Autobusy się palą, ale inni mają gorzej

Krzysztof Śmietana
10.11.2009 aktualizacja: 2009-11-09 21:21
A A A Drukuj
Warszawa: spłonął autobus komunikacji miejskiej. Nikomu nic się nie stało. Fot. Marcin Olejnik/Zdjęcie nadesłane na Alert24
Szefowie Miejskich Zakładów Autobusowych kontratakują: - U nas jest bezpieczniej niż w wielu innych polskich miastach, w których autobusy częściej się palą.
SERWISY

Przeczytaj także blog autora tego artykułu



O pożarach autobusów jest głośno od kwietnia, gdy doszczętnie spłonął solaris. W tym roku zanotowano już kilkanaście podobnych przypadków. W dziesięciu z nich były to autobusy największego stołecznego przewoźnika - Miejskich Zakładów Autobusowych.

Przedstawiciele spółki przekonują, że liczba tego typu zdarzeń statystycznie nie odbiega od lat poprzednich. W zeszłym roku było ich dziewięć. - W tym roku mieliśmy tylko dwa prawdziwe pożary, w których autobusy spłonęły w części lub całkowicie. Reszta to tylko tzw. zadymienia, po których wóz da się naprawić - mówi Adam Stawicki, rzecznik MZA.

Według danych przedstawionych wczoraj przez MZA liczba pożarów i zadymień w przeliczeniu na 100 pojazdów w 2008 r. była wyższa we Wrocławiu, w Krakowie, Bydgoszczy, Łodzi, Gdyni, Gorzowie i Zielonej Górze. W tym ostatnim mieście pożarów było niemal dziesięciokrotnie więcej niż w Warszawie. MZA uzyskały te dane w Izbie Gospodarczej Komunikacji Miejskiej.

Szef MZA Mieczysław Magierski przyznaje jednak, że autobusy w Warszawie i tak palą się zbyt często. O kiepskim stanie pojazdów świadczą także kontrole Inspekcji Transportu Drogowego. Podczas ostatniej z nich na 99 sprawdzonych autobusów w jednej trzeciej z nich wykryto usterki, które uniemożliwiały bezpieczną jazdę. Według Magierskiego jednym z powodów kiepskiego stanu taboru miały być masowe zwolnienia mechaników w poprzednich latach. Szef MZA już w kwietniu zapowiadał, że będą znowu przyjmowani do pracy. Udało się już wprawdzie zatrudnić 60 osób, ale przyuczenie ich do pracy może zająć nawet pół roku.

Aby uniknąć pożarów, MZA chce też zainstalować w 450 wozach dostarczonych w latach 2005-09 tzw. systemy samogaszące. Jeśli w komorze silnika pojawi się dym lub ogień, zostanie samoczynnie ugaszony. Na razie w takie urządzenia wyposażone są 24 autobusy. Systemy samogaszące pojawią się także we wszystkich zamawianych pojazdach. Spółka wkrótce ma w końcu ogłosić zapowiadany od kilku miesięcy przetarg na 70 przegubowców.

Przeczytaj także: Prezes Kolei Mazowieckich zawieszony. Bo chciał reform?



Podziel się

  • Wiecej informacji nt. kontroli w Wawie rlnd 10.11.09, 09:55

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7237344,Ponad_polowa_autobusow_w_Warszawie_w_zlym_stanie.htmlJakos artykul nie zostal podlinkowany na glowna strone, ciekawe ...»

  • Re: Autobusy się palą, ale inni mają gorzej striepo 10.11.09, 10:34

    a w Poznaniu sie nie palą i nikt jakoś o tym nie pisze,najlepiej zawsze porównywać do najgorszych i wtedy tak żle sie nie wypada100lica chyba powinna swiecic przykladem...nieprawdaz?»

Najnowsze wiadomości z Warszawy