Zarząd KDT rozbierze halę KDT?
12.11.2009
aktualizacja: 2009-11-12 19:56
Fot. Albert Zawada / AG
Oprócz spółki KDT do rozbiórki hali chętnych jest kilka innych firm. Jeśli tym razem nie uda się usunąć blaszaka, za rozbiórkę zabierze się miasto.
ZOBACZ TAKŻE
- Znikła hala KDT - rozebrano ostatnie przęsło (14-06-10, 09:50)
- Po roku udało się odwołać zarząd KDT - "Wygwizdali ich" (02-06-10, 07:00)
- Hala KDT sprzedana w cenie złomu (03-12-09, 15:04)
- Nie ma chętnych na KDT - będą negocjacje (03-11-09, 15:00)
- To już pewne: Kupcy z KDT w wieżowcu Millennium Plaza (20-10-09, 14:24)
- To koniec kupców z KDT? Każdy idzie w swoją stronę (14-10-09, 09:00)
- Nikt nie chce hali KDT - będzie drugi przetarg (08-10-09, 19:35)
- W nowej hali w Maximusie miejsce dla KDT? (02-10-09, 07:00)
- KDT znów wychodzi na ulice (21-09-09, 16:46)
RAPORTY
To kolejny krok procedury, która ma doprowadzić do usunięcia z pl. Defilad skorupy Kupieckich Domów Towarowych. Nie udały się dwa przetargi - w pierwszym miasto żądało za halę 10 mln zł i dawało 150 dni na rozbiórkę i wywóz hali z pl. Defilad. Nikt się nie zgłosił, więc w drugim przetargu miasto zażądało już tylko 7 mln zł. Ale i to nie przyciągnęło oferentów. Dlatego miasto chce teraz sprzedać halę w drodze negocjacji, bez ceny minimalnej. Kilka dni temu urzędnicy wykupili w gazetach ogłoszenia.
- Odpowiedziało kilka firm - mówi Marcin Ochmański z ratusza. Firmy będą teraz zapraszane do Zarządu Terenów Publicznych na negocjacje. Każda z nich będzie musiała przedstawić gotową ofertę. - Komisja wybierze najlepszą - mówi wicedyrektor ZTP Paweł Kołodziejski.
"Gazeta" dowiedziała się, że jednym z chętnych na pustą halę jest zarząd spółki KDT. - Nie problem kupić, lecz znaleźć działkę, by halę postawić z powrotem - mówi "Gazecie" jeden z przedstawicieli spółki (z zarządem nie udało nam się porozmawiać). Co będzie, jeśli także w drodze negocjacji nie uda się sprzedać hali? - Dajemy sobie czas do 1 grudnia - mówi dyr. Kołodziejski. Później ratusz ponownie ogłosi przetarg na rozbiórkę hali, ale zapłaci za nią z miejskich pieniędzy.
- Odpowiedziało kilka firm - mówi Marcin Ochmański z ratusza. Firmy będą teraz zapraszane do Zarządu Terenów Publicznych na negocjacje. Każda z nich będzie musiała przedstawić gotową ofertę. - Komisja wybierze najlepszą - mówi wicedyrektor ZTP Paweł Kołodziejski.
"Gazeta" dowiedziała się, że jednym z chętnych na pustą halę jest zarząd spółki KDT. - Nie problem kupić, lecz znaleźć działkę, by halę postawić z powrotem - mówi "Gazecie" jeden z przedstawicieli spółki (z zarządem nie udało nam się porozmawiać). Co będzie, jeśli także w drodze negocjacji nie uda się sprzedać hali? - Dajemy sobie czas do 1 grudnia - mówi dyr. Kołodziejski. Później ratusz ponownie ogłosi przetarg na rozbiórkę hali, ale zapłaci za nią z miejskich pieniędzy.
Przeczytaj także: Sondaż ratusza: warszawiacy za eksmisją KDT
-
Są chętni na halę KDT. Czy wreszcie będzie rozb...
anders76
12.11.09, 15:49
Jest jeszcze jeden sposob, bezplatny a kontrolowany demontaz przezzainteresowanych. To sie chociaz zaoszczedi koszty rozbiorki.»
-
Są chętni na halę KDT. Czy wreszcie będzie rozb...
savrin
12.11.09, 17:32
Bystry nie jestem, zrozumiałem, że najpierw nie udało się sprzedać za 10 mlnpotem za 7 mln a teraz trzeba dołożyć do rozbiórki. Nikt nie próbowałkrakowskim targiem obniżyć ceny do złotówki ?»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


