu pływackiego i propagowanie wśród ursynowian gry w tenisa. Dyrektorka zapunktowała też u władz dzielnicy tym, że "pomimo okresu urlopowego oraz przeprowadzanych remontów i konserwacji zachowano ciągłość zajęć zorganizowanych dla seniorów".
- Nagrody są traktowane przez urzędników jako zwykły dodatek do pensji. Ich przyznawanie to już tradycja - przekonuje Barbara Mąkosa-Stępkowska, rzeczniczka dzielnicy.
Ale radni nie kryją oburzenia: - Pani Popek za organizowanie zajęć sportowych ma przecież wysoką pensję. Nie widzę powodu, by za swoją pracę dostawała dodatkowe pieniądze - wytyka Piotr Guział, radny Naszego Ursynowa.
- Nagroda powinna być przyznawana za bardzo dobre wyniki. A Centrum Sportu miało poważną wpadkę z boiskami przy ul. Pileckiego. Premia dla pani Popek to w tym wypadku błąd - uważa Michał Matejka (PO), przewodniczący rady dzielnicy.
- Dyrektorka jest odpowiedzialna za te straty - dodaje Katarzyna Polak, radna PiS.
Szefowa Centrum nie ma sobie jednak nic do zarzucenia: - Moja praca i nagrody to moja prywatna sprawa. Nie będę tego komentować. Nagrody przyznają władze Ursynowa, które oceniają efekty moich działań, i nie zamierzam o tym rozmawiać - ucina rozmowę.
Inną wersję przedstawia Barbara Mąkosa-Stępkowska: - O te nagrody wystąpiło kierownictwo Centrum Sportu. To ono wskazało też sumę, jaką ma otrzymać pani Popek. Burmistrz Urszula Kierzkowska tylko to zaakceptowała.
- Pani Popek już dawno powinna pożegnać się ze stanowiskiem. Te nagrody władze dzielnicy mogłyby potraktować jako odprawę. Ursynowskie Centrum Sportu zasługuje na dobrego szefa - kwituje Piotr Guział.
Przeczytaj także: Jak Ursynów buduje stadion lekkoatletyczny? Miał być spektakularny sukces, a jest...
-
Dzielnica straciła miliony. Urzędniczkę nagrodzono
kaaarooll
09.11.09, 10:12
zachlanna biurwa, tak do pani to pisze, bo na pewno to pani czyta w czasiepracy...»
-
Na prywatny stadion ITI, Warszawa wybuli 450 mln
road_66
09.11.09, 10:42
zł, a tu jakimiś marnymi groszami się zajmujecie ;).»
-
a gdzie byl kaminski ?? z jakiej opcji polityznej
arahat1
09.11.09, 12:04
jest ta pani?»
- Śnieżyca paraliżuje miasto. Dzień w Warszawie [NA ŻYWO]
- Nowa polska tania linia. Już od kwietnia z Okęcia!
- Zamrożone budowy. Obwodnica czeka na odwilż
- Przegonili Muchę z Narodowego. Już nie można biegać
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Śnieg będzie sypać do wieczora. W weekend... deszcz
- Nowy zabytek w Warszawie. Wybitne dzieło socrealizmu
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Śnieżyca paraliżuje miasto. Dzień w Warszawie [NA ŻYWO]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowa polska tania linia. Już od kwietnia z Okęcia!
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną





