Pijany kierowca uciekł z miejsca wypadku, ale wrócił

KSP, kj
09.11.2009 aktualizacja: 2009-11-09 19:13
A A A Drukuj
Policja szybko zatrzymała podejrzanego o pedofilię 26-letniego Pawła K. Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta
Najprawdopodobniej powrócił na miejsce stłuczki, bo chciał zobaczyć, co dzieje się z jego autem.
Kara do dwóch lat więzienia grozi 34-letniemu mieszkańcowi Warszawy, który pod wpływem alkoholu prowadził samochód.

Wjechał on inne auto (szczęście jego kierowca nie doznał poważniejszych obrażeń) i uciekł pozostawiając na miejscu swój samochód.

Policjanci znali rysopis mężczyzny i zauważyli go wśród obserwujących ich pracę osób. Najprawdopodobniej wrócił on zobaczyć, co dzieje się z jego autem. Został zatrzymany i, jak się okazało, we krwi miał ponad trzy promile alkoholu.

Po wytrzeźwieniu, policjanci z Ursynowa przesłuchali mężczyznę. O jego losach zadecyduje teraz sąd. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym grozi mu kara do 2 lat więzienia. Odpowie też za spowodowanie kolizji drogowej.

Przeczytaj także: Koniec z piciem piwa nad Wisłą



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy