Prezes Kolei Mazowieckich zawieszony. Bo chciał reform?

Krzysztof Śmietana
09.11.2009 aktualizacja: 2009-11-09 20:07
A A A Drukuj
Jakub Majewski, prezes Kolei Mazowieckich Fot. Fot . Albert Zawada / Agencja Gazeta
Rada nadzorcza zawiesiła w pełnieniu funkcji Jakuba Majewskiego, szefa Kolei Mazowieckich. Planował unowocześnić spółkę, ale naraził się związkowcom i politykom.
Majewski był szefem Kolei Mazowieckich zaledwie przez cztery miesiące. Wczoraj nie dowiedział się, dlaczego go zawieszono. Jego obowiązki przejął Arkadiusz Olewnik, dotychczasowy wiceprezes.

O konflikcie w Kolejach Mazowieckich pisaliśmy od kilku dni. Majewski chciał zreformować spółkę, ale przeciw niemu było wielu związkowców i rządzących na Mazowszu polityków PSL. Jeszcze w zeszłym tygodniu opowiadał nam o planach unowocześnienia kolei. Chciał m.in.: * utworzyć regionalne ekspresy z Warszawy do byłych miast wojewódzkich na Mazowszu, * poprawić rozkłady jazdy, by pociągi służyły podróżnym, a nie woziły kolejarzy lub powietrze, * powołać centrum zarządzania kryzysowego, dzięki któremu dałoby się szybko informować pasażerów o utrudnieniach, * konduktorzy i kasjerki mieli uczyć się języków obcych. - A po co? Czy kasjerki w Anglii mówią po polsku? - skomentował to na antenie TVN Warszawa Janusz Przewoźny ze Związku Zawodowego Kolejarzy.

Niektórzy pracownicy KM twierdzą, że Majewski skonfliktował załogę. Przedstawiciel innej spółki kolejowej dodaje, że ostatnio nie było z kim rozmawiać w Kolejach Mazowieckich na temat wspólnego ułożenia rozkładu jazdy, bo pracownicy bali się podjąć jakiejkolwiek decyzję.

Współrządzącej Mazowszem Platformie Obywatelskiej wizja rozwoju Kolei Mazowieckich zaprezentowana przez Majewskiego bardzo się spodobała. - Widać, że zależało mu na tym, by kolej wyjechała z PRL-u w XXI wiek - podkreśla Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, szef mazowieckiej komisji rozwoju regionalnego (PO). Twierdzi, że przeciwnicy prezesa wytracili jednak impet i "tylko" go zawiesili. - Liczę, że wróci i będzie mógł realizować przedstawioną wizję - dodaje Kostrzewa Zorbas.

Jego kolega partyjny, wicemarszałek Mazowsza Ludwik Rakowski zaznacza: - Wydaje się, że zmiany proponowane przez Majewskiego byłyby korzystne dla pasażerów. Poprosimy radę nadzorczą spółki o wyjaśnienia w tej sprawie.

Szefem rady nadzorczej Kolei Mazowieckich jest Waldemar Kuliński uznawany za prawą rękę marszałka Adama Struzika (PSL). Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, to właśnie on był największym przeciwnikiem Majewskiego. Wczoraj próbowaliśmy zapytać go o powody zawieszenia prezesa spółki kolejowej. W jego sekretariacie obiecano nam, że oddzwoni, ale nie zrobił tego.



Przeczytaj także: Naraził się politykom, bo chce reformować koleje



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy