Przystanek Niepodległość - nie tylko defilady i zadymy
11.11.2009
aktualizacja: 2009-11-11 20:33
Przejażdżka zabytkowym tramwajem, gra edukacyjna "Wojną połączeni - wojną rozdzieleni", wystawa "Wojenne rozstania" oraz koncert zespołu Pustki - to niektóre z propozycji IV Przystanku Niepodległość, zorganizowanego z okazji 11 listopada w Warszawie.
ZOBACZ TAKŻE
- Narodowcy kontra antyfaszyści: nikt nie wygrał (12-11-09, 09:00)
- "Jak nie podłożyliśmy bomby" - list czytelnika (18-11-09, 11:00)
- Antyfaszysta po marszu: "Policjant bił mnie po głowie" (17-11-09, 10:00)
- "Bomby" na trasie marszu ONR. Znowu "Silny Pedał"? (12-11-09, 09:50)
- Obchody święta niepodległości na luzie (12-11-09, 09:00)
- Najbardziej piłsudski Piłsudski był w Warszawie (11-11-09, 23:00)
- Warszawa znów powitała Komendanta (11-11-09, 17:35)
- XXI Bieg Niepodległości - utrudnienia w ruchu (11-11-09, 12:06)
- Działki na pl. Defilad wracają do dawnych właścicieli (04-02-10, 09:00)
- Po raz czwarty Muzeum Historii Polski organizuje Przystanek Niepodległość. To jest taka impreza, w trakcie której staramy się zachęcić warszawiaków do radosnego świętowania naszego święta narodowego. W tym roku proponujemy przejażdżkę zabytkowym tramwajem, mamy namiot na Krakowskim Przedmieściu, w którym można oglądać filmy historyczne dotyczące 1918 roku i II wojny światowej, ponieważ w tym roku przypada również rocznica wybuchu II wojny światowej - opowiadał dyrektor Muzeum Historii Polski Robert Kostro.
Zabytkowy tramwaj z 1939 roku towarzyszący imprezie kursował na trasie: pl. Narutowicza - Al. Jerozolimskie - most Poniatowskiego - rondo Waszyngtona - al. Zieleniecka - Targowa - al. Solidarności - most Śląsko-Dąbrowski - al. Solidarności - Towarowa - pl. Zawiszy - pl. Narutowicza. Przejazd nim był bezpłatny.
Centralnym miejscem imprezy był namiot Muzeum Historii Polski, współorganizatora Przystanku, zlokalizowany na placu obok kościoła św. Anny. Można tam było m.in. otrzymać informacje na temat poszczególnych imprez organizowanych w ramach Przystanku Niepodległość.
Jak zaznaczył Kostro, ważnym elementem Przystanku Niepodległość była także gra edukacyjna "Wojną połączeni - wojną rozdzieleni", która prowadziła uczestników śladami wymyślonej na potrzeby gry rodziny mieszkającej w Warszawie w dwudziestoleciu międzywojennym. Gracz śledził ich losy, począwszy od odzyskania niepodległości w 1918 r. przez najważniejsze wydarzenia dwudziestolecia aż do wybuchu II wojny światowej. Udział w grze pozwalał mu także na decydowanie o ich losach.
- Potem ta gra nas prowadzi do Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie przygotowaliśmy dużą wystawę. Wystawa nie jest wprost wystawą rocznicową, ale o tyle jest ważna z punktu widzenia odzyskania niepodległości, że opowiada o losach polskich rodzin podczas II wojny światowej. Pokazujemy tam poprzez losy siedmiu rodzin z różnych części Polski wojnę od strony tych, którzy zostają w domu. Na zakończenie Przystanku Niepodległość proponujemy udział w koncercie zespołu Pustki - mówił Kostro.
Wystawa "Wojenne rozstania" przygotowana przez Muzeum Historii Polski i prezentowana w budynku Biblioteki przybliża wojenne losy siedmiu zwyczajnych rodzin i na ich przykładzie ukazuje dramatyzm przeżyć cywilnych ofiar II wojny światowej. Każda z opowieści oddająca indywidualny wymiar historii, równocześnie pokazuje różne aspekty wojennych losów Polaków. Wiodącym motywem są rozstania rodzin związane z aresztowaniami, wywózkami, robotami przymusowymi, ucieczkami czy zagubieniem w czasie wojennej zawieruchy.
Na wystawie zaprezentowano dzieje rodzin z Polski centralnej, Kresów, Pomorza i Śląska, jak również losy żydowskiej dziewczynki ukrywanej w katolickim sierocińcu. Ekspozycja przybliża różne doświadczenia i postawy - od pogodzenia z rozstaniem i przystosowanie do nowych warunków, przez tęsknotę i nadzieję na połączenie, po przeciwdziałanie rozdzieleniu, poszukiwanie zagubionych i wreszcie żałobę po utraconych członkach rodziny. Wystawa będzie czynna do 12 stycznia 2010 roku.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Zabytkowy tramwaj z 1939 roku towarzyszący imprezie kursował na trasie: pl. Narutowicza - Al. Jerozolimskie - most Poniatowskiego - rondo Waszyngtona - al. Zieleniecka - Targowa - al. Solidarności - most Śląsko-Dąbrowski - al. Solidarności - Towarowa - pl. Zawiszy - pl. Narutowicza. Przejazd nim był bezpłatny.
Centralnym miejscem imprezy był namiot Muzeum Historii Polski, współorganizatora Przystanku, zlokalizowany na placu obok kościoła św. Anny. Można tam było m.in. otrzymać informacje na temat poszczególnych imprez organizowanych w ramach Przystanku Niepodległość.
Jak zaznaczył Kostro, ważnym elementem Przystanku Niepodległość była także gra edukacyjna "Wojną połączeni - wojną rozdzieleni", która prowadziła uczestników śladami wymyślonej na potrzeby gry rodziny mieszkającej w Warszawie w dwudziestoleciu międzywojennym. Gracz śledził ich losy, począwszy od odzyskania niepodległości w 1918 r. przez najważniejsze wydarzenia dwudziestolecia aż do wybuchu II wojny światowej. Udział w grze pozwalał mu także na decydowanie o ich losach.
- Potem ta gra nas prowadzi do Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie przygotowaliśmy dużą wystawę. Wystawa nie jest wprost wystawą rocznicową, ale o tyle jest ważna z punktu widzenia odzyskania niepodległości, że opowiada o losach polskich rodzin podczas II wojny światowej. Pokazujemy tam poprzez losy siedmiu rodzin z różnych części Polski wojnę od strony tych, którzy zostają w domu. Na zakończenie Przystanku Niepodległość proponujemy udział w koncercie zespołu Pustki - mówił Kostro.
Wystawa "Wojenne rozstania" przygotowana przez Muzeum Historii Polski i prezentowana w budynku Biblioteki przybliża wojenne losy siedmiu zwyczajnych rodzin i na ich przykładzie ukazuje dramatyzm przeżyć cywilnych ofiar II wojny światowej. Każda z opowieści oddająca indywidualny wymiar historii, równocześnie pokazuje różne aspekty wojennych losów Polaków. Wiodącym motywem są rozstania rodzin związane z aresztowaniami, wywózkami, robotami przymusowymi, ucieczkami czy zagubieniem w czasie wojennej zawieruchy.
Na wystawie zaprezentowano dzieje rodzin z Polski centralnej, Kresów, Pomorza i Śląska, jak również losy żydowskiej dziewczynki ukrywanej w katolickim sierocińcu. Ekspozycja przybliża różne doświadczenia i postawy - od pogodzenia z rozstaniem i przystosowanie do nowych warunków, przez tęsknotę i nadzieję na połączenie, po przeciwdziałanie rozdzieleniu, poszukiwanie zagubionych i wreszcie żałobę po utraconych członkach rodziny. Wystawa będzie czynna do 12 stycznia 2010 roku.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Przeczytaj także: Pochód narodowców: znów starcia z anarchistami
-
Przystanek Niepodległość - nie tylko defilady i...
dorasia
12.11.09, 08:08
nauka języka wolskiego przez profesora z wyższej półki. Temat pierwszegowykładu : "Ile jest listopadów, skoro wczoraj był jedenasty listopad". »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]






