Zarząd KDT rozbierze halę KDT?

Grzegorz Lisicki
12.11.2009 aktualizacja: 2009-11-12 19:56
A A A Drukuj
Blaszak KDT Fot. Albert Zawada / AG
Oprócz spółki KDT do rozbiórki hali chętnych jest kilka innych firm. Jeśli tym razem nie uda się usunąć blaszaka, za rozbiórkę zabierze się miasto.
To kolejny krok procedury, która ma doprowadzić do usunięcia z pl. Defilad skorupy Kupieckich Domów Towarowych. Nie udały się dwa przetargi - w pierwszym miasto żądało za halę 10 mln zł i dawało 150 dni na rozbiórkę i wywóz hali z pl. Defilad. Nikt się nie zgłosił, więc w drugim przetargu miasto zażądało już tylko 7 mln zł. Ale i to nie przyciągnęło oferentów. Dlatego miasto chce teraz sprzedać halę w drodze negocjacji, bez ceny minimalnej. Kilka dni temu urzędnicy wykupili w gazetach ogłoszenia.

- Odpowiedziało kilka firm - mówi Marcin Ochmański z ratusza. Firmy będą teraz zapraszane do Zarządu Terenów Publicznych na negocjacje. Każda z nich będzie musiała przedstawić gotową ofertę. - Komisja wybierze najlepszą - mówi wicedyrektor ZTP Paweł Kołodziejski.

"Gazeta" dowiedziała się, że jednym z chętnych na pustą halę jest zarząd spółki KDT. - Nie problem kupić, lecz znaleźć działkę, by halę postawić z powrotem - mówi "Gazecie" jeden z przedstawicieli spółki (z zarządem nie udało nam się porozmawiać). Co będzie, jeśli także w drodze negocjacji nie uda się sprzedać hali? - Dajemy sobie czas do 1 grudnia - mówi dyr. Kołodziejski. Później ratusz ponownie ogłosi przetarg na rozbiórkę hali, ale zapłaci za nią z miejskich pieniędzy.

Przeczytaj także: Sondaż ratusza: warszawiacy za eksmisją KDT



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy